5

Koniec z chodzeniem do przychodni, powitajcie się ze smartbandami

Telemedycyna to stosunkowo młoda gałąź nowych technologii, który bardzo dynamicznie zyskuje na znaczeniu. Jak odmienia nasze życie?

Zautomatyzowana troska o zdrowie

Świat dookoła nas nieprzerwanie się zmienia. W ostatnim czasie szczególnie widoczne staje się to, jak skutecznie możemy wykorzystać algorytmy uczenia maszynowego oraz jakiekolwiek inne rozwiązania technologiczne do ułatwiania życia i optymalizacji niezliczonych procesów, Owszem, sporo osób wieści tu o problemach z zatrudnieniem dla wielu osób, jednak mamy tu do czynienia z analogiczną sytuacją, jak w czasach kiedy pojawiały się pierwsze maszyny w fabrykach, zastępujące ludzi.

Zobacz też: Sztuczna inteligencja pomaga w zadbaniu o jak najlepszą kondycję zdrowotną.

Ogromny potencjał dostrzec możemy obecnie w całej branży medycznej. Szczególnie teraz to gorący temat, zważywszy na obecność koronawirusa, o którym napisali już chyba wszyscy. Cały sektor związany z ochroną zdrowia zdaje się być największym beneficjentem postępującej automatyzacji oraz cyfryzacji życia. Świetnie to widać po wykorzystaniu uczenia maszynowego do analizy zdjęć medycznych czy też w systemach wspierających decyzje diagnostyczne. Na dobrą sprawę mówimy tu o ogromnym przełomie pomagającym w ratowaniu zdrowia wielu osób.

Mówiąc o wsparciu lekarzy, nie da się zapomnieć o dedykowanych rozwiązaniach dla samych pacjentów. Przede wszystkim chodzi tu o dedykowany Internet Rzeczy, który pozwala na podstawową diagnostykę i zapewni informację, czy wszystko jest w porządku, czy też zalecana jest wizyta u konkretnego specjalisty. W ten sposób można wymiernie skrócić kolejki do lekarzy pierwszego kontaktu, a i sami pacjenci będą mogli szybciej sprawdzić, czy nie mają żadnych problemów zdrowotnych.

Ta rewolucja już się dzieje

Jednocześnie nie sposób zapomnieć tu o tym, że w telemedycynie ogromny potencjał widzą firmy ubezpieczeniowe. Dokładne dane diagnostyczne i historyczne informacje na temat przebiegu chorób mogą posłużyć do obliczenia odpowiedniej składki za ubezpieczenie zdrowotne. Niewątpliwie będzie to opłacalne dla sektora ubezpieczeniowego, co innego w przypadku ich klientów. Dodając do tego dostępne dane z różnych wearables, jak smartwatche czy smartbandy, monitorujące aktywność fizyczną, otrzymujemy fascynującą wizję przyszłości.

Zobacz też: To rozwija się na naszych oczach. Transhumanizm i medycyna przyszłość.

Zobaczymy zresztą, czy publiczna służba zdrowia zdecyduje się wykorzystać ogromny potencjał danych. Myślę, że może to być rozsądny krok w stronę automatyzacji analizy badań i podejmowania stosownych kolejnych kroków. Jednocześnie analiza zgromadzonych informacji może posłużyć jako wartościowe źródło do opracowywania jakichkolwiek kampanii informacyjnych.

Na koniec pozostaje wspomnieć o temacie cyberbezpieczeństwa. Cóż, w tym obszarze zostało jeszcze sporo do zrobienia i niestety nikt nie opracował kompletnego rozwiązania. W 2017 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków poinformowała, że implanty pewnej firmy mogą zostać zhakowane, ponieważ miały błąd oprogramowania w nadajniku wysyłającym dane. Wśród tych produktów były między innymi defibrylatory czy rozrusznik serca, pozwalające na monitorowanie stanu pacjenta i zapobieganie atakom serca. Wykryte zagrożenie pozwalało na sterowanie implantem: można było zdalnie zmieniać parametry jego pracy. Na szczęście żaden z pacjentów nie został poszkodowany. Takie historie mogą się jednak powtarzać.

Jak widzicie przyszłość telemedycyny?