52

Subskrypcja oprogramowania? Chyba nie chcę, ale muszę

Pakiet narzędzi kreatywnych od Adobe, aplikacje biurowe od Microsoftu, gry, muzyka i filmy. Niemal każdy rodzaj cyfrowych treści można już nabyć w abonamencie. I czasami staje się to jedynym (logicznym) wyjściem.

Subskrybujecie Spotify? Tidala lub Apple Music? Wykupiliście dostęp do HBO Go lub Netfliksa? Rozważacie abonament w kolejnym serwisie VOD, a przecież co miesiąc z karty znikają pieniądze w związku z subskrypcją PlayStation+/Xbox Live Gold, a także Xbox Game Pass, do którego fajnie byłoby dorzucić EA Access. Ledwo zacząłem, a już wymieniłem kilka najczęstszych wyborów użytkowników sieci w dzisiejszych czasach i doskonale zdajemy sobie sprawę, że to tylko wierzchołek góry lodowej – lista ofert, na które można się zdecydować, jest znacznie dłuższa.

Obrazek: Microsoft

Bo jeśli pracujecie z dźwiękiem, grafiką, zdjęciami lub wideo, to z pewnością braliście pod uwagę lub już płacicie za Adobe Creative Cloud. Niegdyś programy firmy Adobe można było kupować na sztuki, wydając niemałe pieniądze, ale była to jednorazowa transakcja, która pozwalała pracować z programem przez lata. Sięgnięcie po nową wersję wcale nie było obligatoryjne. W żaden sposób. Dziś wygląda to zgoła inaczej, bo nawet powstrzymywanie aktualizacji aplikacji czy systemów operacyjnych nie jest takie łatwe, jak niektórzy by tego chcieli.

Doczekaliśmy też czasów, gdy Microsoft nie postrzega swoich najważniejszych produktów, jako produkty, lecz uważa je za usługi. Dokonanie takiej przemiany w przypadku pakietu Office wydawało się rozsądne, logiczne i naturalne – na początku było to pewnym zaskoczeniem, ale niewielka (w stosunku do pełnej kwoty za najnowszą wersję pakietu) comiesięczna opłata wydawała się dobrym pomysłem. I jest dobrym pomysłem, nie tylko dla firm, ale także, a może przede wszystkim dla użytkowników domowych, którzy od czasu do czasu potrzebują pewnych narzędzi, ale mogą z nich zrezygnować w dowolnym momencie i nie ponosić żadnych kosztów.

Podobny los spotkało system Windows 10, który przedsiębiorcom oferowany jest już głównie jako usługa, która wchodzi nawet w skład większej oferty, w której znajdują się usługi (w chmurze) oraz inne aplikacje. Komunikacja Microsoftu jest coraz silniejsza w tym temacie, ale tak bezpośredniego sygnału, jaki opublikowano niedawno, jeszcze nie widzieliśmy.

Obrazek: Robert Crane/YouTube

W krótkim, bo trwającym zaledwie niecałe 90 sekund klipie, Microsoft porównał pracę bliźniaków – jeden z nich otrzymał komputer z zainstalowanym Office 2019, a drugi miał do dyspozycji Office 365. Oczywiście do wykonania zostały wybrane zadania, które błyskawicznie wskażą zwycięzcę w takim pojedynku i jak się można było domyślać, stale aktualizowany Office 365 okazał się bezkonkurencyjny. Wypełnienie listy stanów składających się na USA, podanie ich populacji oraz wpisanie największych miast ograniczało się do zaledwie kilku kliknięć – Excel w ramach usługi Office 365 zawiera dodatkowe funkcje korzystające z dostępu do sieci i narzędzi AI. Typowy Excel z Office’a 2019 takich bonusów nie oferuje.

Różnic jest znacznie więcej, ale najczęściej spoglądamy na aspekt finansowy. W promocji wszystkie aplikacje Adobe CC to wydatek 160 zł miesięcznie, podczas gdy zakup każdej z nich kosztowałby nas kiedyś prawdziwą fortunę (zapewne kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt tysięcy złotych). Podobnie sprawa wygląda przy pakiecie Office, bo użytkownik domowy może wybrać ofertę, gdzie wydaje jedynie 30 zł miesięcznie.

Na sprawę spojrzymy nieco inaczej, jeśli założymy, że za dostęp do aplikacji przez następną dekadę czy dwie w sumie wydamy tyle samo lub więcej. Ale czy rzeczywiście po kilku latach nie zdecydowalibyśmy się na zakup nowego oprogramowania? Wszystko zależy oczywiście od potrzeb i możliwości finansowych osoby prywatnej lub firmy, dlatego to bardzo indywidualna sprawa. Microsoft wyraża się jasno – płacąc regularnie otrzymujesz więcej.

To wszystko nie zmienia to jednak faktu, że jeśli jednorazowy wydatek nas przerasta, to w ogólnym rozliczeniu subskrypcja może być bardziej atrakcyjna finansowo, a możliwość wstrzymania abonamentu na miesiąc, gdy nie korzystamy z narzędzia, ograniczy wydatki. Nie ma jednej poprawnej odpowiedzi na pytanie dotyczące każdego rodzaju oprogramowania (jeśli mamy wybór), bo i okoliczności u użytkowników są bardzo różne.

Zauważam jednak, że jestem skory zdecydować się na miesiąc dostępu do Origin Access Premier, by ograć nowy tytuł i kilka starszych, aniżeli kupić jedną grę i mieć ją na zawsze. Chyba, że to bardzo wyjątkowy i ważny dla mnie tytuł. Nie przepadam za zobowiązaniami, ale skoro coś się bardziej opłaca… Jak widać, to sprawa niezwykle indywidualna i lepszego przykładu nie znajdę.