60

Telewizor najpierw podłączam do Internetu – mam tu największy wybór i najlepszą jakość

Jak często w gronie znajomych rozmawialiście ostatnio o tym, jakie pakiety telewizyjne posiadacie? Jeszcze kilka lat temu taka dyskusja pozwalała szybko ocenić, które osoby mogły widzieć te same filmy i seriale, więc od tego rozpoczynano większość rozmów na ten temat. Dziś sytuacja jest inna i taka sama jednocześnie, bo zamiast pakietów kanałów szybko ustalamy w jakich serwisach VOD posiadamy aktywne subskrypcje. A mnogość usług VOD i aplikacji dostępnych na Smart TV potrafi przyprawić o dobry ból głowy, bo prawdziwym wyzwaniem jest decyzja o tym, co obejrzymy w następnej kolejności.

To lista aplikacji na smart TV robi dziś wrażenie, nie pakiet kanałów

Wkroczenie w erę VOD wymagało gruntownych zmian w działaniu telewizorów. To nie kanały telewizyjne, a aplikacje odgrywają teraz kluczową rolę i można nawet odnieść wrażenie, że dostęp do innych źródeł treści, jak dekodery czy odtwarzacze podłączone do telewizora, został zrównany z aplikacjami takich serwisów jak Netflix, HBO GO czy Player.pl. Te trzy oraz wiele innych można wygodnie umieścić na pasku skrótów.

Przełączanie pomiędzy nimi odbywa się bardzo sprawnie i wygodnie, bo jedyne co trzeba zrobić to wcisnąć jeden przycisk prowadzący do menu głównego i u dołu ekranu pojawi nam się wspomniana pozioma lista ze skrótami. Instalacja nowych odbywa się równie łatwo, bo aplikacje znajdziemy w jednym, wspólnym miejscu – te najpopularniejsze są od razu widoczne na stronie głównej sklepu, więc uzupełnienie biblioteki zajmuje tylko kilka chwil. Na mojej liście znajdują się aplikacje takich usług, jak Netflix, HBO GO, Amazon Prime Video, Player.pl czy Chili.

Najlepsza jakość obrazu i dźwięku tylko na VOD

Część z nich wspiera rozdzielczość 4K i HDR, jak również dźwięk które pozwalają maksymalnie wykorzystać możliwości techniczne telewizora. Cieszy mnie fakt, że treści w takiej rozdzielczości oferowane są właśnie w takim modelu, bo dzięki temu stają się bardziej przystępne, a widzowie nie muszę zrobić nic więcej, niż tylko  wybrać jeden lub kilka abonamentów i wyposażyć się w odpowiednią aplikację. A to, jak już napisałem, jest dziecinnie proste.

Co więcej, polskie serwisy – jak Player.pl – również posiadają treści w 4K, więc oglądanie polskich seriali i filmów staje się pod względem wizualnym równie przyjemne, co w przypadku zagranicznych produkcji. Wszystkie produkcje Netfliksa oraz Amazona powstają w 4K, a nowe treści ukazują się każdego tygodnia. HBO GO to źródło wielu filmowych hitów oraz seriali z USA, które emitują stacje premium jak Starz czy Showtime – nowe odcinki pojawiają się tego samego dnia lub nazajutrz po premierze w Stanach Zjednoczonych, oczywiście od razu z polskim tłumaczeniem (lektor lub napisy do wyboru). Chili to świetny sklep i wypożyczalnia filmów, gdzie za niewielkie pieniądze będziecie mogli przypomnieć sobie kinowe klasyki oraz najnowsze produkcje, które kilkanaście tygodni wcześniej były wyświetlane w kinach. Na Chili nie brakuje filmów w 4K, więc jest to już kolejne miejsce, w którym znajdziemy treści w tej rozdzielczości.

Aplikacja Apple TV tylko na Samsung Smart TV

Wisienką na torcie jest Apple TV.. Po raz pierwszy w historii sklep i wypożyczalnia cyfrowa Apple z filmami, a wkrótce także usługa VOD, jest dostępna na innych urządzeniach, niż te od Apple. Po pobraniu jej i zalogowaniu się przy użyciu Apple ID, uzyskujemy dostęp do przeogromnej oferty filmów, z których bardzo duża część dostępna jest w wysokiej rozdzielczości oraz ze wsparciem HDR-a. Jest to bardzo istotne, bo w momencie wprowadzenia przez Apple 4K do Apple TV (iTunes), ceny filmów w ogóle nie wzrosły, a posiadane przez widzów wcześniej filmy w HD były zaktualizowane do nowszych wersji zupełnie za darmo.

Ta zasada obowiązuje przez cały czas, więc jeśli zakupiony przez w tym momencie film nie będzie wspierał 4K i HDR-a, to gdy jego nowa wersja zostanie udostępniona przez dystrybutora, możecie być pewni, że niedługo później pojawi się także na Waszym koncie. Dzieje się to w przypadku nowszych, ale i również starszych tytułów – zakupione przed laty przeze mnie filmy Batman i Powrót Batmana dopiero niedawno zostały odnowione, a ja bez wydawania ani złotówki mogłem liczyć na seans w najlepszej możliwej jakości bez wychodzenia z domu.

Z wygodnego AirPlay skorzystasz już dzisiaj

Z początkiem listopada Apple TV będzie też miejscem, gdzie będzie można oglądać seriale i filmy oryginalne od Apple. Wśród nich na uwagę zasługują co najmniej trzy produkcje (The Morning Show, For All Mankind, See), które pojawią się 1 listopada. Oprócz intrygującej fabuły i gwiazdorskiej obsady, Apple dostarczy też odpowiednią jakość, bo wszystkie produkcje będą oferowane w 4K i HDR. Na początek dostaniemy trzy odcinki każdej z serii, by następne epizody oglądać w cotygodniowych odstępach.

Współpraca telewizorów Samsunga z urządzeniami i usługami Apple nie kończy się na aplikacji Apple TV, bo do dyspozycji widzów jest też technologia AirPlay 2 pozwalająca przekazywać obraz i dźwięk z iPhona, iPada czy MacBooka wprost na telewizor. Dzięki temu prezentacja zdjęć czy projekcja innych treści wideo niż te z VOD jest banalnie prosta, ponieważ jedyne co trzeba zrobić, to wybrać Samsung Smart TV na liście urządzeń AirPlay i gotowe.

Smart TV musi być podłączony do Internetu

Zamiast skakać po kanałach, dzisiaj przeskakujemy pomiędzy serwisami VOD i nie wyobrażam sobie lepszych warunków do oglądania, niż na kanapie przed dużym ekranem. Wygodna, bezwzrokowa obsługa za pomocą pilota i multum serwisów z wideo na życzenie do wyboru, a także sport na żywo przez Internet w takich aplikacjach jak ELEVEN SPORTS, IPLA Sport czy Eurosport Player sprawiają, że sytuacja, w której nowy użytkownik telewizora podłącza go w pierwszej kolejności do domowej sieci Wi-Fi, a nie anteny telewizyjnej, już mnie kompletnie nie dziwi. Co więcej, ja robię dokładnie to samo, bo to właśnie Internet zapewnia nam dzisiaj najlepszą jakość obrazu i dźwięku, a także największy wybór i swobodę w oglądaniu filmów i seriali.

Tekst powstał we współpracy z firmą Samsung.