11

Sony chce, żebym przestał chodzić do kina. Najciekawsze nowości w TV na 2019

Wszyscy lubimy zachwycać się rosnącymi rozdzielczością i rozmiarem ekranów, a także zwiększaną paletą barw. Wszystko, co miłe dla oka łatwo i szybko doceniamy. Ale to przecież nie wszystko.

Ręka do góry, kto posiada w domu soundbar. Albo jakikolwiek inny sprzęt audio rozszerzający możliwości telewizora. Jestem przekonany, że spora część z Was nie uniosłaby dłoni. Producenci telewizorów, tacy jak Sony, doskonale zdają sobie sprawę, że duża grupa klientów nadal nie decyduje się na zakup takich dodatkowych urządzeń, dlatego muszą sobie radzić z pewnym problemem w inny sposób.

Pokazane jakiś czas temu telewizory Sony zaskoczyły nas funkcją dźwięku emitowanego przez ekran. Jeśli Wam to czegoś nie przypomina, to zalecałbym krótki powrót myślami do ostatniej wizyty w kinie. Tam, gdy nawet nie zwracaliście na to uwagi, dźwięk docierał do Was właśnie zza ekranu. Oczywiście sala pełna jest dodatkowych głośników, ale wszystko, co najważniejsze dzieje się przed nami i w przypadku korzystania z soundbara czy kina domowego, centralny głośnik zawsze znajdował się poniżej ekranu. Niby nic wielkiego, ale dla najbardziej wyczulonych widzów ta różnica miała spore znaczenie.

Prezentując odświeżoną ofertę telewizorów, Sony nie omieszkało wspomnieć na konferencji o wszystkich usprawnieniach, które mają, będą lub już sprawiają, że oglądane filmy wyglądają jeszcze lepiej. Oczywiście, że w centrum tego wszystkiego znajduje się procesor X1 Ultimate wspierany sztuczną inteligencją (ależ to teraz modne), także przy upscalowaniu treści nawet do 8K z niższych rozdzielczości. Według Sony, jest on w stanie wyszczególnić przedmioty, budynki i osoby w kadrze, by następnie je wyostrzyć i/lub nadać im lepsze nasycenie barw, by obraz wyglądał na bardziej naturalny. W przypadku 8K do dyspozycji AI telewizora są również materiały foto i wideo w bazie Sony – gdy obraz jest analizowany, jednocześnie system porównuje go z dostępnymi materiałami i stara się poprawić, to co oglądamy, dzięki treściom w maksymalnie najlepszej jakości, jaką dysponuje Sony. Zdjęcia to jedno, ale dynamiczne sceny w filmach to drugie i naprawdę chciałbym ujrzeć działanie tej funkcji od kulis przy prawdziwej produkcji.

Wymieniane są też inne technologie, jak X-Motion Clarity czy X-Wide Angle mający poprawić czytelność ekranu, gdy patrzymy na niego pod kątem. Ale to, co spodobało mi się najbardziej, pojawiło się na liście cech telewizorów jako ostatnie. Nazwa funkcji brzmi: Centre Speaker Mode.




Jak sama nazwa wskazuje, (przyszli) posiadacze telewizorów i kina domowego Sony, będą mogli połączyć możliwości głośników z telewizora oraz z zestawu audio. To tworzy zupełnie nowe możliwości, jeśli chodzi o tworzenie zestawów audio wprowadzanych do sprzedaży i jest po prostu… fajne. Wbudowane w TV głośniki z pewnością poradzą sobie z centralnym kanałem (głównie dialogi), a efekt będzie bardzo bliski temu, czego doświadczamy w kinach. Bardzo to lubię i chciałbym dostać coś takiego także w zaciszu domowym. Nie usłyszeliśmy jeszcze za wiele na temat funkcji „IMAX Enhanced” i trudno określić, czego możemy się po niej spodziewać. Może to być coś naprawdę znaczącego lub nowość okraszona jedynie nazewnictwem globalnej i rozpoznawalnej marki. Liczę oczywiście na to pierwsze i czekam na konkrety.

