4

Sztuczna inteligencja ma głos

Bez wsparcia sztucznej inteligencji usługi z których korzystamy obecnie nie byłyby tak dobre. W aplikacji do szeregowania zdjęć nie moglibyśmy wyszukać tych, na których znajduje się na przykład jezioro, poczta e-mail nie przypominałaby nam o koniecznej odprawie online, a programy antywirusowe nie byłyby w stanie rozpoznawać nieznanych zagrożeń. Nie moglibyśmy również korzystać z wirtualnych asystentów, którzy już teraz oferują naprawdę pokaźny pakiet możliwości.

Właściwie każda ważniejsza platforma oferuje własnego inteligentnego asystenta. Apple ma Siri, Microsoft Cortanę, a Google Asystenta. Co ważne, asystenci głosowi działają na różnych rodzajach sprzętów – od inteligentnych głośników, przez smartfony, aż po komputery, gdzie za pomocą wprowadzanych komend mogą wykonać dla nas przeróżne czynności. Jeżeli funkcjonujemy w „inteligentnym domu”, możemy z jego pomocą sterować termostatami, oświetleniem, a nawet bramą garażową. Wystarczy, że wypowiemy odpowiednią komendę.

Warto zwrócić uwagę również na głośniki Echo od firmy Amazon, w których funkcjonuje asystentka Alexa. Są one zgodne z większością popularnych usług oraz urządzeń do obsługi inteligentnego domu. Obecnie to właśnie Amazon jest odpowiedzialny za największą sprzedaż tego typu urządzeń, chociaż w najbliższym czasie po piętach będzie mu deptać Apple wraz z HomePodem. Microsoft natomiast zamierza podbić ów rynek z urządzeniami Invoke, a Google ma swojego Home. Wiadomo również, iż firmy HP oraz Intel pracują nad inteligentnymi głośnikami z Cortaną na pokładzie – te powinny się pojawić jeszcze w tym roku.

amazon echo sztuczna inteligencja

Cortana natomiast nie byłaby tak dobrym asystentem głosowym, gdyby nie starania firmy Intel. W Polsce, a dokładniej w Centrum Badawczo-Rozwojowym Intela w Gdańsku, trenuje się sztuczną inteligencję odpowiadającą za możliwości Cortany. W trakcie treningów wykorzystuje się manekina Ricardo, który cały czas wydaje asystentce polecenia. Celem badaczy jest przystosowanie asystentki do pracy w niekorzystnych warunkach dźwiękowych – na przykład w otoczeniu szumu. Ma to ogromne znaczenie dla wdrożenia Cortany również w innych urządzeniach (na przykład w komputerze pokładowym samochodu), gdzie mamy do czynienia z problematyczną akustyką.

Intel i sztuczna inteligencja – to połączenie sięga znacznie dalej, niż myślimy

Ingerencja Intela w świat sztucznej inteligencji sięga natomiast jeszcze dalej. Po pierwsze, aż 97 serwerów na świecie korzysta właśnie z komponentów firmy Intel. To oznacza, że maszyny, które są niejako mózgami dla wirtualnych asystentów polegają na technologiach wytworzonych przez tego producenta, przez co wkład Intela w sztuczną inteligencję rozpoczyna się już od absolutnych podstaw. Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż bez Intela nie moglibyśmy korzystać z możliwości wirtualnych asystentów.

cortana, sztuczna inteligencja, intel

Ale to nie wszystko, bo Intel zaprezentował własną strategię rozwoju sztucznej inteligencji w sektorze biznesowym. Jak wskazuje sam producent, w ciągu najbliższych lat (do roku 2020), Intelowi uda się uzyskać 100-krotny wzrost wydajności na tym polu, co znacznie zwiększy tempo wdrażania oraz rozwoju sztucznej inteligencji. Między innymi odpowiedzialna będzie za to platforma Intel Nervana, która stanowi podstawę do budowania sztucznej inteligencji: komponenty zostaną zintegrowane z Nervaną tak, aby oferować najdokładniejsze obliczenia w możliwie jak najkrótszym czasie. Na przykład: jednostka Lake Crest została zoptymalizowana na potrzeby sieci neuronowych, bardzo ważnych dla rozwoju sztucznej inteligencji. Ważnym przedsięwzięciem Intela jest również Intel Nervana AI Academy, w ramach której programiści otrzymają dostęp do szkoleń, które są kluczowe z punktu widzenia rozwijania sztucznej inteligencji. I choć wydaje się, że udział Intela w rozwoju tej technologii jest niewielki, w rzeczywistości to właśnie ta firma zaangażowana jest w większość osiągnięć w tej dziedzinie.

Tekst powstał we współpracy z firmą Intel