33

To urządzenie potrzebuje 5 minut by sprawdzić, czy masz koronawirusa

W obliczu aktualnej sytuacji na świecie, kolejne firmy dokładają wszelkich starań, by stworzyć szybkie testy na obecność koronawirusa. Z ich skutecznością, czy raczej rzetelnością bywa różnie, ale tego typu urządzenia mogą być kluczowe w opanowaniu światowej pandemii.

Zajmująca się technologią medyczną firma Abbot stworzyła nowy test na COVID-19, który wydaje się być jak dotąd najszybszy. Co więcej, nie wymaga odwiedzania specjalnej placówki laboratoryjnej i można go zrobić po prostu w przychodni lub klinice. Amerykańskie FDA przyjęło awaryjny system wydawania zezwoleń na korzystanie z tego typu urządzeń i produkt Abbot jest jednym z tych, które takie pozwolenie uzyskało. Produkcja urządzenia ma rozpocząć się w przyszłym tygodniu.

Urządzenie Abbott ID NOW COVID-19 wykorzystuje platformę diagnostyczną Abbott ID NOW, która jest w stanie przeprowadzić samodzielnie testy laboratoryjne przy zachowaniu rozmiaru małego urządzenia AGD. Oznacza to, że próbki nie muszą być nigdzie wysyłane i badanie przeprowadzane jest w samym urządzeniu. Dodatni wynik na obecność koronawirusa potrafi wskazać w 5 minut, na negatywny wynik należy natomiast w niecałe 15 minut. Urządzenie różni się też od większości szybkich testów (które swoją drogą też otrzymały zezwolenie FDA) sposobem przeprowadzania badania. Sprzęt identyfikuje część RNA wirusa u pacjenta, a nie szuka tak jak inne testy przeciwciał w krwi pacjenta. Taki sposób ma dać dużo większość skuteczność w rzetelnym wyświetlaniu wyników.

Tego typu urządzenia i rozwiązania raczej nie zastąpią klasycznych testów laboratoryjnych, ale mogą okazać się kluczowe w opanowaniu wirusa i kierowaniu ludzi na kwarantannę. Chodzi przede wszystkim o dostępność – mają one być obecne we wszystkich placówkach lekarskich. Na razie mówi się jednak o dostępności rozwiązania jedynie w USA.

źródło