59

Tak będzie wyglądało nowe Spotify. Będziecie bardzo zadowoleni!

spotify pozwoli na import
Wielkimi krokami zbliża się konferencja Spotify, na której poznamy plany firmy na najbliższą przyszłość. Oprócz tego plotkuje się też o ich autorskim odtwarzaczu muzyki, nowej darmowej ofercie i odświeżeniu mobilnych aplikacji. O tym co dla nas przygotowali dowiemy się już w przyszłym tygodniu, chociaż... wszystko wskazuje na to, że już teraz wiemy, jak będzie wyglądała nowa aplikacja. Przynajmniej w darmowej wersji.

Aplikacja Spotify może nie należy do najgorszych jakie znajdziemy w mobilnych sklepikach, ale zdecydowanie daleko jej do ideału. Niezmiernie się cieszę, że ekipa za nią odpowiedzialna zdecydowała się na zastąpienie hamburgera dolną belką, co znacznie usprawnia nawigację. Ale jak widać — w tej kwestii też postanowiono nieco podziałać. Ale po kolei.

Na The Verge trafiły zrzuty ekranu z nowej wersji aplikacji w darmowej wersji, do której wybrani szczęściarze mają już dostęp od jakiegoś czasu. Wszystkie grafiki pochodzą z darmowej wersji platformy. Co się zmieniło?

Przede wszystkim zmiany zaszły na dolnej belce, z której zniknęły dwa elementy. Zrobiło się dzięki temu nieco luźniej — sekcja przeglądaj przestała istnieć, a jej zawartość trafiła do Wyszukiwania. Nie wiadomo też gdzie podziało się Radio, na samym końcu zaś miast biblioteki ikonka Premium zachęca do przejścia na płatną wersję serwisu.

Dotychczas w darmowej wersji serwisu listy odtwarzania mogliśmy odtwarzać wyłącznie losowo. Jej nowa odsłona najwyraźniej wprowadzi w tej kwestii nieco zmian — o czym świadczyć mają niebieskie ikonki, które sygnalizują że tę zawartość włączymy tylko tak. To bardzo fajna zmiana, która z pewnością będzie miłą nowością dla wszystkich korzystających z bezpłatnej wersji usługi.

Przyznam, że liczyłem na nieco więcej zmian w kwestii samego designu — a do tego Spotify podeszło wyjątkowo bezpiecznie. Trochę szkoda. To jednak pierwsze zmiany które widzimy i to związane wyłącznie z darmową wersją platformy — ciekawe co czeka nas dalej. Ze swojej strony najbardziej ucieszyłbym się z zakładki, która gromadziłaby w jednym miejscu wszystkie pobrane do pamięci urządzenia utwory. Byłaby dużo wygodniejszą, niż niewielkie zielone ikonki. No nic, nie pozostaje nam nic innego jak tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać…

Źródło, grafiki: The Verge