7

Zaczynamy odliczanie do Stranger Things 3 – pierwsze informacje z nowego sezonu

I cała machina rusza od nowa - Netflix rozpoczyna kampanię promocyjną Stranger Things 3 i już na początku serwuje nam nie lada gratkę.

Bracia Duffer, którzy stoją za Stranger Things, stoją przed niemałym wyzwaniem. Po ogromnym sukcesie, jakim był pierwszy sezon serialu, nadszedł czas na sequel, który choć udany, to wielu widzów – w tym ja – odniosło wrażenie, że otrzymaliśmy prawdziwą powtórkę z rozrywki, tylko z większym rozmachem. Przy trzecim podejściu poprzeczka jest zawieszona więc jeszcze wyżej, a zakończenie w listopadzie zdjęć do 3. sezonu oznacza, że rozpoczyna się okres post-produkcji, a premiera może odbyć się nawet w połowie 2019 roku.

O ile Netflix nie zechce zaczekać do Halloween w przyszłym roku, a to oznaczałoby, że musielibyśmy odliczać aż 11 miesięcy.

Stranger Things 3 – tytuły odcinków

Data premiery nie jest jeszcze oczywiście znana, ale w nocy udostępniony został klip, w którym podane zostały tytuły wszystkich odcinków 3. sezonu Stranger Things. Będzie ich dokładnie 8 (osiem), a listę znajdziecie poniżej:

  1. “Suzie, Do You Copy?”
  2. “The Mall Rats”
  3. “The Case of the Missing Life Guard”
  4. “The Sauna Test”
  5. “The Source”
  6. “The Birthday”
  7. “The Bite”
  8. “The Battle of Starcourt”

O jaką Suzie może chodzić w pierwszym z tytułów? Trudno cokolwiek wyrokować, ale matka (Mad) Max ma na imię Susan. Ciekawie brzmi tytuł 3. odcinka, czyli Sprawa zaginięcia ratownika (dosłowne tłumaczenie), ale i 5. epizod Źródło może nas zaprowadzić w ciekawe rejony. Na koniec sezonu najwyraźniej czeka nas prawdziwa bitwa w centrum handlowym Starcourt, ale co dokładnie otrzymamy w finale 3. sezonu? To dopiero wyjaśni się w okolicach wakacji przyszłego roku.

Tymczasem przypomnę Wam materiał, który Netflix opublikował jakiś czas temu – możemy w nim zobaczyć „wakacje w 1985 roku”, czyli okres, gdy rozgrywa się 3. sezon serialu. Nie jest to typowy zwiastun i na klip trzeba raczej spoglądać z przymrużeniem oka, co nie zmienia faktu, że jest fajną, klimatyczną zapowiedzią nowego sezonu. Oprócz niego, Netflix opublikował wideo omawiające efekty specjalne w serialu.