10

AI w szpitalach? Ich pracownicy nie będą zadowoleni…

pielegniarka
Najwyższa pora, żeby sztuczna inteligencja się nami zaopiekowała. My nieustannie dbamy o jej rozwój, więc „ona” może zadbać o nasz komfort.

Wiadomo nie od dziś, że uczące się algorytmy są zdolne do skutecznego wykrywania chorób. Nie dość, że odpowiednio wytrenowane oprogramowanie jest w stanie wykrywać choroby zupełnie jak lekarz, to jeszcze nie przejdzie na emeryturę, przerobi znacznie więcej zdjęć od człowieka lekarza (na których doszuka się patologicznych zmian lub czegoś innego), a w dodatku będzie się charakteryzować pracą na najwyższych obrotach, tzn. zawsze działa z taką samą precyzją, bo AI nigdy nie jest zmęczone.

Algorytmy dobre dla zdrowia

Pisałem niedawno o pracach prowadzonych przez polską firmę Future Processing, która we współpracy z lekarzami stara się wytrenować algorytm do rozpoznawania nowotworów:

Obrazowanie medyczne sprowadza się do wygenerowania obrazu, na podstawie którego lekarz podejmie decyzję. Na tych obrazach trzeba w pierwszej kolejności rozpoznać organy, a następnie znaleźć w nich nieprawidłowości. Zajmuje się tym człowiek, specjalista, który po latach edukacji i zdobywania doświadczenia, nauczył się tego jak pracować z takimi obrazami. A teraz wyobraźmy sobie, że uczymy algorytmy takich samych rzeczy. Uczymy algorytm jak rozpoznawać organy na takich samych obrazach, z którymi pracują lekarze. System uczy się segmentacji organów, to pierwszy krok. Drugim krokiem jest wykrywanie nieprawidłowości.

W dzisiejszych czasach takie projekty otrzymują sporo uwagi, ponieważ gra jest warta świeczki – można osiągnąć większą skuteczność w ratowaniu ludzkiego życia. Jednym z dobrych przykładów jest wykorzystanie IBM Watson do wykrycia białaczki u kobiety – w tym przypadku lekarze nie byli w stanie jej wykryć za pomocą konwencjonalnych metod, skuteczne okazało się dopiero odpowiednio wytrenowane AI.

Sztuczna inteligencja zadba o komfort pacjentów

Ok, wiemy już na pewno że sztuczna inteligencja może pomagać w ratowaniu ludzkiego życia poprzez diagnozowanie chorób. Jest to bardzo poważne zadania, z którym radzi sobie dobrze, a wraz z postępem technologii będzie sobie radzić jeszcze lepiej. Jednak to nie wszystko… AI mogłoby również pomóc pielęgniarkom w ich codziennych obowiązkach.

Dbanie o pacjentów, to również dbanie o ich komfort – zgaszenie światła kiedy o to proszą, opuszczenie rolet, ustawienie odpowiedniej temperatury w pomieszczeniu. Zdarza się, że pacjent nie będzie zdolny do samodzielnego wykonywania najróżniejszych czynności, dlatego nowoczesne szpitale, które pragną zadbać również o komfort,  mogą inwestować w Internet Rzeczy oraz rozpoznawanie komend głosowych – może do tego posłużyć na przykład IBM Watson.

Thomas Jefferson University Hospitals z Filadelfii podjął współpracę z firmą IBM oraz Harman, w celu stworzenia przystępnego systemu rozpoznającego komendy głosowe, a więc i mogącego pomagać w różnych drobnostkach… Po wypowiedzeniu na głos „Watson” będzie można poprosić np. o włączenie kojącej muzyki, wyłączenie świateł i tak dalej. Jeśli chodzi o zakres możliwych funkcji, to oczywiście jest to płynny temat, który może ulegać zmianom i być rozbudowywany dzięki odpowiednim inwestycjom w Internet Rzeczy.

Szpital przyszłości

Nie brzmi to jak coś, co niebawem mogłoby mieć miejsce we wszystkich polskich szpitalach. Tym bardziej, że taki kierunek to… luksus. Mimo tego warto czasem usłyszeć o takich ciekawostkach, pokazuje to na przykład w jaki sposób technologia będzie dbać o ludzi w coraz szerszym zakresie. Może za jakiś czas robot przyjdzie nam poprawić poduszkę i zmierzyć temperaturę, hmm?

Źródło