4

Gdyby artyści tworzyli dzieła w telegazecie to wyglądałyby one tak…

Telegazeta przez lata pozostawała przede wszystkim źródłem informacji. Ale nie oznacza to, że na tym koniec - nie brakuje użytkowników, którzy mimo ograniczeń technicznych — decydują się za pomocą dostępnych tam narzędzi tworzyć... grafiki!

Teletekst to jedna z tych technologii, które wspominam z ogromnym sentymentem. Przed laty regularnie korzystałem z dostępnej w odbiorniku Telegazety, by sprawdzić rozkład jazdy danej stacji, podejrzeć prognozę pogody, numer kierunkowy czy… przejrzeć ogłoszenia, które wystawiane były w obrębie tej platformy. Jej początki sięgają lat 70. ubiegłego stulecia, a swoje początki ma w Wielkiej Brytanii — ale tak na dobre rozwinęła skrzydła dwie dekady później. I mimo teletekst jest pełen ograniczeń, szczególnie z graficznego punktu widzenia, to przecież nie brakuje w tym świecie ludzi, dla których mniej znaczy więcej. Dla większości użytkowników ta technologia to dodatkowe źródło przesyłania informacji, na swoje czasy absolutnie rewolucyjne. Ale nie zabrakło też użytkowników, dla których teletekst i jego ograniczenia okazały się inspiracją do tworzenia grafiki. Z dzisiejszej perspektywy już w 100% retro, ale wciąż atrakcyjnej dla oka!


Nie jest żadnym sekretem, że teletekst narzucał na wszystkich cały szereg ograniczeń. Ale są ludzie, którzy za punkt honoru obrali sobie ich przezwyciężenie — i tak powstaje cały zestaw efektownych, idealnych w swojej prostocie, ale też kreatywnych grafik!

Proste? No jasne, a pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że idealne w swojej prostocie. Ale to prace współczesne, które z dumą tworzą obecnie artyści — tym bardziej, że obecnie narzędzi które im w tym pomagają nie brakuje — z edit.tf na czele. Jeżeli więc chcielibyście spróbować swoich sił w temacie, proszę bardzo, ale lojalnie ostrzegam, że to zabawa która — jak każda forma pixel artu — wciąga. Bo zasiadając tylko na chwilę, nim zdążymy się obejrzeć, na zegarku minęło już kilkadziesiąt minut!

Źródło: WePresent