19

Tak wygląda Android 4.0 na smartfonach Motoroli! Warto było poczekać?

Długo Motorola kazała czekać swoim fanom na implementację Androida 4.0 na jej smartfonach. Co więcej, firma nie zdecydowała się na update wszystkich topowych modeli do ICS, uznając, że aktualizacja mogłaby pogorszyć, zamiast poprawić działanie urządzeń. Jednak po długim okresie wyczekiwania Motorola w końcu przedstawiła wygląd nowego Androida dla swoich telefonów. Warto było poczekać? Informacje o […]

Długo Motorola kazała czekać swoim fanom na implementację Androida 4.0 na jej smartfonach. Co więcej, firma nie zdecydowała się na update wszystkich topowych modeli do ICS, uznając, że aktualizacja mogłaby pogorszyć, zamiast poprawić działanie urządzeń. Jednak po długim okresie wyczekiwania Motorola w końcu przedstawiła wygląd nowego Androida dla swoich telefonów. Warto było poczekać?

Informacje o nowym Androidzie można znaleźć na japońskiej stronie Motoroli (wyłapane na Android Authority) . Gdyby spróbować określić wygląd ICSa na smartfonach Motoroli w jednym zdaniu brzmiałoby ono: „jak najwięcej Androida w Androidzie”. W przeciwieństwie do wcześniejszych wersji oraz w odróżnieniu do konkurencji, która nie boi się raczyć swoich użytkowników rozbudowanymi nakładkami na system Google, Motorola postawiła tym razem na wstrzemięźliwość i minimalizm. Android na telefonach Motoroli rzeczywiście przypomina swój pierwowzór. Nie zabrakło jednak kilku dodatków, które usprawniają działanie systemu.



Przede wszystkim przebudowano lock screen: z jego poziomu można wykonać aż 4 czynności, albo odblokować telefon, albo przejść do aparatu, wyświetlić wiadomość lub odebrać połączenie. Oprócz tego, gdy w tle włączona jest muzyka można z poziomu ekranu początkowego wejść bezpośrednio do managera odtwarzacza. Dodano również ciekawą funkcję w aparacie, umożliwiającą robienie zdjęć podczas nagrywania filmu. Wystarcz pobawić się nieco w ustawieniach i podczas nagrywania wideo w dowolnej chwili możemy kliknąć na ikonkę migawki i zrobić zdjęcie.



Bardzo dobrze prezentuje się również panel powiadomień, a w szczególności sposób zarządzania nimi. Jednym kliknięciem możemy go całkowicie wyczyścić, lub też, przesuwając palcem w prawo lub lewo, pozbyć się danego powiadomienia z listy. Oprócz tego ułatwiono dostęp do podstawowych funkcji Androida, bez potrzeby wchodzenia do karty aplikacji. Oczywiście nie zabraknie wszystkich tych funkcji, które niesie ze sobą nowy Android, jak możliwość tworzenia folderów czy odblokowywanie urządzenia z pomocą rozpoznawania twarzy.



Osobiście bardzo mi się podoba to, jak ICS będzie wyglądał na telefonach Motoroli (o ile tak będzie ostatecznie wyglądał). Zawsze byłem zwolennikiem ascetyzmu i choć producenckie nakładki potrafią czasami wyciągnąć z Androida dodatkowe funkcje, to jednak potrafią również sprawiać sporo kłopotów, zwłaszcza, jeżeli są niedopracowane lub niestabilne. Trzeba jednak powiedzieć, że Motoroli zeszło z przygotowaniem nowego Androida pod swoje urządzenia. ICS jeszcze dobrze nie trafił na te smartfony, a już zaraz, przynajmniej według ostatnich plotek, może okazać się, że pojawi się Android 5.0. Oczywiście to „nienadążanie” nie jest problemem tylko Motoroli. Ciekawe, czy, jeżeli pojawi się wkrótce nowa wersja Androida, to Motorola dostanie ją jako pierwsza?

A jak Wam się podoba Android ICS na telefonach Motoroli?