38

Świetny pomysł na zmienianie aplikacji w iOSie. Czy Apple stać na taką rewolucję?

Apple odcina kupony. Przykro mi, ale tak uważam. Nie oznacza to wcale, że firmie tej nie wiedzie się świetnie, a jej produkty się nie sprzedają. Bynajmniej, Apple wciąż sprzedaje jak szalone. Ale od ponad dwóch lat firma nie wprowadza większych zmian, szczególnie w swoim systemie mobilnym. Różnice między iOSem 5 a 6 można by policzyć […]

appleApple odcina kupony. Przykro mi, ale tak uważam. Nie oznacza to wcale, że firmie tej nie wiedzie się świetnie, a jej produkty się nie sprzedają. Bynajmniej, Apple wciąż sprzedaje jak szalone. Ale od ponad dwóch lat firma nie wprowadza większych zmian, szczególnie w swoim systemie mobilnym.

Różnice między iOSem 5 a 6 można by policzyć na palcach obu rąk. Mówię oczywiście o zmianach widocznych na pierwszy rzut oka i wprowadzających jakieś nowe funkcje lub wyraźnie poprawiające te gorzej działające. Wprawdzie Apple chwali się ponad 200 zmianami dokonanymi w wersji 6 w stosunku do poprzedniczki, to tak na dobrą sprawę prawie nic się nie zmieniło. Można powiedzieć – i dobrze. Skoro ludzie dalej to kupują, to oznacza, że nie ma sensu nic zmieniać. I być może coś w tym stwierdzeniu jest. Ale przecież w iOSie jest sporo absurdów, które można by wyeliminować i wiele funkcji, które można by poprawić, z pożytkiem dla użytkowników. O tym, że być może pora na zmianę całego interfejsu systemu nawet nie wspomnę.

To, że można niektóre rzeczy zrobić lepiej czy ciekawiej, udowadniają niezależni designerzy i programiści. Niektóre koncepcje są gorsze, inne lepsze, jedne warto by zaimplementować, inne nie. To, które stworzył Sentry, UI Designer,  na pewno wyróżnia  się i rozwiązuje w ciekawy sposób kilka braków iOSa. Zobaczcie zresztą sami:



Świetny koncept, który z chęcią zobaczyłbym w systemie mobilnym Apple’a. Czy jednak firma ta jest w stanie jeszcze wykrzesać z siebie nieco innowacyjności? Po ostatnich roszadach personalnych w Apple pojawiła się nadzieja, że nowy iOS będzie nieco inny, niż poprzednie wersje. Jednak dotychczasowa strategia małych kroczków raczej nie napawa większym optymizmem.

A wydaje się, że teraz jest najlepsza pora na to, aby coś zrobić z iOSem. To powolne przesuwanie się do przodu, kiedy inni wręcz pędzą, w rzeczywistości jest staniem w miejscu. Google nie boi się wprowadzać, często rewolucyjnych na pierwszy rzut oka, zmian w Androidzie i wbrew pozorom użytkownicy jakoś się do tego dostosowują. Apple i iOS powoli przestaje być innowacyjne w tej mierze. I nie chodzi tutaj o ślepy pęd ku nowościom, ale o zmiany, które ponownie byłyby w stanie zaskoczyć i poprawić liczne absurdy iOSa. W tym momencie to właśnie ten system mobilny i powiązany z nim ekosystem jest największym atutem Apple, bo iPhony czy iPady pod względem technologicznym niewiele się różnią od produktów konkurencji. Walka toczy się na systemy i wydaje mi się, że Apple powoli ją przegrywa.

 Zdjęcie