7

Sponsorowanie blogów – dlaczego nie u nas?

Poza granicami naszego kraju największe i najciekawszeblogi mają swoich sponsorów. Tymczasem u nas nie ma takiej tradycji (prawie nie ma) – ciekawe dlaczego? Jako argument uzasadniający brak sponsorów blogów można podać np.: słabą popularność lub małą ilość odwiedzin. Zagraniczne serwisy (przeważnie anglojęzyczne) osiągają takie wyniki popularności jakimi w naszym kraju może się pochwalić niewiele serwisów. […]

Poza granicami naszego kraju największe i najciekawszeblogi mają swoich sponsorów. Tymczasem u nas nie ma takiej tradycji (prawie nie ma) – ciekawe dlaczego? Jako argument uzasadniający brak sponsorów blogów można podać np.: słabą popularność lub małą ilość odwiedzin.

Zagraniczne serwisy (przeważnie anglojęzyczne) osiągają takie wyniki popularności jakimi w naszym kraju może się pochwalić niewiele serwisów. Z drugiej strony nie możemy porównywać się tylko i wyłącznie do największych, ponieważ pewnych granic nie jesteśmy w stanie pokonać (przyrost naturalny, dostępność internetu itp.)


Reklamy sponsorów nie muszą być agresywne:

Innym argumentem jaki można przytoczyć na niekorzyść naszych blogów jest ich wpływ na społeczność internetową – wiąże się on również z ilością odwiedzin i tak zwaną popularnością. Jeśli blog osiąga 1,000 odwiedzin dziennie to jego przełożenie na opinie społeczności internetowej jest dość niskie.

Co może przemawiać za faktem, iż należy sponsorować nasze polskie blogi? – jedynie co w tej chwili przychodzi mi do głowy to są to ludzie którzy je czytają. Jeśli np.: ktoś prowadzi blog polityczny i jest on odwiedzany przez samych polityków to już nie ilość użytkowników się wtedy zaczyna liczyć, ale ich „waga” i „wartość”. To samo tyczy się innych dziedzin czyli marketingu, dziennikarstwa, technologii itp.


Taka lista sponsorów zadowoli każdego autora bloga:

Co z tego będzie dla sponsorów? – tutaj pytanie jest nieco trudniejsze. Jeśli sponsor spodziewa się iż dzięki sponsorowaniu bloga jego firma lub serwis osiągnie wymierne korzyści finansowe to może się niestety zawieść. Jeśli zaczniemy myśleć o jakichś korzyściach niematerialnych to argumentów można podać już wiele (no ale tutaj to już ludzie marketingu mają pole do popisu).

Czy zatem nie czas na rozpoczęcie mody na sponsorowanie blogów? – sponsorowanie klasyczne a nie w postaci płacenia za artykuły.

Od razu dodam, iż ten wpis tak jak i każdy inny ma na celu podzielenie się moim spostrzeżeniami a nie znalezienie sponsora dla antyweba ( konta ze mną na stronie „o mnie” :) )