To mógł być dobry dokument medyczny. Ale jest… zbyt amerykański. „Szukając Diagnozy”

Od zawsze kręciły mnie seriale medyczne, a zatem obejrzałem wszystkie odcinki Ostrego Dyżuru i House M.D. Chirurdzy mnie jakoś nie porwali, bo tam było więcej seksu, związków i perypetii niż zagadek medycznych, a Siostra Jackie wydawała się być marną podróbką Gregory’ego House’a. Do „Szukając Diagnozy” podszedłem z dużymi oczekiwaniami, a seans zakończyłem z niemałym zawodem.