22

Bo dziś aparat można ulepszać aktualizacją oprogramowania. Tryb super slow-motion trafi do Huawei P20 Pro

huawei p20 pro
Świetny aparat Huawei P20 Pro stanie się jeszcze lepszy, a to dzięki nadchodzącej aktualizacji, która ulepszy i rozszerzy jego możliwości.

Huawei P20 Pro to bardzo udany smartfon ze świetnym aparatem. Już pierwsze nocne zdjęcia, które robiliśmy zaraz po paryskiej premierze urządzenia pokazały, że w kiepskich warunkach oświetleniowych radzi sobie on rewelacyjnie. Świetnie oceniany zarówno przez media, jak i użytkowników potrafi mnie dalej zachwycić kiedy oglądam fotki robione przez znajomych, a potem wrzucane na serwisy społecznościowe. Trochę gorzej radził on sobie jednak z rejestrowaniem materiałów wideo, wygląda jednak na to, że da się to poprawić aktualizacją i Huawei taką paczkę przygotował.

Ultra slow-motion w Huawei P20 Pro

Co takiego ma już Sony i Samsung, czego nie ma Huawei? Super slow-motion, czyli możliwość rejestrowania materiałów wideo w dużym klatkarzu, dzięki czemu udaje się osiągnąć naprawdę imponujący (jak na smartfony oczywiście) efekt spowolnienia obrazu. Wraz z nadchodzącą aktualizacją oprogramowania telefonu, Huawei P20 Pro ma otrzymać tryb ultra slow-motion, który umożliwi rejestrowanie klipów w 960 klatkach animacji na sekundę – ma to następować automatycznie. Nie ma jednak informacji, czy super slow-motion dostaniemy w rozdzielczości 720p (jak u Samsunga) czy 1080p (jak u Sony).

Nie znam nikogo, kto używałby ulepszonego slow-motion regularnie i zawsze nadmieniam, że warto traktować to tylko jako ciekawostkę – szczególnie, że wymaga dobrych warunków oświetleniowych, by finalny obrazek miał odpowiednio dobrą jakość. W przypadku P20 Pro dużo zależy też od tego jak faktycznie będzie działać automatyczne rozpoznawanie ruchu, który chcielibyśmy zarejestrować w zwolnionym tempie. To jest dość kluczowa kwestia, która może zrazić ludzi do używania tego trybu. Automat nie zawsze zarejestruje dokładnie to, co chcemy – ręczne „trafianie” ze zwolnionym tempem wymaga jednak wprawy i łatwo zepsuć dobrze zapowiadające się ujęcie.

Smartfon ma ponadto otrzymać lepiej działającą opcję zooma, który zadziała bardziej intuicyjnie podczas zbliżania i oddalania obrazu – powinniśmy otrzymać coś podobnego jak w Point Zoom w LG V30.

źródło