Felietony

Świadomy wybór kolejnego smartfona w dzisiejszych czasach jest naprawdę trudny...

RK
Rafał Kurczyński

Fan mobilnych okienek, technologii internetowych o...

150

Smartfony w sposób naturalny zastąpiły nam telefony komórkowe oraz pokazały kierunek, w którym rozwijać będzie się świat technologii mobilnej. Każdy z nas wie czym są, każdy z nas prawdopodobnie kiedyś używał lub używa inteligentnych telefonów i prawdopodobnie większość z was, drodzy czytelnicy, wie...

Smartfony w sposób naturalny zastąpiły nam telefony komórkowe oraz pokazały kierunek, w którym rozwijać będzie się świat technologii mobilnej. Każdy z nas wie czym są, każdy z nas prawdopodobnie kiedyś używał lub używa inteligentnych telefonów i prawdopodobnie większość z was, drodzy czytelnicy, wie, jak trudną decyzją jest wybranie kolejnego smartfona.

Pierwszym smartfonem w moim życiu był Samsung Omnia i900, którego nabyłem gdzieś na początku 2008 roku, dzięki czemu magiczny świat PDA i smartfonów mnie pochłonął. Windows Mobile, instalowanie dodatkowych nakładek, przerabianie aplikacji - och, co to były za piękne czasy, choć sam system nie działał nigdy tak dobrze, jak powinien działać.

Parę miesięcy później zakupiłem HTC G1, a to tylko dlatego, że zabrakło mi około stu złotych do wymarzonego HTC Legend, a Hero mi się nie podobał - sentyment do modelu Legend i jego następcy, którego kupiłem dwa lata temu - HTC One V, nadal we mnie tkwi i myślę, że gdyby HTC stworzyło smartfona o podobnej budowie z topową specyfikacją, z miejsca bym go kupił i chwalił ponad wszystko, co teraz znajduje się na rynku.

Potem był iPhone 3G,  HTC HD2, 7 Mozart, ChaCha, One V i Lumia 800, aby ostatecznie osiąść na N9 - moja przygoda ze smartfonami trwa w najlepsze, a dzisiaj przychodzi dzień, w którym trzeba wybrać telefon, którego będę używać przez kolejny rok, czy półtora.

Wybór jest trudny

Jeszcze niedawno wybór kolejnego smartfona był prosty. Windows Phone był platformą, która dorastała i nie nadawała się do codziennego użytku, iPhone były zbyt drogie, a Android się rozrastał, dlatego też większość osób stawiała właśnie na platformę Google.

Dzisiaj rywalizacja jest wyrównana, Android powoli osiąga stagnację, Windows Phone dogonił konkurencje i na wszelkie sposoby próbuje stać się czymś oryginalniejszym, niż pozostałe platformy, iOS7 niesamowicie kusi na urządzeniach takich jak iPhone 4S i 5, które będą jeszcze wspierane i nie możemy również zapomnieć o coraz lepszych słuchawkach Blackberry, czy o platformie Mozilli, która póki co jest jedynie wczesną wersją tego, czym chce zarazić nas Firefox OS.

 

Nie możemy przy tym zapomnieć o Sailfish OS, który kupił mnie, jak mało który system operacyjny i pozostaje pytanie, co kupić?

Myślałem, że wybór PS3 lub Xbox 360 to trudny wybór - myliłem się. Parę dni dumałem na tym, czy lepiej kupić Samsunga Series 5 Ultra, czy Macbooka Unibody - przy dzisiejszym wyborze był to jednak pikuś. Wychodzę z siebie i siadam obok, pomagając samemu sobie szukać telefonu idealnego, za który nie dam więcej, niż 700 złotych i wybór kolejnego smartfona nie jest wcale łatwy.

Nexusy, iPhone, Lumie...

Na chwilę obecną, interesuje się głównie smartfonami z systemami Android, Windows Phone oraz iOS. Lubię, gdy mój telefon jest wykonany solidnie, a przy okazji nie jest wielki, czy po prostu brzydki, dlatego też moimi głównymi typami są: iPhone 4S/5 (gdy dołożę coś do puli), Nexus 4, Nexus 5, HTC One (M7), Nokia Lumia 920, Lumia 925 oraz HTC Windows Phone 8X.

Mając wiedzę większą od przeciętnej, myślałem, że zakup kolejnego telefonu będzie dla mnie przyjemnością, jednak okazało się, że jest to jedynie gigantycznym utrudnieniem, ponieważ znam wszystkie wady i zalety smartfonów, które mi się podobają, przez co każdy z nich wychodzi na zero - wszystkie mają jakieś wady, większe lub mniejsze, a my musimy wybrać najlepszy telefon wśród wszystkich, w których coś nam się podoba.

 

W Nokiach bardzo podoba mi się aparat oraz przepiękny Amoled with Clear Black. Nexusy mają czystego Androida, można je dowolnie modyfikować oraz zainstalować na nich Ubuntu Touch, czy Sailfish OS, a iPhone i HTC są fenomenalnie wykonane i mają kilka aplikacji, które naprawdę lubię - HTC WP 8X to przepiękny ekran i design.

Każdy producent próbuje dać nam coś nowego, unikatowego, jednak koniec końców, wszystkie te smartfony są do siebie bardzo podobne, a jedyna wyraźna różnica tkwi w oprogramowaniu, które zainstalowano w danym smartfonie.

Android jest nudny, choć ma więcej zalet jak wad. Windows Phone się rozwija, a iOS7 po prostu mi się podoba

W tej chwili, na rynku rządzą trzy systemy operacyjne, rozwijane przez Microsoft, Google oraz Apple. Co prawda, nie są to jedyne platformy mobilne, jednak są najlepiej rozwinięte, dlatego też możemy się na nich skupić.

Androida znam od wielu lat i myślę, że chętnie bym do niego wrócił, o ile byłby to czysty Android, lub Android z nakładką Sense. Wyrosłem z grzebania w oprogramowaniu, dlatego też lubię, gdy wszystko po prostu chodzi, bez większej potrzeby grzebania w ustawieniach, czy centrum oprogramowania.

Windows Phone ma niewątpliwie wiele zalet, jednak irytują mnie w nim problemy z multitaskingiem, których nadal nie naprawiono oraz wieczny brak usług Google, których chcąc nie chcąc, czasami muszę używać - jest to naturalnie wina Google, no ale ból pozostaje bólem, niezależnie od tego, czy wiemy na co chorujemy, czy żyjemy w niewiedzy.

 

 

System Apple - iOS jest w tej chwili jednym z najładniejszych systemów z jakich miałem okazję korzystać, a rozmiary iPhone są wręcz idealne do moich standardów wygodnego korzystania ze słuchawki - w końcu nie potrzebuje phabletu, tylko sprzętu do przeglądania sieci, ćwierkania, pisania na Google+, Facebooku, Messengerze, Hangouts oraz  do odpowiadania na maile.

Niestety, największym problemem wszystkich iPhone jest ich kiepska bateria, dlatego też pomimo wspaniałego wyświetlacza i dobrego aparatu, martwię się o to, że telefon nie wytrzyma ze mną nawet jednego dnia, choć i tak nie korzystam ze smartfonów w terenie tak kurczowo, jak w mieszkaniu.

Na kogo wypadnie, na tego...

Mój osobisty wybór kolejnego smartfona jest prawdziwą wyliczanką, wyprowadzającą mnie z równowagi. Zadanie, jakie sobie powierzyłem jest niezwykle trudne i jestem pewien, że nie tylko ja dzisiaj usadzam się pomiędzy młotem i kowadłem z własnej woli. Jeżeli możecie mi w jakiś sposób pomóc, podpowiadając, dlaczego miałbym zdecydować się na ten, a nie inny telefon, byłbym wam niesamowicie wdzięczny, a może spróbować Blackberry?

Grafiki:RedmondPie; 3G; n4BB;

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu