14

Szczytnycel.pl chyba nie pomoże

Szczytnycel.pl to startup z niestandardowymi aukcjami charytatywnymi. Cała idea oparta jest o fakt, że sprzedając dany przedmiot możemy określić jaki procent uzyskanej kwoty powędruje na szczytny cel czyli do wybranej przez nas lub przez kupującego fundacji. Jak to działa od środka? Kupujący wpłaca pieniądze za przedmiot na konto sprzedające jak w typowych serwisach aukcyjnych. Kwota […]

Szczytnycel.pl to startup z niestandardowymi aukcjami charytatywnymi. Cała idea oparta jest o fakt, że sprzedając dany przedmiot możemy określić jaki procent uzyskanej kwoty powędruje na szczytny cel czyli do wybranej przez nas lub przez kupującego fundacji. Jak to działa od środka? Kupujący wpłaca pieniądze za przedmiot na konto sprzedające jak w typowych serwisach aukcyjnych. Kwota jaka zostanie wyliczona do zapłacenia fundacji, nalicza się kupującemu na jego koncie prowizyjnym. Kupujący może wpłacić daną kwotę od razu lub poczekać na zebranie większej sumy przez co fundacja uniknie księgowania wielu małych wpłat.

Doceniam pomysł i chęć pomocy potrzebującym. Wydaje mi się jednak, że łatwiej będzie sprzedać to co mamy do sprzedania na Allegro i dokonać wpłaty jakiej chcemy na rzecz fundacji którą wspieramy. W innym przypadku sprzedający ryzykuje, że nie dojdzie do transakcji ponieważ korzysta z mało popularnego serwisu aukcyjnego i co za tym idzie nie wesprze celu charytatywnego.




Oczywiście można bazować jedynie na aukcjach z przedmiotami przeznaczonymi na cele charytatywne – nie wiem tylko czy będzie ich na tyle dużo aby serwis zdołał się utrzymać (i nie mówię tutaj o pieniądzach tylko o zainteresowani kupujących).

Autorzy serwisu w informacji prasowej piszą, że nie chcą konkurować z allegro. Wydaje mi się jednak, że konkurencji takiej nie da się uniknąć. Może gdyby tego typu serwis był częścią jakiegoś większego portalu zbierające na cele charytatywne to wtedy miałoby to szansę powodzenia? A może należało by wprowadzić aukcje całkowicie charytatywne gdzie zarówno sprzedawany przedmiot jak i uzyskane pieniądze trafiają do fundacji?

Mam nadzieje, że się mylę w ocenie tego pomysłu i że autorzy mają na tyle dużo uporu i samozaparcia iż „rozpędzą” ten serwis i zainteresują nim osoby chcące wesprzeć potrzebujących. Warto wspomnieć, że serwisów zobowiązał się również do przekazywania co miesiąc 5% z zysków reklamowych na fundacje.