4

SWARM – Mobilne narzędzie dla sklepów, dzięki niemu każdy będzie mógł konkurować z Amazonem oraz eBayem

W dobie internetu i smartphonów, coraz większa część kupujących wykorzystuje te narzędzia podczas zakupów. Zarówno do wyszukiwania interesujących ich produktów jak i porównywania cen. Największymi problemami z jakimi borykają się właściciele sklepów w fizycznym tego słowa znaczeniu, są brak informacji o tym kto aktualnie znajduje się w ich sklepie i jak mogą zaangażować personalnie danego […]

W dobie internetu i smartphonów, coraz większa część kupujących wykorzystuje te narzędzia podczas zakupów. Zarówno do wyszukiwania interesujących ich produktów jak i porównywania cen. Największymi problemami z jakimi borykają się właściciele sklepów w fizycznym tego słowa znaczeniu, są brak informacji o tym kto aktualnie znajduje się w ich sklepie i jak mogą zaangażować personalnie danego klienta swoją ofertą – przez co nie mogą konkurować ze sklepami oferującymi sprzedaż online typu Amazon. Twórcy SWARM mają rozwiązanie tego problemu.

Rój, bo tak możemy przetłumaczyć nazwę tego startupu ma za zadanie dostarczyć właścicielom sklepów informacji o ich klientach. O tym co w danej chwili robią, czego szukają, tak by sklep mógł dotrzeć do nich ze spersonalizowaną ofertą, bądź specjalnymi kuponami lub nagrodami.

By dotrzeć do klientów, sprzedawca jeszcze nie tak dawno korzystał z różnego rodzaju reklam zaczynając od klasycznych ulotek, a kończąc na wyświetlaczach LCD montowanych w sklepach. Dzięki SWARM właściciel sklepu może kierować reklamy/informacje o produktach bezpośrednio do telefonów osób, które aktualnie znajdują się w jego sklepie.

SWARM oferuje sklepom partnerskim, a raczej ich klientom darmowe wifi, do którego mogą się podłączyć podczas wizyty w sklepie. Hot-spoty są reklamowane wewnątrz sklepu, tak by każdy odwiedzający miał możliwość skorzystania z darmowego Internetu podczas np. porównywania cen produktu oferowanego w sklepie, w którym się znajduje z cenami produktów na Amazonie.

W momencie gdy dany klient podłączy się do hot-spotu i otworzy przeglądarkę na swoim smartphonie bądź tablecie jego oczom ukaże się specjalnie przygotowana strona mobilna.Strona ta pozwala na przeglądanie ofert specjalnych na dane produkty, pobranie kuponów promocyjnych, a także zbieranie punktów lojalnościowych dla powracających klientów.

 

 

Oczywiście kupujący nie jest ograniczany do jednej strony WWW, a otrzymuje pełen dostęp do Internetu z którego może swobodnie korzystać, jednak nie za darmo. W momencie kiedy klient opuszcza stronę sklepu w którym się znajduje, właściciel sklepu otrzymuje dane o tym co przegląda dany kupujący, jakich fraz wyszukuje w Internecie, gdzie aktualnie przebywa w sklepie itd. Dzięki temu sprzedawca może zainteresować swoją ofertą kupującego poprzez przesłanie mu np. kuponu ze zniżką na dany produkt lub z informacją o zbliżającej się promocji.

Przykładowo, jeżeli klient porównuje cenę telewizora będąc w sklepie z ceną obowiązującą na Amazonie to sprzedawca ma możliwość zaproponowania klientowi zniżki. Biorąc pod uwagę to, że coraz większy odsetek społeczeństwa korzysta z możliwości smartphonów podczas zakupów, rozwiązanie SWARM ma duże prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu.

Dziwić może fakt nie zastosowania dedykowanej aplikacji mobilnej dla tego pomysłu, jednak po chwili zastanowienia jest to bardzo dobrze przemyślany ruch. Dlaczego? Zastosowanie w tym wypadku prostszego rozwiązania czyli WiFi plus przeglądarka internetowa nie tworzą dodatkowych barier dla klienta czyli tzw. Fuck up points, które często mają miejsce przy dedykowanych aplikacjach mobilnych. Oczywiście posiadać własną dedykowaną appke każdy by chciał mieć, jednak koszt stworzenia aplikacji na kilka platform, bo nie każdy ma iOS, jest bardzo wysoki. Do tego musimy doliczyć marketing na promocję aplikacji itd. Koszty rosną, a prawdopodobieństwo, że dany klient chcący kupić telewizor będzie miał naszą dedykowaną appkę są tak naprawdę niewielkie.

Z drugiej strony, można oczywiście odpowiedzieć, że klienci coraz rzadziej chcą się podłączać do darmowych sieci WiFi, bo częściej korzystają z Internetu dostarczanego przez ich operatora sieci komórkowej. Sam w mojej taryfie mam 2 GB Internetu, jednak jeżeli mam tylko możliwość skorzystania z darmowego Internetu robię to. Chociażby z tego powodu, by oszczędzić pakiet na podróż pociągiem gdzie darmowego Internetu nie uświadczymy.

Z samych beta testów przeprowadzonych w sklepach wynika, że ponad 30% ruchu internetowego wewnątrz sklepów przechodzi przez WiFi SWARM z czego 65% osób powróciło do tych sklepów i połączyło się z systemem SWARM ponownie. Twórcy planują do końca bieżącego roku wprowadzić swój produkt do 1000 sklepów na terenie USA, a możliwe, że także do części Europy.

SWARM po pierwszej rundzie seed od inwestorów zebrało milion dolarów. Do grona inwestorów możemy zaliczyć między innymi Briana Lee- twórcę takich startupów jak ShoeDazzle (sklepu online z personalizowanym obuwiem dla kobiet) czy LegalZoom oraz Gavina McGinnesa współzałożyciela FlightClub– sklepu internetowego handlującego obuwiem sportowym. Co ciekawe inwestorem został także raper Nasir Jones (znany bardziej pod pseudonimem NAS), który jest współzałożycielem 12Society.

Dzięki zastosowaniu SWARM na szeroką skalę, właściciele sklepów będą mieli możliwość konkurowania z takimi potentatami jak AMAZON czy może eBay. Jest to bardzo ciekawe i obiecujące, konsekwencją tego może być większa konkurencyjność cenowa, która powinna ucieszyć wszystkich kupujących. Biorąc pod uwagę zwiększającą się ilość smartphonów na świecie oraz rosnący trend do szukania niższych cen będąc w realnym sklepie (w sensie fizycznym, z cegieł, betonu itd) startup może w szybkim tempie rozwinąć skrzydła i być początkiem małej rewolucji w świecie e-commerce.

Zastanawia mnie jedna rzecz, mianowicie legalność zbierania danych z telefonów klientów obecnych w sklepie oraz magazynowanie ich na serwerze. Pytanie czy przy zalogowaniu się do WiFi SWARM użytkownik otrzyma informacje, że od teraz wszystkie jego ruchy w Internecie będą śledzone, a dane magazynowane? Pytanie czy SWARM będzie pobierał tylko informacje, które aktualnie są wprowadzane do przeglądarki czy też może będzie miał możliwość wyciągania danych z wcześniejszych przeszukiwań Internetu.

Może wśród czytelników znajdzie się ktoś techniczny i odpowie na ile jest możliwe pobieranie danych z przeglądarki internetowej w telefonie i czy istnieje zagrożenie wyciągnięcia danych osobistych lub zapisanych w przeglądarce w smartphonach?

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.