Komunikatory

Telegram (nareszcie) z opcją grupowych wideorozmów!

Kamil Świtalski
0

Po wielu miesiącach od zapowiedzi doczekaliśmy się obiecanych grupowych wideorozmów na Telegramie!

Telegram od wielu lat jest już moim ulubionym komunikatorem. Firma na każdym kroku udowadnia, że wie czego oczekują od niej użytkownicy — i regularnie serwuje im kolejne funkcje, które rozbudowują możliwości komunikatora, ale też nie zaśmiecają go zbędnymi dodatkami. Przez ostatnie pół dekady byłem świadkiem wielu zmian w Telegramie, ale pewne rzeczy się nie zmieniły ani trochę. Komunikator wciąż działa szybko, sprawnie i aplikacje - niezależnie od platformy - są naprawdę dobrze opracowane. Teraz Telegram dorobił się także grupowych rozmów wideo — niby jako jeden z ostatnich, ale lepiej późno niż wcale... prawda?

Rozmowy grupowe na wideo dostępne także na Telegramie

Jak poinformowali na oficjalnym blogu twórcy komunikatora, czaty grupowe wkraczają na zupełnie nowy poziom. Grupowe rozmowy wideo działają... właściwie jak wszędzie indziej — pod kątem obsługi nie stanowią większego wyzwania. Podobnie jak udostępnianie ekranu.

Czaty głosowe w dowolnej grupie można teraz płynnie zamienić w grupowe rozmowy wideo — wystarczy dotknąć ikony kamery, aby włączyć wideo.

Naciśnij dowolne wideo, aby wyświetlić je na pełnym ekranie. Możesz je przypiąć, aby pozostało na ekranie, gdy nowi użytkownicy dołączą do rozmowy i włączą swoje kamery.

Aby rozpocząć czat głosowy, przejdź do menu ⋮ w profilu dowolnej grupy, której jesteś administratorem (w iOS znajdziesz przycisk „Czat głosowy” w profilu grupy).

Podczas gdy liczba uczestników audio jest nieograniczona, wideo jest obecnie dostępne dla pierwszych 30 osób, które dołączą do czatu głosowego. Limit ten wkrótce wzrośnie, gdy czaty głosowe będą dotyczyć transmisji strumieniowych gier, wydarzeń na żywo i innych.

— czytamy na blogu. Ponadto twórcy oddali w nasze ręce także opcje tłumienia hałasu, aby rozmowy były bardziej komfortowe dla każdej ze stron. Jeżeli obawiacie się, że wszystkie te nowości trafiły wyłącznie na smartfony to spokojnie — tablety oraz komputery stacjonarne także doczekały się wsparcia dla nowych opcji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu