46

System Fibaro – każdy dom może być inteligentny już dziś

Pisałem już jakiś czas temu o systemach inteligentnych domów. Wiem, że jeszcze trochę poczekamy sobie na rozwiązania typu HAL, czyli na sztuczną inteligencje, która będzie za nas dbała o nasze samopoczucie i klimat w naszych domach. Jak na razie wszystkie systemy “inteligentnego domu” oparte są na rozwiązaniach automatyki budowlanej i ciągle jeszcze wymagany jest udział […]

Pisałem już jakiś czas temu o systemach inteligentnych domów. Wiem, że jeszcze trochę poczekamy sobie na rozwiązania typu HAL, czyli na sztuczną inteligencje, która będzie za nas dbała o nasze samopoczucie i klimat w naszych domach. Jak na razie wszystkie systemy “inteligentnego domu” oparte są na rozwiązaniach automatyki budowlanej i ciągle jeszcze wymagany jest udział człowieka do prawidłowego ich skonfigurowania, gdyż przynajmniej jak na razie nie potrafią się uczyć i trzeba je zaprogramować ręcznie.

Na rynku istnieje kilka rozwiązań, dzięki którym Twój dom może stać się “inteligentniejszy”, jednak często są one przeznaczone dla osób, które dopiero planują budowę domu, lub zdecydowały się na generalny remont. Wiąże się to z tym, że wielu producentów korzysta z systemów, które wymagają specjalnego okablowania, założenia centralek i przeprowadzenia innych skomplikowanych zabiegów konstrukcyjno-budowlanych. Jest jednak alternatywa, która nie dość, że nie wymaga kucia ścian – gdyż jest systemem bezprzewodowym, to jeszcze jest o wiele tańsza, montaż systemu jest nieskomplikowany, a zaprogramowanie poszczególnych komponentów to “bułka z masłem”.

Fibaro – bo to o nim mowa, to na dodatek w pełni polski produkt, którego komponenty są również produkowane w naszym kraju, w fabryce pod Poznaniem. Fibar Group to firma, która postawiła na innowacyjność i rozwiązania najprężniej obecnie rozwijającego się standardu bezprzewodowej automatyki budynkowej Z-Wave.

System Fibaro jest tak zaprojektowany, aby Twój dom stał się jednym sprawnie działającym mechanizmem, który zapewni komfort wszystkim domownikom. Najbardziej podoba mi się stwierdzenie, które znajduje się na stronie internetowej firmy, które podsumowuje jednym zdaniem do czego zdolny jest system: “Daliśmy możliwość komunikowania się wszystkich urządzeń elektrycznych dając Ci ogromne spektrum rozwiązań i zastosowań, zapewniając Ci komfort i bezpieczeństwo”. Na tym mógłbym skończyć ten tekst bo to zdanie mówi wszystko, co powinniście wiedzieć, aby poważnie pomyśleć o instalacji systemu Fibaro w domu – jeśli jeszcze tak nie jest to czytajcie dalej.

Nie byłbym sobą, gdybym poprzestał na jednym – do tego przepisanym ze strony producenta zdaniu, tak więc niebawem będziecie mogli liczyć na więcej szczegółów. Tymczasem przekażę wam moje pierwsze wrażenia ze spotkania z przedstawicielami firmy – Gracjanem Klegerem oraz Pawłem Sztukiem. To dzięki ich uprzejmości, nie tak dawno miałem szansę na spędzenie kilku godzin w jednym z takich pokazowych mieszkań w których jest zainstalowany system Fibaro. Zapoznałem się z podstawami działania i interfejsem użytkownika systemu – co poniekąd przygotowało mnie do testów urządzenia, które mam nadzieję już niebawem zostanie zainstalowane u mnie w domu – już żałuję, że to będzie tylko test i zaczynam odkładać kasę do skarpety na kupno tej zabawki na własność.

Oczywiście pierwszym moim pytaniem było – “Ile to kosztuje?” Jednak nie doczekałem się jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Dlaczego? Gdyż tak naprawdę, to wszystko zależy od tego jak duży jest Twój dom, lub mieszkanie, ile urządzeń chcesz podłączyć do systemu, czy posiadasz już jakąś automatykę w domu – rolety, bramę wjazdową, elektryczne zawory itp. Firma zapewnia, że nawet bez tego jest możliwa instalacja, jednak jak zapewne się domyślacie – z ograniczoną funkcjonalnością.

Wall Plug - F

Tak więc wycenę pozostawiam specjalistom. Jednak podstawowy zestaw czyli Home Center – mózg systemu, centrala do której podpinasz poszczególne urządzenia i moduły + zestaw podstawowych modułów, możesz mieć już w granicach niecałych 4-5 tysięcy złotych – to na prawdę niedużo przekładając to na to co będziesz w stanie dzięki temu zrobić. Taki zestaw pozwoli Ci przejąć kontrolę nad oświetleniem, ogrzewaniem czy urządzeniami elektrycznymi – jak czajnik, ekspres do kawy czy nawet wanna lub piekarnik. Oczywiście w zależności od modelu, jednak istnieje możliwość “dodania inteligencji” każdemu urządzeniu elektrycznemu – poprzez specjalny moduł, który można zamontować w urządzeniu – jednak trzeba się wtedy liczyć z utratą gwarancji – zawsze jednak pozostają inteligentne przejściówki – flagowy produkt Fibaro.

System pozwala również na komponowanie scen. Sceny to po prostu z góry określone działania typu “jak coś się stanie to wykonaj to i to”. Na przykład wchodzisz do domu i otwierając drzwi aktywujesz czujnik, który powoduje wzrost temperatury w pokoju, włącznie podgrzewacza wody, ekspresu do kawy, czy ulubionej muzyki – wszystko zostanie wykonane “z automatu”. Sceny możesz modyfikować na kilka sposoby, korzystając z interfejsu dostarczonego z systemem.

Fibaro możesz również obsłużyć za pomocą dedykowanych aplikacji na iOS lub Androida oraz wersji webowej, dostępnej w przeglądarce internetowej. Możliwa jest również obsługa za pomocą komend głosowych – odpowiada za to system o wdzięcznej nazwie Lili. Z tego co zdradzili mi przedstawiciele Fibaro – już niebawem wprowadzają także obsługę gestami.
Najwięcej oczywiście możesz zrobić używając wersji webowej, gdzie dodasz nowe moduły, będziesz sterować ich zachowaniem, włączać i wyłączać sceny, czy poszczególne urządzenia, lub zmienisz natężenie światła itp, itd. Dzięki aplikacjom mobilnym możesz z każdego miejsca na świecie sprawdzić co dzieje się u Ciebie w domu podczas Twojej nieobecności, albo z pracy sprawdzić co robi niania czy też wyłączyć dziecku telewizor jeśli przy nim zaśnie lub spędza za dużo czasu grając na konsoli.

System posiada również ciekawe rozwiązanie, które imituje Twoją obecność w domu – może na przykład włączać i wyłączać światło, zraszanie trawnika, telewizor czy radio. Oczywiście takie zachowania są również ustawiane za pomocą scen, ale możesz na przykład na każdy dzień ustawić inną scenę co sprawia, że zachowania nie są rutynami i trudniej jest zorientować się, że akurat wyjechałeś na miesiąc z domu.

Do systemu może być podłączone około 250 urządzeń i modułów jednocześnie. Podepniesz do centrali niemal każde urządzenie elektryczne, a nawet wannę, która naleje Ci wody podczas gdy Ty będziesz stał w korku wracając z pracy. Dzięki zdolnym programistom i hobbystom, którzy nieustannie eksperymentują z system tworząc wykonywalne skrypty, które możesz modyfikować zgodnie z Twoimi potrzebami – Fibaro ma w zasadzie nieograniczone możliwości.

zwave

Podczas rozmowy z przedstawicielami dowiedziałem się, że dobrym źródłem wiedzy na temat tego produktu jest forum, które jest w kopalnią wielu ciekawych informacji o tym, jak można “bawić” się tym systemem, nie koniecznie będąc power userem – choć i dla takich osób znajdą się tam jakiś smaczki. Wielu klientów samodzielnie instaluje i modyfikuje swoje systemy, coraz bardziej je rozbudowując – to zasługa ciągle rosnącej rodziny przełączników, czujników i kontrolerów, które mogą być podpięte do coraz większej ilości urządzeń. Właściwie to ogranicza Cię jedynie Twoja wyobraźnia, tylko czasami – choć coraz rzadziej zamożność.

Pomimo tego, że system jest jednym, jeśli nie jedynym tak nowoczesnym rozwiązaniem i oferuje wiele możliwości jest również chyba najtańszą opcją inteligentnego domu – przynajmniej komercyjną, bo pewnie znajdą się wśród czytających takie osoby, które stwierdzą, że taniej można “zlutować sobie taki systemik”;). Jednak jak ktoś nie jest elektronikiem czy programistą to, moim zdaniem właśnie to rozwiązanie jest tym co spełni jego marzenie o wprowadzeniu odrobiny inteligencji i nowoczesności do swojego domostwa, nie wspominając już o zautomatyzowaniu dużej części powtarzalnych czynności w relatywnie niskiej cenie.

Fibaro to nie tylko fanaberia dla bogatych gadgeciarzy.
System inteligentnych budynków jest przeznaczony nie tylko dla osób, które interesują się wszelkimi nowościami, ale to definitywnie przyszłość nas wszystkich. Ten system jest również świetną nianią czy opiekunem dla starszych osób. Dzięki swojej wielozadaniowości łatwo można do niego podłączyć różne czujniki ruchu, kamery, czy różnego rodzaju zawory i systemy powiadamiające nas w razie jakiegoś zdarzenia. Dzięki czemu może on służyć nie tylko zautomatyzowaniu domu, ale również zapewnić monitoring, wyłączanie/wyłączanie gazu, prądu czy wody, a nawet ryglowanie drzwi, odcinanie dostępu do określonych pomieszczeń i kontaktowanie się z odpowiednimi służbami w razie poważniejszych problemów – pożar, zalanie, zasłabnięcie itp. Docenią to w szczególności osoby mające małe dzieci lub opiekujące się osobami starszymi.

logo fibaro pl

Firma sprzedaje swój system w ponad 40 krajach na świecie, między innymi w Australii, Nowej Zelandii czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Coraz częściej tymi systemami interesują się developerzy, którzy od razu zakładają je w nowo budowanych domach. Fibaro znalazło się już także w kilku hotelach czy domach spokojnej starości.

Szczególnie jednak podoba mi się to, że system powstaje w pełni w naszym kraju i promuje się wszędzie na świecie zdobywając kolejne nagrody w różnych dziedzinach. To utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak innowacyjne pomysły są możliwe i powstają także u nas nad Wisłą. Jest to naprawdę świetny pomysł i niezawodne rozwiązanie, które już może pochwalić się wieloma sukcesami, choć największym jest chyba rosnące grono zadowolonych użytkowników. Pomimo tego, że system jest coraz popularniejszy, Fibaro nie spoczywa na laurach i zapowiada poszerzenie oferty o nowe komponenty i kolejne odsłony ich rewolucyjnej jednostki Home Centre 2.

Osobiście już nie mogę się doczekać kiedy będę mógł pobawić się tą magiczną skrzyneczką i opisać wam swoje wrażenia o całym systemie z punktu widzenia użytkownika a nie tylko nakręconego gadgeciarza;). Jednocześnie, jeśli jesteście zainteresowani tematem i macie jakieś pytania do mnie lub przedstawicieli Fiabaro, proszę o umieszczanie ich w komentarzach.

Foto:Fibaro