3

Sprytna inwestycja hardGAMMA, czekam na efekty

hardGAMMA Ventures prowadzony przez Krzyśka Kowalczyk zainwestował w londyński akcelerator startupów Springboard. Springboard jest 13 tygodniowym programem inkubacyjnym, oryginalnie pochodzącym z Cambridge, zafiliowanym z TechStars. Bardzo sprytne, własny przyczółek który będzie miał oko na startupy w Europie to dobry pomysł. Nawet gdyby inwestycja nie do końca zwracała się finansowo to na pewno, zwróci się jeśli […]

hardGAMMA Ventures prowadzony przez Krzyśka Kowalczyk zainwestował w londyński akcelerator startupów Springboard. Springboard jest 13 tygodniowym programem inkubacyjnym, oryginalnie pochodzącym z Cambridge, zafiliowanym z TechStars.

Bardzo sprytne, własny przyczółek który będzie miał oko na startupy w Europie to dobry pomysł. Nawet gdyby inwestycja nie do końca zwracała się finansowo to na pewno, zwróci się jeśli chodzi o dostęp do informacji związanych z nowymi młodymi firmami.

Chris Kowalczyk, Partner Zarządzający hardGAMMA Ventures: “jesteśmy niezwykle podekscytowani współpracą ze Springboard, jako że daje nam ona dostęp do najświeższych startupów z londyńskiej sceny, która jest jedną z najciekawszych w Europie. Umacnia ona także naszą pozycję jako międzynarodowego funduszu venture capital”

Właściwie zastanawiam się czemu inne nasze VC/Inkubatory nie zrobiły podobnego ruchu. W PL nie znajdziemy tylu młodych startupów aby starczyło dla wszystkich Inkubatorów 3.1 i VC. Tak więc trzeba dziś rozglądać się również po Europie i to zarówno tej wschodniej jak i zachodniej (patrzą na ostatnie inwestycje na rynku rosyjskim, już bym tam otwierał biuro).

Inna sprawą jest natomiast efektywność Europejskich programów tego typu, jeszcze rok, dwa i będzie można powiedzieć – sprawdzam. Czyli pokażcie mi jak sobie dziś radzą te wszystkie startupy, które przeszły przez Startup Weekendy, Inkubatory, Startup Sauny i podobne.

Mam bowiem wrażenie, że ostatnio w Europie przedobrzyliśmy nieco z startupowym optymizmem. Masa konkursów, masa nagrodzonych startupów o których słychać przeważnie tylko w kontekście imprez jakie wygrali.