Nokia

Nokia przez długie dekady stanowiła chlubę Finlandii: dawała pracę wielu obywatelom, podsycała zainteresowanie krajem z Północy Europy i jednocześnie stanowiła sporą część jego gospodarki. W roku 2015 korporacja będzie obchodzić 150 urodziny – jedni postanowią to uczcić świętować, inni stwierdzą, że nie ma do tego powodów, bo przedsiębiorstwo zostało zniszczone i niewiele pozostało z jego dawnej potęgi. Początkowo Nokia zajmowała się przetwórstwem drewna – nadal jest to jeden z filarów fińskiej gospodarki. Pod koniec XIX wieku powstała firma Finnish Rubber Works zajmująca się produkcją towarów z gumy, a na początku XX wieku powołano do życia Finnish Cable Works, które skupiało się na produkcji kabli wykorzystywanych w procesie elektryfikacji oraz do budowy linii telegraficznych i telefonicznych. W roku 1967 wszystkie trzy jednostki zostały połączone, a nazwę przyjęły od najmniejszej: Nokii. Co oznacza to słowo? To część nazwy rzeki Nokianvirta.
Czym zajmowała się Nokia po wspomnianym łączeniu firm? Zakres działań był bardzo szeroki: przemysł drzewny, produkcja energii elektrycznej, wyrobów z gumy (obuwie, opony), elektronika użytkowa, chemikalia, zamówienia dla wojska, maszyny… Lata 60. XX wieku to zwracanie coraz większej uwagi na biznes elektroniczny i telekomunikacyjny – korporacja podążała w tym kierunku, ale dopiero w latach 80 i 90 XX wieku zdecydowała się skupić na tych zagadnieniach – pozostałe części firmy odseparowano od biznesu telefonicznego. Pierwsze telefony mobilne Nokii pojawiły się jeszcze w latach 80. XX wieku, ale rewolucja rozpoczęła się w kolejnym dziesięcioleciu. Firma przeżywała dynamiczny rozkwit pod rządami CEO, który sterował nią w latach 1992-2006. Jorma Olilla, bo to o nim mowa, kojarzony jest z czasami, w których Nokia dominowała na rynku mobilnym, wyznaczała na nim trendy i stanowiła wzór dla innych producentów. W ofercie pojawiały się modele 1011, 6110, 1100, 3310, E71, 6300, E90 – każdy w jakiś sposób odznaczył się w tym segmencie branży nowych technologii.
Na początku obecnej dekady firma sprzedawała rocznie setki milionów telefonów i rozdawała jeszcze karty w tym biznesie, ale dało się już słyszeć łabędzi śpiew producenta – Symbian i platformy S ustępowały szybko miejsca Androidowi oraz iOS. Firmę ratować miał nowy CEO, Stephen Elop oraz sojusz z Microsoftem, postawienie na system operacyjny Windows Phone i linia smartfonów Lumia. Utraconego wyniku nie udało się już jednak odzyskać, pogarszająca się sytuacja finansowa skłoniła decydentów Nokii do sprzedania Microsoftowi działu Devices&Services odpowiedzialnego za produkcję sprzętu mobilnego. Czy Nokia przestała istnieć albo została przejęta, jak informują od kilku kwartałów niektóre media? Nie, przedsiębiorstwo funkcjonuje, skupia się na tworzeniu infrastruktury telekomunikacyjnej (Nokia Networks), map (Here) i opracowywaniu nowych technologii (Technologies). CEO firmy jest Rajeev Suri, menedżer związany z Nokią od dłuższego czasu – to na nim spoczęła odpowiedzialność, by wykorzystać odpowiednio pieniądze zarobione na sprzedaży biznesu komórkowego i przywrócić Nokii dawny blask. Można zakładać, że to się uda i jeszcze niejednokrotnie usłyszmy o fińskiej firmie.