0

Tego sprzętu najczęściej szukano w Google w 2015 roku

Podsumowań roku ciąg dalszy. Tomasz pisał kilka dni temu o najpopularniejszych frazach w wyszukiwarce Google w roku 2015 – polecam przyjrzeć się tym listom, bo sporo w nich niespodzianek i ciekawostek. Poświęciłem na to kilkadziesiąt minut i niejednokrotnie podnosiłem brew ze zdziwienia… Tamten tekst dotyczył m.in. filmów, muzyki czy popularnych tematów, dorzucę do tego to, […]

Podsumowań roku ciąg dalszy. Tomasz pisał kilka dni temu o najpopularniejszych frazach w wyszukiwarce Google w roku 2015 – polecam przyjrzeć się tym listom, bo sporo w nich niespodzianek i ciekawostek. Poświęciłem na to kilkadziesiąt minut i niejednokrotnie podnosiłem brew ze zdziwienia… Tamten tekst dotyczył m.in. filmów, muzyki czy popularnych tematów, dorzucę do tego to, co jest najważniejsze z punktu widzenia AW: sprzęt elektroniczny. Które urządzenia cieszyły się zainteresowaniem użytkowników Google w ostatnich kwartałach?

Poniżej zamieszczam listę przygotowaną przez Google. Warto dobrze się jej przyjrzeć.

Spodziewaliście się takich wyników? Sam odpowiedziałbym: i tak, i nie. Nie dziwią mnie wysokie miejsca flagowców Apple czy Samsunga, zainteresowanie Watchem albo Galaxy Note 5 – umieściłbym te produkty na liście, gdybym miał ją stworzyć w ciemno, może nawet udałoby się trafić z miejscem. Ale są pewne niespodzianki. To np. HTC One M9, czyli tegoroczny topowy model tajwańskiego producenta. Sprzęt, który wywołał pewne „kontrowersje”. Z jednej strony mamy do czynienia z solidnym smartfonem, produktem z najwyższej półki, z drugiej strony nie różni się on zbytnio od poprzednika – nie tego spodziewali się klienci czy przedstawiciele mediów.

Smartfon był wyszukiwany w Google, ale raczej nie przełożyło się to na jego dobrą sprzedaż. Wyszukali, popatrzyli… podziękowali? Wyniki HTC pokazują, że sprzęt nie był hitem, firma doszła do ściany i chyba nie za bardzo wie, co zrobić ze swoim biznesem mobilnym. Czyli na dobrą sprawę z całym biznesem, bo jego fundamentem są dzisiaj smartfony. Ale podobnie mogło to wyglądać w przypadku flagowca LG i nowego Nexusa – te smartfony nie wykręciły fenomenalnych wyników sprzedaży, a widać, że były wyszukiwane.

HTC-One-M9-test-14

Firmy, które mogą mówić o powiązaniu wyników wyszukiwania z rezultatami sprzedaży to Apple i Samsung – ich smartfony sprzedawały się znacznie lepiej od modeli konkurencji, nie dziwi zajęcie dwóch pierwszych miejsc w zestawieniu, to było do przewidzenia. Jednocześnie trzeba zwrócić uwagę na dominację smartfonów w rankingu: aż siedem pozycji na dziesięć – to pokazuje, która gama produktów dominuje na rynku. O ile ktoś wcześniej nie zdawał sobie z tego sprawy. Oprócz tego mamy jeden tablet, hybrydę i smartwatch. Obecność dwóch z tych trzech produktów na liście mnie nie dziwi: to sprzęt Apple, było wokół niego sporo szumu. Ale hybryda Microsoftu to już niespodzianka. Ciekawe, jak Surface Pro 4 będzie się sprzedawał? Poprzednicy nie wykręcali świetnych wyników, ale w dużej mierze mogło to wynikać z ceny i braku przekonania do tego produktu. Może w końcu nadchodzi czas linii Surface?

Surface-Pro-4-image-1

Zestawienie opanowały dwie firmy i dwa kraje: Apple i Samsung mają po trzech przedstawicieli, po cztery pozycje pochodzą z USA i Korei Południowej. Trudno stwierdzić, jak klasyfikować Nexusa – można go zaliczyć do grona amerykańskich urządzeń, wtedy zdominują one listę. Pozostanie jedno urządzenia z Tajwanu. Niby Chiny, ale jednak nie do końca. Na tej podstawie można stwierdzić, że ta chińska inwazja sprzętowa wygląda dość mizernie. Trzeba jednak pamiętać, że mowa o wynikach wyszukiwania w Google – ta wyszukiwarka nie ma przecież dominującej pozycji we wszystkich krajach. W najludniejszym państwie usługa nie funkcjonuje. Ale nie usprawiedliwia to np. Japończyków, którzy nie mają ani jednego produktu w tym zestawieniu. Siarczysty policzek…

applewatch

Ciekawostkę stanowi tez fakt, że większość tych produktów to urządzenia z wyższej półki cenowej. Od jakiegoś czasu mówi się o końcu ery flagowców, a tymczasem sześć z siedmiu modeli reprezentuje właśnie górną półkę. Wyjątek stanowi budżetowiec od Samsunga. To całkiem niezła informacja dla koreańskiego producenta – możliwe, że będą się bronić przed chińską nawałą. Ciekawe czy w przyszłym roku pojawi się więcej modeli ze średniej półki? Bo zakładam, że nadal będą w tym zestawieniu dominować smartfony. Pewnie wygra iPhone 7. Z rysikiem ;)