Nokia

Takimi rzeczami będzie się teraz zajmować Nokia - poznajcie OZO, kamerę do VR

MS
Maciej Sikorski
8

Niedawno media informowały, że Nokia szykuje premierę sprzętu związanego z rzeczywistością wirtualną. Temat zyskuje na popularności, więc ruch fińskiej korporacji nie dziwi. Intrygowało jednak, co pokaże legendarny producent i czy namiesza tym na rynku. W końcu przyszedł czas na odpowiedzi: oferta f...

Niedawno media informowały, że Nokia szykuje premierę sprzętu związanego z rzeczywistością wirtualną. Temat zyskuje na popularności, więc ruch fińskiej korporacji nie dziwi. Intrygowało jednak, co pokaże legendarny producent i czy namiesza tym na rynku. W końcu przyszedł czas na odpowiedzi: oferta firmy została poszerzona o OZO, kamerę stworzoną z myślą o tworzeniu treści 3D.

Po transakcji z Microsoftem w Nokii działają trzy komórki, jedna z nich, Technologies, jest odpowiedzialna za licencjonowanie technologii opracowanych i opatentowanych przez korporację oraz opracowywanie nowych rozwiązań i produktów. Właśnie tam powstała kamera. Co ciekawe, przedstawiciele firmy zapowiedzieli, że OZO to początek nowego portfolio Nokii - produktów stworzonych z myślą o wirtualnych mediach będzie przybywać. Najwyraźniej Finowie znajdują dla siebie nowe pole działania. Taki był plan, zobaczymy, jak potoczy się jego realizacja.

Podczas prezentacji w Los Angeles nie przedstawiono wszystkich szczegółów dotyczących produktu. Nie podano dokładnej specyfikacji, nie sprecyzowano także, ile będzie kosztował nowy sprzęt. Te informacje zostaną podane później, możliwe, że przed samym wprowadzeniem urządzenia na rynek, a tego można się spodziewać pod koniec bieżącego roku. Mniej więcej w tym samym czasie do sprzedaży powinny trafić gogle HTC Vive - na rynku VR będzie się sporo działo.

O ile hełm HTC powstaje z myślą o użytku domowym, o tyle OZO pod strzechy raczej nie trafi. To ma być sprzęt dla profesjonalistów. Kamera w kształcie kuli posiada 8 kamer oraz 8 mikrofonów, umożliwi tworzenie trójwymiarowych obrazów z dźwiękiem przestrzennym. Co ciekawe, możliwe będzie śledzenie filmowanego obrazu w czasie rzeczywistym. Produkt został tak pomyślany, by trójwymiarowy film powstawał od razu, nie będzie wymagane łączenie ujęć z różnych kamer. Obsługa ma być prosta, co powinno przyspieszyć rozprzestrzenianie się kamery na rynku.

Produkowana w Finlandii kamera nie będzie oczywiście jedynym przedstawicielem tego segmentu - kiedyś pisałem, że podobny sprzęt stworzył Samsung, pracuje nad nim także GoPro. A to pewnie wierzchołek góry lodowej, kolejni producenci będą prezentować swoje rozwiązania. Wśród nich np. japońskie korporacje technologiczne. Pogarszająca się sprzedaż aparatów, zwłaszcza prostych modeli, zmusza je do poszukiwania nowych źródeł zysku. Rzeczywistość wirtualna może się okazać wybawieniem od bardzo poważnych kłopotów.

W poprzednich kwartałach przybywało doniesień o hełmach do VR, ale trzeba pamiętać, że nawet najlepszy sprzęt tego typu nie spełni swojej roli, jeśli zabraknie dla niego dobrej jakości treści. Musi zatem przybywać kamer, a z ich pomocą powinny powstawać filmy, programy, gry, teledyski itd. Tylko wtedy biznes ruszy. Rozpoczyna się nowe rozdanie, ciekawe, które firmy najbardziej na nim skorzystają?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu