0

Orange ma już 11 tysięcy stacji bazowych, a potrzeba więcej, od początku roku przesłaliście już 311 PB danych

stacje bazowe orange
Orange pochwalił się dziś liczbą swoich stacji bazowych, która przekroczyła własnie 11 tysięcy. Rozbudowa tych stacji, to teraz oczko w głowie naszych telekomów z „wielkiej czwórki”, bo notują ogromne wzrosty ich wykorzystania przez swoich klientów.

Rośnie zapotrzebowanie, więc trzeba rozbudować obecne nadajniki, poprzez agregację pasm, aby komfort korzystania z tych nadajników był jak największy dla wszystkich klientów łączących się w jednej chwili poprzez nie z siecią.

Dostawianie dodatkowych warstw LTE na kolejnych stacjach bazowych to tylko jedna z metod by radzić sobie z ogromnym wzrostem ruchu – szczególnie transferu danych w naszej sieci mobilnej. 22 maja ogłosiliśmy także zmianę w zasadach współpracy z T-Mobile w ramach Networks! i przeznaczenie znacznie większej ilości pasma na sieć 4G. Przy okazji zmian przeczytaliśmy oczywiście, że Networks! się kończy i niedługo klienci Orange i T-Mobile zostaną bez zasięgu, ale… cóż można na takie plotki poradzić. Zmiany, które właśnie trwają, pozwolą nam na wykorzystanie dostępnych zasobów pasma radiowego tam, gdzie są najbardziej potrzebne i gdzie wzrosty są największe – czyli w sieci 4G.

Tam gdzie jest największe ich obłożenie, czyli w dużych miastach i skupiskach ludności Orange zastosował agregację aż 4 pasm – 800 MHz, 1800 MHz, 2100 MHz i 2600 MHz. Takich lokalizacji jest 320 w całym kraju. Natomiast łączna liczba stacji z agregacją mniejszej liczby pasm jest już 5 100. Stacji, gdzie działa LTE jest 10 500, czyli tylko pół tysiąca stacji nie korzysta z tej technologii.

liczba stacji bazowych orange

Jak z wykorzystaniem tych nadajników obecnie? Orange od początku roku odnotował 34 mld minut rozmów przeprowadzonych przez ich klientów, którzy to przetransferowali w tym roku już 311 PB, to tylko o 30% mniej niż w całym 2017 roku. Ponadto wysłali też 6 mld 400 mln SMS-ów, czyli 24 tysiące wiadomości na minutę.

Źródło: Orange.

Photo: Gutzemberg/Depositphotos.