24

Stripe – płatności na własnej stronie internetowej przy minimum formalności

Autor prowadzi blog – ProductLabs.co Przy publikacji online MVP (minimalna wersja aplikacji do testów czy rozwiązuje rzeczywisty problem użytkowników) często podłącza się jednocześnie płatności, aby testować ich konwersję . Wtedy generalnie przydają się szybkie narzędzia, które pozwalają zminimalizować nakłady na implementację rozwiązania. W przypadku płatności jest to troszeczkę trudniejsze ponieważ często trzeba weryfikować stronę w […]

Autor prowadzi blog – ProductLabs.co
Przy publikacji online MVP (minimalna wersja aplikacji do testów czy rozwiązuje rzeczywisty problem użytkowników) często podłącza się jednocześnie płatności, aby testować ich konwersję . Wtedy generalnie przydają się szybkie narzędzia, które pozwalają zminimalizować nakłady na implementację rozwiązania. W przypadku płatności jest to troszeczkę trudniejsze ponieważ często trzeba weryfikować stronę w banku w którym mamy tzw. konto merchant. Czy da się to ominąć? W Stanach już tak.

Stosuję na co dzień Lean Startup, a do tego przydają się szybkie narzędzia online takie jak prototypowanie, statystyki cohort/funnel, landing pages z testami A/B. Ostatnio szukałem też usilnie czegoś prostego do płatności. Pod ocenę wziąłem PayPal, Paylane, Saasy, Recurly. Wszystkie one mają wady i zalety. Jedne mają mega możliwości, inne płatności za pośrednictwem lokalnych banków, jeszcze inne pozwalają „zabudować” PayPal własnym interfejsem. Jednak potrzebowałem czegoś prostego. Największym problemem było zawsze wymaganie posiadania konta merchant lub gateway. Wywiady, telefony, udowadnianie, że się nie jest oszustem albo że jestem warty rozmowy. Ale w dolinie krzemowej już o tym pomyśleli.

Stripe.com to rozwiązanie gdzie korzystamy z ich silnika i konta merchant. Integrujemy się poprzez banalne API, gdzie mamy wsparcie dla różnych platform programistycznych. Wszystko praktycznie dzieje się na ich serwerze więc danych kart kredytowych nie mamy u siebie więc i odpowiedzialność mniejsza. Opłata to 2,9% wartości transakcji + 0,30$, natomiast minimalna wartość płatności to 0,50$. Aplikacja pozwala także na ustalenie kto (jako odbiorca płatności) będzie się pojawiał na wyciągu bankowym płatnika. Obsługiwana jest większość kart kredytowych. Możliwe są także płatności cykliczne.

Wszystko podane w bardzo zrozumiałej formie, bez jakichś zakrętów. Nawet możliwe jest wejście jako niezalogowany na dashboard i przejrzenie jak wygląda narzędzie kontroli. Nic dodać nic ująć. W czym tkwi tajemnica? A no pewnie w tym – „…we work closely with some of the best financial institutions in the world…”. Może kiedyś ktoś przekona nasze banki i zaczną powstawać serwisy do użycia przez nie bardzo zaawansowanych userów.

Fajnie? Na koniec niestety smutna wiadomość. Na razie tylko dla Amerykanów, ale podobno pracują ciężko aby w innych krajach tez było dostępne. Czekam. Teraz może uśmiechnę się do jakiegoś kolegi w stanach aby bezboleśnie wypuścić kolejne MVP. Może Wy coś znacie podobnego a co ja przeoczyłem – gdzie nie trzeba konta merchant/gateway?

Autorem jest Maciej Oleksy, twórca Meegusto.com
oraz autor blogu – ProductLabs.co