Chrome

Takiego dodatku do Chrome poszukiwałem i potrzebowałem od dawna

26

Po otwarciu przeglądarki najczęściej potrzebuję kilku minut na zorganizowanie sobie środowiska, z którego będę korzystał przez następne kilka godzin. Zestawy kart ze stronami potrzebnymi do pracy, komunikacji czy rozrywki pozostają niemal niezmienne i zamiast za każdym razem przywoływać je (karty) p...

Po otwarciu przeglądarki najczęściej potrzebuję kilku minut na zorganizowanie sobie środowiska, z którego będę korzystał przez następne kilka godzin. Zestawy kart ze stronami potrzebnymi do pracy, komunikacji czy rozrywki pozostają niemal niezmienne i zamiast za każdym razem przywoływać je (karty) pojedynczo, można to zrobić znacznie szybciej i wygodniej. Ja zdążyłem już się przekonać.

Zaznaczę tylko na wstępie, iż nie jest oczywiście tak, że Chrome jest jedyną aplikacją z jakiej korzystam. Nie da się mimo wszystko ukryć, że to właśnie tutaj najwięcej się dzieje. Przez jakiś czas sprawdzałem skuteczność przypiętych na stałe kart, ale nie jest to coś, co odpowiada moim potrzebom. Owszem, takie karty otwierają się za każdym razem z nowym oknem przęglądarki, ale problem leży w tym, że nie zawsze każda z nich będzie mi potrzebna, a i niektóre z tych stron, które chciałbym by się otworzyły przy starcie, wolałbym by posiadały "pełny rozmiar" na górnym pasku. Jestem wymagający, ale tak już jest;)

Pewnym sposobem na rozwiązanie tej sytuacji był dodatek o nazwie OneTab, którego opis znajdziecie już na Antyweb. Niestety, służy mi on także do zapisywania na później innych sesji pracy z przeglądarką - np. interesujące mnie artykuły, aukcje i wiele innych. W efekcie, lista wydłuża się i wydłuża, więc o komforcie mowy być nie może. Spore szanse na zapewnienie takowego ma inne rozszerzenie - Spaces. Poznałem je wczorajszego wieczora, a od dzisiejszego ranka przekonuję się jak bardzo może być ono pomocne. Żeby nie było, sprawdzałem też Session Buddy, ale to nie do końca to samo.

Spaces skupia się na problemie szybkiego przywracania konkretnych "przestrzeni". Po otwarciu konkretnego i niezbędnego nam do jakiegoś zadania zestawu kart nalezy przejść do dodatku klikając na jego ikonę, określić nazwę dla przestrzeni, którą utworzyliśmy i gotowe. Tylko nazwane przez nazwane przez nas zbiory kart zostaną zapamiętane przez dodatek, więc nie ma obaw, że będziemy musieli przekopywać się przez dziesiątki "no name'ów", by odnaleźć jedną, tę potrzebną przestrzeń. Osobiście jak na razie utworzyłem tylko dwie i wydaje mi się, że liczby trzech nie przekroczę.

Dodatek oferuje także kilka dodatkowych funkcji. Skrót Ctrl+Shift+S otwiera niewielkiego okienko z listą "przestrzeni", które możemy otwierać lub między którymi będziemy się przełączać, jeśli już są aktywne. Otwartą kartę można też szybko dodać do jednej z przestrzeni - wykonując kilka kliknięc lub za pomocą skrótu klawiaturego, który należy wpierw określić. Fajną opcją byłaby też obsługa synchronizacji pomiędzy urządzeniami, ale na ten moment nie wiadomo czy i kiedy mogłaby się pojawić. Obecnie dostępne jest tylko eksportowanie i importowanie przestrzeni z wykorzystaniem plików *.txt.

Spaces znajdziecie oczywiście w Chrome Web Store i pobierzecie zupełnie za darmo. Jeżeli znacie podobne narzędzie dostępne dla Firefoxa czy Opery możecie podzielić się nim w komentarzach, mi na takowe nie udało się natrafić.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu