93

Tak, przetestowałem golarkę z kosmiczną technologią

Pomimo panującej mody na długi zarost męski nie wszyscy chcą wyglądać jak leśne dziadki:) Golenie jest jednym z tych męskich obowiązków, za którym szczerze mówiąc nie przepadam. Nie widzę też nic złego w kilkudniowym zaroście. Tradycyjnie też nadal używam ręcznych maszynek do golenia, golarki nigdy mnie do golenia specjalnie nie przekonały. Przede wszystkim mam problem […]

Pomimo panującej mody na długi zarost męski nie wszyscy chcą wyglądać jak leśne dziadki:) Golenie jest jednym z tych męskich obowiązków, za którym szczerze mówiąc nie przepadam. Nie widzę też nic złego w kilkudniowym zaroście.

Tradycyjnie też nadal używam ręcznych maszynek do golenia, golarki nigdy mnie do golenia specjalnie nie przekonały. Przede wszystkim mam problem z ciągłym tarciem policzka golarką, co natychmiast powoduje pozostawienie na twarzy różnych śladów i konieczność korzystania z kremów po goleniu. Co więcej, jestem facetem, który potrafi się elektryczną golarką zaciąć do krwi.

Testujemy Braun °CoolTec CT2s

DSC03164

Piszę o tym dlatego abyście wiedzieli jaki ze mnie ‚golarz’, jest to ważne w kontekście tego testu. Przez kilka tygodni miałem bowiem okazję testować golarkę Braun model °CoolTec CT2s. Tak naprawdę to zgodziłem się na te testy ponieważ w golarce tej zastosowano dość intrygującą (wręcz kosmiczną) technologię o nazwie CoolTec. Dzięki niej mamy ponoć zniwelować uboczne efekty związane z goleniem – mówię tutaj zaczerwienieniach spowodowanych tarciem i temperaturą jakie ono wytwarza.

Technologia

O co więc chodzi w technologii CoolTec, którą tak Braun reklamuje? Chodzi o termoelektryczne chłodzenie. Prawdziwie kosmiczną technologię, bo wykorzystywaną przy budowie i konstrukcji satelit oraz pojazdów kosmicznych.

Jak to działa? W samej golarce mamy Chłodnicę Termoelektryczną oraz rozpraszacz ciepła i listwę chłodzącą, która ma bezpośredni kontakt z naszym policzkiem podczas golenia. Listwa ta zamontowana jest pomiędzy dwoma kasetkami z folią tnącą, dzięki czemu podczas golenia nasza skóra jest schładzana. Dodatkowo listwa ta odprowadza ciepło do chłodnicy.

Chłodnica Termoelektryczną odprowadza natomiast ciepło z listwy tak aby mogła ona być ciągle zimna. Dalej ciepłem zajmuje się już rozpraszacz. Jaki jest efekt tej technologii? W ciągu dwóch minut temperatura naszej listwy może spaść nawet o 20 stopni. Natomiast sam efekt przyjemnego chłodu listwy osiągamy już zaledwie w kilka sekund od włączenia golarki i systemu CoolTec. Dzięki temu podczas golenia odczuwamy bardzo przyjemny kojących chłód, który w pewnym stopniu niweluje też podrażnienie naszej skóry.

Wygląd zewnętrzny

Jak wspomniałem model, który testowałem to Braun Braun °CoolTec CT2s. Golarka do tanich nie należy, bo kosztuje w detalu chyba ok 500 PLN (w zależności od sklepu) natomiast jakość wykonania moim zdaniem uzasadnia tę cenę.

Obudowa golarki wykonana jest z błyszczącego czarnego plastiku w połączeniu z gumowymi elementami, dzięki którym golarka nie wyślizgnie się z naszej dłoni podczas golenia i bardzo dobrze leży w ręce. Dodatkowo całość zbudowana jest tak abyśmy nie mieli wątpliwości jak powinniśmy trzymać urządzenie podczas pracy. Z przodu urządzenia mamy widoczne miejsce na wsparcie kciuka, co jednoznacznie definiuje nam położenie całej ręki.

