10

Będzie „nowy Teleexpress” – na Wirtualnej Polsce. Z ciekawości obejrzę, ale nie mam wielkich oczekiwań

Jak podaje portal Press - Maciej Orłoś, który przeszedł do Wirtualnej Polski na mocy usilnych starań polskiego giganta mediowego w kwestii wejścia w naziemną telewizję cyfrową, poprowadzi program, który ideą będzie nawiązywać do znanego i lubianego do niedawna jeszcze Teleexpressu nadawanego w TVP1, tradycyjnie o godzinie 17:00. Mówi się, że odkąd dziennikarz odszedł z redakcji krótkiego programu informacyjnego, jego oglądalność i jakość mocno spadła. Sam Orłoś był nazywany "twarzą" tego programu - teraz WP chce wykorzystać jego wizerunek do stworzenia "duchowego spadkobiercy" programu.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez Press, program powinien być gotowy na oficjalne otwarcie działalności telewizji WP, która ma zostać uruchomiona 2 grudnia tego roku. Maciej Orłoś do listopada tego roku związany jest jeszcze zapisem umowy z poprzedniego miejsca zatrudnienia, gdzie zabrania mu się pracy w innej stacji telewizyjnej. Wtedy będzie mógł na dobre rozpocząć prace nad zupełnie nowym programem informacyjnym, bazującym na idei dobrze znanego Teleexpressu. Co ciekawe, program w telewizji WP ma rozpoczynać się… tuż przed Teleexpressem – na kwadrans lub 10 minut przed audycją w TVP1.

Macieja Orłosia znam najlepiej właśnie z Teleexpressu, który oglądałem z rodzicami… szmat czasu temu. Odkąd do tej tuby zaglądał już tylko od święta, właściwie żaden program telewizyjny mnie nie interesował jakoś szczególnie, aczkolwiek wieść o tym, że Teleexpress stracił nomen omen kultowego dziennikarza, który dodatkowo nazywany był jego „twarzą”, byłem mocno zaskoczony i pełen obaw co do dalszej działalności programu.

teleexpress

Źródło: VOD.tvp.pl

Prowadzący Telexpress od 1991 roku Maciej Orłoś zdołał wytworzyć więź między nim, a widzami, co jest niesamowicie trudne w tego typu formatach telewizyjnych. Bardzo swobodna formuła „w pigułce” element humorystyczny na koniec były swego rodzaju novum w ówczesnej telewizji i te zagrywki przeszły pozytywną weryfikację w nowych realiach obecnych mediów. Teleexpress trzymał się świetnie, dalej skupiał wokół siebie masę widzów, którzy wręcz rytualnie włączali telewizory o godzinie 17:00 po to, aby obejrzeć w sumie te same informacje, co w Wiadomościach, czy innych programach – ale w wydaniu ekipy dziennikarzy TVP1.

W Super Expressie udało mi się znaleźć natomiast ogromną szpilę wbitą Teleexpressowi oraz Maciejowi Orłosiowi przez pierwszego prowadzącego audycji. Wojciech Reszczyński, który przez 2 lata prowadził program od roku 1986 uznał, że formuła programu jest mocno przestarzała, a Maciej Orłoś jest bardziej aktorem, niż dziennikarzem i nie zostawiał sobie miejsca na samodzielne myślenie. Reszczyński ponadto stwierdził, iż należało dać szansę młodym dziennikarzom na stażu, dla których Teleexpress byłby swoistym poligonem doświadczalnym, gdzie adepci tej sztuki przechodziliby weryfikację przed prawdziwą widownią.

Ze słowami Wojciecha Reszczyńskiego zgodzić się nie mogę. Wiekowość formuły nie skreśla jej z istnienia w telewizji – ta nawet świetnie nadaje się do profili Wirtualnej Polski, ale nie tylko. W TVP1 był to niesamowicie kultowy i pożądany przez widzów program, który wkupił się we wspomniany wyżej rytuał zasiadania przez telewizorem o godzinie 17:00. WP może nie udać się stworzyć dokładnie tego samego na innej stacji, nawet z kultowym dziennikarzem Teleexpressu. Telewizja w wydaniu Wirtualnej Polski ma być programem uniwersalnym, interaktywnym i powiązanym z działalnością internetową – dlatego też działania są wycelowane w zupełnie inną grupę docelową, która z podchwyceniem idei Teleexpressu i osoby Macieja Orłosia może mieć już pewien problem. Sam zaś uważam, że Teleexpress na TVP1 zabito wraz z tym, gdy Maciej Orłoś z nieznanych powodów zdecydował się na odejście od macierzystej stacji i odejście do konkurencji. I niestety, nie sądzę, by WP powtórzyła sukces medium publicznego, oferując podobny format z tym samym dziennikarzem.

Grafika wprowadzająca: Pixabay