Po stronie oprogramowania warto też wspomnieć o platformie, która napędza telewizory Sony – mowa oczywiście o Android TV. Niedawno ogłoszona aktualizacja powinna być dostępna na sporej liczbie starszych modeli, natomiast najnowsze ZG9, AG9, XG95 i XG85 otrzymuję Androida Oreo już na starcie. Wszystkie wydane w 2019 roku modele dostaną Androida TV 8.0 poprzez aktualizację, jeśli po wyjęciu z pudełka nie będzie ona jeszcze obecna na telewizorze.

Ostatnie, ale nie mniej ważne, to oczywiście odświeżenie pilota dla telewizorów Sony, o czym pisaliśmy wcześniej. Po dłuższej chwili obcowania z nim, mogę potwierdzić doniesienia o znacznej poprawie, na jaką zdecydowała się firma. Pilot prezentuje się mniej topornie, lepiej leży w dłoni, dzięki zaokrąglonym kształtom, a zmiana organizacji przycisków sprawia, że najczęściej używane funkcje jak zmiana wejścia, ustawienia czy wyszukiwanie głosowe są w zasięgu kciuka, podobnie jak klawisze nawigacyjne. Pilot działa za pomocą podczerwieni, ale tylko wtedy, gdy nie jest dostępne połączenie Bluetooth – dzięki niemu możemy zapomnieć o kierowaniu pilota w stronę telewizora przy każdej czynności. Co istotne, będzie on dostępny w dwóch wariantach – tradycyjnym (czarnym) i premium (srebrny, aluminiowy front).

W ofercie Sony znajdą się modele XG70 i XG80 skierowane do mniej wymagających użytkowników – pierwsza seria jest wciąż telewizorami Smart TV bez systemu operacyjnego, a druga wyróżnia się obecnością Android TV i szeroką ofertą rozmiarów ekranu. Największe wrażenie robią oczywiście flagowe modele XG95 z pełnym podświetleniem LED, wsparciem dla HDR, Dolby Vision, Dolby Atmos i technologii dźwięku Sony: Acoustic Multi-Audio, która w odróżnieniu od wcześniejszych modeli wykorzystuje dwa dodatkowe, wysokotonowe głośniki, która mają za zadanie nadać dźwiękowi przestrzennego brzmienia.

Mimo, że do tej pory obydwa ekosystemy TV (Apple i Google) nie przenikały się, nowe modele będą kompatybilne z technologią AirPlay 2 (odpowiednik Chromecasta dla urządzeń z iOS i macOS) i HomeKit (środowisko smart domów). W porównaniu do telewizorów Samsunga, zabrakło tu dedykowanej aplikacji iTunes, ale niewykluczone, że rozmowy na ten temat już trwają.





Oczywiście posiadanie nawet najlepszego sprzętu nie zapewni nam najlepszych wrażeń, bo w grę wchodził też materiał, który będziemy oglądać. W przypadku Netfliksa Sony współpracuje z platformą tak blisko, że przygotowali specjalny tryb, w którym streamowane treści mają wyglądać jeszcze lepiej. W pozostałych przypadkach musimy polegać na innych usługach, jak Prime Video z 4K i HDR oraz Dolby Atmos albo wydaniach fizycznych 4K Ultra HD Blu-ray. Wtedy mamy możliwość maksymalnie wykorzystać możliwości sprzętu.

Na treści 8K, choć telewizory już są pokazane i robią olbrzymie wrażenie (Sony oferuje je nawet ze specjalnymi podstawkami i nowym systemem chłodzenia, bez którego mogłyby się przegrzewać), ale skoro brakuje treści, to jest to obecnie jedynie ciekawostka i zapowiedź (lepszej) przyszłości. Pamiętamy, że gdyby nie streaming (Netflix i Amazon), 4K miałoby naprawdę pod górkę. Czy podobnie będzie i tym razem? Producenci są już zwarci i gotowi, czas na działania po drugiej stronie… kamery.

Dziś znamy orientacyjne ceny poniższych modeli, na więcej informacji musimy zaczekać.

  • KD-85XG95: około 25 000 PLN
  • KD-75XG95: około 20 000 PLN
  • KD-65XG95: około 11 000 PLN
  • KD-55XG95: około 8 000 PLN