7

Sztuczna inteligencja wymyśliła sport, którego nikt nie będzie chciał uprawiać

Nie nudzą Was już trochę aktualne gry zespołowe? No bo ile można grać w to samo. W takim razie zobaczcie jaki sport przyszłości zaprojektowała...sztuczna inteligencja.

Kiedyś określenie „sztuczna inteligencja” kojarzyło się przede wszystkim z filmami science-fiction. Zaawansowane programy komputerowe wspomagały ludzi, czasem zyskiwały świadomość i postanawiały je unicestwić. Innym razem implementowano je do robotów, które później zastanawiały się, czy aby nie są ludźmi. Przez kilka ostatnich lat AI jako hasło straciło na znaczeniu, spowszedniało, stało się naszą codziennością. Nie jest jednak tak, że nagle sprzęty stały się inteligentne, a my możemy wejść w wieczorną pogawędkę z telewizorem i czuć w nim pierwiastek ludzki. Chodzi raczej o zbyt częste używanie tego określenia – w końcu sztuczna inteligencja, czy jak wolicie AI, jest dziś wszędzie. Przykład? Huawei, który pcha ten zwrot do swoich smartfonów, a przecież chodzi jedynie o algorytm dobierający parametry aparatu do wybranej sceny. Raz wychodzi mu to lepiej, raz gorzej – ale wow, sztuczna inteligencja, wielki przełom.

Zobacz też: Sztuczna inteligencja będzie wydawać wyroki sądowe

Speedgate, czyli podobno pierwsza gra zespołowa stworzona samodzielnie przez AI

Nie żeby poniższy pomysł był jakiś ambitniejszy, ale jednak pokazuje tę bardziej prawdziwą sztuczną inteligencję, która faktycznie coś wymyśla i tworzy. Wiedzieliście, że ktoś poprosił AI o stworzenie dyscypliny sportowej? Oto Speedgate, podobno pierwsza gra zespołowa stworzona samodzielnie przez AI. Drużyny są dwie i każda składa się z sześciu zawodników. Boisko posiada natomiast trzy otwarte bramki. Przez tę na środku pola gry nie można przejść, w pozostałych dwóch bramek, których może bronić maksymalnie jeden gracz drużyny przeciwnej. Trafienie kopnięciem jajowatej piłki w światło bramki daje dwa punkty, jeśli jednak piłka przez nią przeleci, a z drugiej strony zostanie ponownie w niej umieszczona, drużyny uzyskuje jeszcze jeden bonusowy punkt. Na pierwszy rzut oka zabawa przypomina miks sportów, które już znamy, choć to ponowne strzelanie prezentuje się dość ciekawie. Ale jednak sami przyznacie, że nie jest to coś, co przerosłoby możliwości człowieka, nie sądzę też by kogokolwiek rzuciło na kolana.

Jak powstał Speedgate? Otóż wykorzystano dane z 400 istniejących już dyscyplin, a sztuczna inteligencja opracowała podstawowe zasady i przepisy (na przykład zakaz uderzania i kopania członków przeciwnej drużyny). Nie jest jednak tak, że AI od razu pokazało pomysłodawcom Speedgate, podobno w propozycjach były kompletnie nierealistyczne dyscypliny, na przykład z wykorzystaniem wybuchających krążków frisby. Zespół stopniowo zmieniał więc cechy dyscypliny aż powstały finalne trzy – testy pokazały natomiast, że powinno wygrać Speedgate.

Projekt był częścią Design Week, jednak jego twórcy (AKQA) naprawdę wierzą w to, że Speedgate może odnieść sukces i już rozmawia o nim z Oregon Sports Authority, namawiając jednocześnie ludzi do zakładania własnych lig.

Zawsze wolałem dyscypliny indywidualne, więc może nie jestem najlepszą osobą do oceny Speedgate, ale nawet mimo dynamicznego klipu promocyjnego, nie porywa mnie to bardziej niż zabawa w dwa ognie, tak popularna w czasach mojego dzieciństwa. Zdecydowanie ciekawiej wyglądałoby to wybuchające frisby.

Zastanawialiście się natomiast kiedyś jak będzie wyglądał sport w przyszłości? Swego czasu poznaliśmy przecież Speedball, Hyperblade, Disc Jam czy bardzo popularne Rocket League – te dyscypliny na potrzebę rynku gier wymyślili ludzie i mówiąc szczerze sam chętnie pograłbym właśnie w coś takiego. Swego czasu wkręciłem się nawet w oglądanie wyścigów dronów, ale mam wrażenie, że transmisja była zdecydowanie ciekawsza niż oglądanie konkurencji z trybun – a to przez wykorzystanie kamer w pojazdach, co nadawało materiałowi niesamowitej dynamiki.

Speedgate wygląda natomiast jak wariacja na temat klasycznych gier zespołowych z wykorzystaniem piłki – równie dobrze mogły coś takiego wymyślić dzieciaki znudzone tym, w co ciągle grają. Tak więc kompletnie nie wierzę w tę dyscyplinę i nie sądzę by ktokolwiek chciał ją kiedyś uprawiać. Natomiast jako ciekawostka w temacie wykorzystania sztucznej inteligencji prezentuje się naprawdę interesująco. Oby więcej takich pomysłów z wykorzystaniem AI.

źródło