15

Sprzedaż smartfonów w USA – nareszcie miarodajne zestawienie

„Google sprzedało najwięcej telefonów z systemem Android” – takie opinie nierzadko daje się słyszeć w sieci, często od profesjonalnych dziennikarzy. Warto więc się zapytać – no właśnie, ile? Odpowiedź mimo wszystko będzie zawsze taka sama – zero. Google nie sprzedaje smartfonów, tylko aktywuje oprogramowanie na ich pokładzie, będące jego własnością. Tyle. Z podobnego założenia wyszła […]

„Google sprzedało najwięcej telefonów z systemem Android” – takie opinie nierzadko daje się słyszeć w sieci, często od profesjonalnych dziennikarzy. Warto więc się zapytać – no właśnie, ile? Odpowiedź mimo wszystko będzie zawsze taka sama – zero. Google nie sprzedaje smartfonów, tylko aktywuje oprogramowanie na ich pokładzie, będące jego własnością. Tyle. Z podobnego założenia wyszła firma analityczna Nielsen i oprócz najnowszego zestawienia udziału w rynku mobilnych  systemów w USA, przedstawiła faktyczny udział poszczególnych producentów.

Z zestawienia wynika, że w USA wciąż króluje Android z 29-procentowym udziałem w rynku. Drugi jest iOS (27%) i Blackberry OS (również 27%).  Trzecie miejsce zajął tandem MS Windows Mobile i WP7 (10%). Z aptekarskiego porządku warto dodać jeszcze symboliczne wyniki webOS HP/Palma (4%) i Symbiana Nokii (2%).

Firma Nielsen pokusiła się także jednak o rozbicie udziału na poszczególne aparaty. I tak najwięcej Androidów sprzedało w USA HTC (12%), później Motorola (10%) i Samsung (5%). Z oczywistych względów Apple i RIM sprzedało tyle samo aparatów co systemów.

W takim razie, kto w USA sprzedał najwięcej smartfonów? Oczywiście Apple i RIM, które produkują nie tylko mobilny hardware, ale również software. Przyjmując ten punkt odniesienia można stwierdzić, że Cupertino czy Research In Motion sprzedają w USA tyle samo smartfonów co Androidowe HTC, Motorola i Samsung razem wzięte. O tych twardych danych należy pamiętać, porównując następnym razem „liczbę sprzedanych aparatów z systemem Android przez Google”. Takie określenia nie mają większego sensu i są marketingowym zakrzywianiem rzeczywistości.

A przyszłość? Trudno nie spodziewać się większej fragmentaryzacji platformy Android z jednoczesnym wzrostem udziału w rynku co mimo wszystko jest pewnym paradoksem. A być może będzie chichotem historii – OS Google może stać się tym samym czym były dla Microsoftu Windowsy – popularne i wszechobecne, ale sprawiające problemy, niekompatybilne i ściągające na siebie ogromną krytykę.