3

Chcielibyście mieć klimatyzator pod ubraniem? Sony wam to umożliwi

przenośny klimatyzator
Nie jesteście fanami zmiennych temperatur? Denerwuje was zarówno gorąco jak i zimno? Sony stworzył przenośny klimatyzator, który może wam pomóc!

Projektanci Sony opracowali nowy wynalazek, który zawsze możemy mieć ze sobą. Jeżeli tylko czujemy, że temperatura za oknem to dla nas za dużo, Reon Rocket nas ocali. Urządzenie po prostu wkłada się pod koszulkę. Zaprojektowano je w zeszłym roku, teraz trafiło do sprzedaży. Na razie pojawiło się w Japonii, być może wkrótce zagości również na rynkach nam bliższych. Kupicie, gdy tylko przydarzy się okazja?

Przenośny klimatyzator od Sony

Klimatyzator potrafi zarówno chłodzić jak i grzać. Przyda się dzięki temu zarówno na upalne lata jak i na chłodne zimy. Reon Pocket łączy się z dedykowaną mu aplikacją na smartfony, która pozwala go kontrolować. Możemy zmieniać przede wszystkim siłę, z jaką aktualnie działa, jeśli wciąż jest nam zbyt ciepło lub za zimno. Urządzenie jest małe, przez co zamontowano w nim niewielką baterię. Po naładowaniu możemy korzystać z klimatyzatora tylko od 2 do 4 godzin. Ładuje się w 120 minut. Jeżeli jednak nie mamy zamiaru spędzić całego dnia na dworze, to zdecydowanie powinien nam wystarczać.

PS5 to ostatnia deska ratunku dla Sony, ale w tej cenie o sukces może być ciężko

Klimatyzator zakłada się na plecy dzięki niewielkiej kieszonce. Pozostaje chłodny w dotyku, jednocześnie usuwając ciepło przez niewielki wentylatorek, który odprowadza ciepłe powietrze na zewnątrz, z dala od ciała. Ustawieniami mocy możemy kontrolować zarówno ręcznie, jak i pozwolić na to aplikacji. Czujniki temperatury i ruchu wykrywają, co robi noszący i jak się czuje, a następnie odpowiednio dostosowują tryb chłodzenia, aby zapewnić użytkownikowi jak najwyższy poziom komfortu.

Tak wygląda chińska odpowiedź na polski Cyberpunk 2077. Robi wrażenie, prawda?

W Japonii Reon Pocket sprzedawany jest za pośrednictwem oficjalnego sklepu Sony albo Amazonu. Ceny wahają się w okolicach 13-14 tys. jenów, co daje nam sumę około 480-520 złotych. Jeżeli chcemy korzystać z wygodnego sposobu noszenia, oferowanego przez Sony, tj.  z kieszonki, musimy dorzucić do tego jeszcze około 60-70 złotych. Ciekawe, czy sprzęt pojawi się w Europie, czy będzie krążył wyłącznie po Azji. Sama idea jest całkiem zabawna, ale może okazać się przydatna. Czy to tylko taka ciekawostka czy naprawdę świetne urządzenie? Przekonamy się.

 

Źródło: Gizmodo