steam
7

Otwierajcie szampana, na Steamie pojawił się czat głosowy z prawdziwego zdarzenia!

Myślałem, że nigdy nie doczekam tej chwili. Na konsolach zintegrowany z systemem czat głosowy (zwykły i grupowy) funkcjonuje już od wielu lat, tymczasem PC-towi gracze musieli wspomagać się zewnętrznymi aplikacjami - standardowy czat Steama niestety od nich odstawał. Nareszcie się to zmieniło.

Na początek jednak mały, ale naprawdę mały kubełek zimnej wody – póki co nowa funkcja platformy Steam dostępna jest tylko w becie. Wystarczy jednak wejść w ustawienia i dołączyć do programu beta testów – w ramach podpowiedzi – robi się to tak, ja poniższym filmie.

W moim przypadku po włączeniu bety Steam potrzebował pobrać małą aktualizację i dokonać restartu. Aby rozpocząć rozmowę ze znajomym, wystarczy włączyć zwykły czat i prawym dolnym rogu okna rozmowy wybrać dymek z mikrofonem. Ważne jest jednak, by rozmówca również korzystał z klienta w wersji beta, w przeciwnym wypadku pojawi się informacja, że rozmowy rozpocząć nie można.

Poza tym nowy klient usługi zmienia sposób organizacji listy kontaktów, umożliwiając jednocześnie oznaczanie znajomych jako ulubionych. Grupy tworzy się natomiast przeciągając kontakty do okna rozmowy – tam też można będzie rozpocząć głosową konwersację.

Wprowadzono ponadto tryb niewidzialności oraz wysyłanie zewnętrznych linków zapraszających do znajomych. Beta jest darmowa, warto więc sprawdzić co kryje nowe wcielenie klienta Steam.

Nowy czat (jak słusznie napisaliście w komentarzach) przystaje funkcjonalnością do tego znanego chociażby z Discorda. Korzysta z kodowania Opus, a cały ruch przechodzi przez serwery Steama w przeciwieństwie do wcześniejszych bezpośrednich połączeń. Dzięki temu adres IP pozostaje prywatny i ogranicza do minimum ewentualne ataki.

Sam od długiego czasu korzystam z Discorda i bardzo go sobie chwalę. Oczywiście nie jest idealny, zdarza mu się wyciszyć moich rozmówców – wtedy pomaga jedynie wyjście i ponowne wejście do grupy. Nie jest to jednak zbyt częste, więc nie stanowi problemu. Jak będzie się sprawdzał nowy głosowy czat na Steamie i czy gracze porzucą dla niego TeamSpeaka i Discorda? Testy rozpoczynam już dziś, podejrzewam jednak że będzie musiało upłynąć trochę czasu zanim gracze zakodują sobie w głowach, że zewnętrzne aplikacje nie są już potrzebne i co ważniejsze – nowe funkcje będą musiały się pojawić w normalnej wersji klienta. Próbując połączyć się ze znajomymi ze swojej listy zauważyłem, że większość nie korzysta z wersji beta.

grafika

źródło