12

Spotify się rozwija – kiedy przyjdzie czas na Polskę?

Jeżeli jest coś, na co czekam z utęsknieniem, to jest nim uruchomienie Spotify w Polsce. Legalnie i za pieniądze. Ci, którzy mieli okazję testować muzyczną usługę Szwedów podzielą pewnie moją opinię, ze Spotify jest jednym z najlepszych rozwiązań tego typu w sieci. Cieszy mnie, że platforma cały czas się rozwija, chciałbym tylko dowiedzieć się jednego. […]

Jeżeli jest coś, na co czekam z utęsknieniem, to jest nim uruchomienie Spotify w Polsce. Legalnie i za pieniądze. Ci, którzy mieli okazję testować muzyczną usługę Szwedów podzielą pewnie moją opinię, ze Spotify jest jednym z najlepszych rozwiązań tego typu w sieci. Cieszy mnie, że platforma cały czas się rozwija, chciałbym tylko dowiedzieć się jednego. Kiedy wreszcie Spotify trafi do naszego pięknego kraju?

Ucieszyła mnie wiadomość, że Spotify będzie również dostępne z poziomu przeglądarki internetowej. Obecnie z usługi można korzystać jedynie za pośrednictwem dedykowanych aplikacji. Zarówno na Windows jak i Mac OS X są one bardzo przemyślane i intuicyjne, dobrze jednak, że twórcy Spotify wpadli na pomysł, aby rozszerzyć dostęp do usługi.

W ten sposób użytkownik będzie miał dostęp do biblioteki muzycznej nie tylko za pośrednictwem programu, ale za każdym razem, kiedy z poziomu komputera czy urządzenia mobilnego połączy się z internetem. Z pewnością zaowocuje to wzrostem użytkowników usługi. Obecnie ze Spotify korzysta 22,2 mln internautów, z czego niecałe 4 mln płacą abonament w wysokości 5 bądź 10 dolarów miesięcznie. Przychody stawiają szwedzką firmę na drugim miejscu w internetowej branży muzycznej – za iTunes Store.

Myślę, że Spotify radziłby sobie znacznie lepiej, gdyby firmie udało się rozszerzyć dostępność usługi o nowe kraje. Niestety, z tym Szwedzi mają problem i mimo wejścia na rynek amerykański nadal w wielu państwach (w tym u nas) muzyczny serwis nie jest dostępny. Podejrzewam, że w większości przypadków problem stwarzają organizacje chroniące praw autorskich.

Z podobnych powodów tyle czasu zajęło wejście na polski rynek Apple’owi z iTunes Store. A szkoda, bo Spotify jest nie tylko bardzo ciekawą usługą, co realną alternatywą dla pleniącego się w internecie piractwa. Jakiś czas temu miałem okazję testować platformę. Zaskoczyła mnie prostota rozwiązania oraz potężna biblioteka muzyczna, którą oferuje usługa.

Trudno mi zatem zrozumieć, dlaczego Spotify napotyka tak duży opór – nie tylko ze strony organizacji antypirackich, ale również samych wytwórni fonograficznych. Z informacji jakie przeciekają do mediów można wywnioskować, że tym ostatnim niespecjalnie podoba się model płacenia za muzykę. Zamiast konkretnej sumy za konkretny utwór mamy bardziej płynny abonament no i oczywiście reklamy.

Problem w tym, że zarówno artyści jak i reprezentujące ich wytwórnie mają do wyboru, albo otrzymywać jakieś pieniądze za swoją muzykę, albo nie otrzymywać ich wcale (piractwo). Wybór niby wydaje się prosty, chyba jednak nie dla wszystkich.