najszybszy superkomputer summit
14

Pierwszy superkomputer oparty na procesorach ARM trafił na listę Top500

Dwa razy w ciągu roku, w czerwcu i listopadzie, organizacja Top500 publikuje swój ranking 500 najwydajniejszych superkomputerów na świecie. Wczoraj opublikowano ten listopadowy i o ile na pozycji lidera zmiany nie ma, o tyle jako ciekawostkę można odnotować fakt, że swój debiut zanotował superkomputer oparty na architekturze ARM.

Summit jeszcze poprawił swój wynik

Zanim jednak przejdziemy do naszego rodzynka, warto przyjrzeć się liderom listy. Na pierwszym miejscu, drugi raz z rzędu, znajduje się amerykański Summit zbudowany przez IBM w oparciu o procesory Power9 oraz akceleratory NVIDIA Volta GV100. Dzięki optymalizacjom wynik w teście Linpack HPE został jeszcze poprawiony i wzrósł z 122 do ponad 143 PFLOPsów, dystansując tym samym jeszcze bardziej konkurencję. Na drugie miejsce awansował kolejny amerykański produkt, również zbudowany przez IBM w oparciu o podobną architekturę, który też poprawił swój wynik sprzed pół roku z 71 do 94,6 PFLOPs. Wyprzedził tym samym chiński TaihuLight, który królował w rankingu Top500 przez ostatnie 2 lata w wynikiem na poziomie 93 PFLOPs.

W pierwszej dziesiątce znajdziemy jeszcze trzy amerykańskie superkomputery, jeden chiński oraz przedstawicieli Szwajcarii, Japonii oraz Niemiec. To co rzuca się w oczy to przewaga czołowej trójki nad resztą stawki. Już piąty komputer na liście oferuje „tylko” 21 PFLOPsów. W sumie wydajność wszystkich superkomputerów znajdujących się na liście przekracza 1.42 EFLOPs (Eksa FLOPs), co oznacza, że w pół roku sumaryczna moc listy Top500 zwiększyła się o ponad 200 PFLOPs. Aby znaleźć się na liście należało przekroczyć wydajność 874,8 TFLOPs. Aż 429 superkomputerów na liście przekroczyło wydajność 1 PFLOPs, podczas gdy pół roku temu było ich tylko 272.

ARM debiutuje na liście Top500

Aż 95% superkomputerów znajdujących się na liście Top500 korzysta z procesorów Intela. Dla porównania systemów opartych na procesorach AMD jest tylko 3. Do tego dochodzi też kilka korzystających z procesorów IBM Power9 oraz z własnych konstrukcji zaprojektowanych przez Chińczyków. Na liście znalazł się też jeden rodzynek, pierwszy superkomputer oparty na procesorach korzystających z architektury ARM.

Mowa o urządzeniu skonstruowanym przez HP o nazwie Astra. Opisywaliśmy ten projekt kilka miesięcy temu na łamach Antyweb. Korzysta on z procesorów Cavium ThunderX2 produkowanych przez Marvella i posiadających po 28 rdzeni ARM taktowanych zegarem 2 GHz. W sumie superkomputer składa się z 2238 dwuprocesorowych klastrów połączonych ze sobą przy pomocy technologii InfiniBand. Sumaryczna wydajność tego superkomputera to 1.5 PFLOPsa co plasuje go na 203 pozycji w rankingu. Całkiem nieźle jak na debiut. Niestety nie mamy informacji na temat zużycia energii, więc na ten moment trudno ocenić czy procesory ARM dają jakąś istotną przewagę na tym polu nad Intelem czy akceleratorami od NVIDIA.

Wiele wskazuje na to, że to dopiero początek, swój komputer oparty na procesorach ARM szykują również Francuzi, a procesory skierowane na ten segment rynku ma też w ofercie Qualcomm i mają one nawet 48 rdzeni.

Polska utrzymała 4 reprezentantów

Jeśli zaś chodzi polskie o superkomputery, to nadal najwydajniejszy w naszym kraju jest klaster Cyfronetu (AGH) oferujący 1.67 PFLOPs co daje mu 131 pozycję na świecie. Pozostali reprezentanci znajdują się już w ostatniej setce rankingu, odpowiednio na miejscach 414 (EAGLE, Poznań, 1 PFLOPs), 419 (Tryton, Gdańsk, 1 PFLOPs) oraz 478 (Okeanos, Warszawa, 0.9 PFLOPs).