9

Milion osób płaci za słuchanie książek i seriali. I ja się wcale nie dziwię! Ależ sukces

Audiobooki i seriale, a od niedawna także podcasty. Storytel skrupulatnie buduje własny katalog "wszystkiego do słuchania", a dziś świętuje przekroczenie miliona subskrybentów. I ja się wcale nie dziwię, że jest ich tak wiele. Nawet z kilku powodów.

Pierwszym z nich i chyba najważniejszym jest oczywiście sam katalog – jego zróżnicowanie i objętość sprawiają, że czasami trudno mi zdecydować, czego posłucham w pierwszej kolejności. Storytel wypracował własny model wzmacniania oferty – zamiast polegać na zewnętrznych twórcach, samodzielnie odpowiada za sporą część asortymentu, angażuje znanych lektorów i aktorów do współpracy, wspiera ciekawe projekty i daje zielone światło tym pomysłom, które prawdpodobnie nie trafiłyby w formie audiobooka na CD do sklepów.

Comiesięczny abonament w wysokości 29,90 zł nie jest tak tak niski, jak niektórzy sobie by tego życzyli, tym bardziej, że konkurencja – nie tylko bezpośrednia – kusi i nęci jak może. Współdzielenie konta na Netfliksie albo kosztujące mniej niż 20 zł subskrypcje HBO Go, Player.pl lub Amazon Prime Video sprawiają, że Storytel bardziej rywalizuje z nimi o uwagę i czas klientów, niż z jakimkolwiek innym rywalem z jego poletka. Legimi opiera się na ebookach, a Audioteka działa na zupełnie innych zasadach będąc sklepem online.

Reklam Storytel nie da się przeoczyć

Nie da się jednak ukryć, że Storytel jest wszędzie pełno. Byłem ogromnie zaskoczony tym, jak gigantyczną kampanię marketingową prowadzi ten serwis. I to od dłuższego czasu. Reklamy w telewizji, radiu czy prasie widywałem i słyszałem niemal regularnie. Niektóre ze spotów naprawdę mi się spodobały i uważam, że mogły kogoś namówić do wypróbowania usługi.

Narodzinom Storytel 14 lat temu przewodziła idea uczynienia świata bardziej empatycznym za pomocą fantastycznych opowieści, którymi wszyscy mogą się dzielić i cieszyć się nimi w dowolnym miejscu i czasie. Ta idea wciąż obowiązuje, teraz bardziej niż kiedykolwiek, aby pomóc ludziom zwolnić tempo i cieszyć się dobrze opowiedzianą historią – Jonas Tellander, współzałożyciel Storytel

Trudno dziś wyobrazić sobie okoliczności, w których mielibyśmy zapłacić z góry za wszystkie tytuły, które chcielibyśmy obejrzeć, przeczytać, posłuchać – a tak trzeba by zrobić, by dysponować swobodą w wyborze, jaką daje nam streaming. Cieszy mnie, że prawie każda z kategorii multimedialnej czerpie garściami z nowych technologii i możliwości, jakie oferują. Dzięki temu w 14 lat Storytel uzbierał milion klientów. Myślę, że kolejny milion dołączy do nich nieco szybciej.