Górna część golarki zawiera sam element golący, czyli dwa ruchome ostrza (dostosowujące się do powierzchni twarzy) przedzielone listwą chłodzącą. Cały element golący możemy oczywiście łatwo odłączyć od golarki.

Z przodu urządzenia mamy tylko dwa przyciski. Jedne służy do uruchomienia urządzenia, drugi daje natomiast możliwość wyłączenia chłodzenia, które domyślnie jest włączone. Oba guziki mają również wbudowane diody, które informują nas o stanie baterii czy też włączenia/wyłączenia chłodzenia. W tylnej części urządzenia zamontowany został trymetr do długich włosów.

W zestawie z Golarką dostajemy stację dokującą (golarka nie podłącza się bezpośrednio do zasilacza) oraz zestaw do czyszczenia urządzenia.

Pod wodą

Braun °CoolTec CT2s oprócz technologii aktywnego chłodzenia oraz naprawdę niezłego mechanizmu golącego ma też jeszcze jedną bardzo ciekawą cechę. Otóż cała golarka jest wodoodporna. I nie mówię tutaj o odporności na zalania wodą tylko o opcji golenia się pod prysznicem – pod wodą nie próbowałem, ale podobno sprzęt wytrzyma do 5 metrów głębokości.

W przypadku moich testów fakt ten znacznie pomagał w goleniu ponieważ mam bardzo twardy zarost. Poza tym możliwość szybkiego ogolenia się pod prysznicem skraca mój czas potrzebny na poranne wyjście z domu (a właściwie wybieganie z dziećmi do szkoły).

Jak to działa w praktyce?

DSC03173

DSC03158

Jak wspomniałem pasjonatem golenia maszynką nie jestem. Golę się raz do dwóch razy w tygodniu i przy tym drugim wariancie golarka Brauna sprawdza się dla mnie zaskakująco dobrze. Trzydniowy zarost nie jest problemem. Mogę też potwierdzić, że chłodzenie podczas golenia pomaga choć efekt schładzania po pewnym czasie przestaje być dla nas zauważalny – przyzwyczajamy się do niego (co nie znaczy, że nie wpływa on na naszą skórę). Jeśli chodzi o najniższą możliwą do osiągnięcia temperaturę, to jest ona mocno odczuwalna w początkowej fazie golenia, chodź oczywiście do reklamowanego przez Brauna mrozu jest daleko.

Początkowo moje obawy budziło ładowanie tylko przez stację dokującą. Pierwszy problem jaki widziałem to „co jeśli zapomnimy naładować”. Okazuje się jednak, że pomyślano i o tym ponieważ wystarczy kilka minut by naładować golarkę na jedno golenie.

Niestety żadna golarka, którą do tej pory miałem, nie radzi sobie z nieco dłuższym na przykład tygodniowym zarostem. Golarka Brauna również tej próby nie przeszła, boleśnie uświadamiając mi, że powinienem się golić częściej jeśli chcę używać tego rodzaju sprzętu.

Podsumowując

Jeśli planujecie zakup nowej golarki polecam uwadze testowany przeze mnie model. Sprzęt jest dobrze wykonany, dobrze leży w dłoni. Aktywne chłodzenie działa na skórę, niwelując częściowo efekt podrażnienia wywołanego goleniem i tarciem. Wodoodporność pomaga natomiast w szybkim goleniu pod prysznicem i w czyszczeniu golarki.

Brakuje mi natomiast rozwiązania problemu golenia golarką dłuższego zarostu. Jeśli któryś z producentów opracuje metodę pozwalającą mi ogolić się szybciej golarką niż klasyczną maszynką to będę kupiony.


Powyższy tekst to test komercyjny. Tekst ten przedstawia niezależną opinię redakcji po dwutygodniowym testowaniu urządzenia. Klient nie miał wpływu na kształt i wnioski przedstawione w tym tekście.