13

Sony porzuca tworzenie gier na Vitę. Śmierć, czy drugi oddech konsoli?

Zaskoczenia nie ma. Już na tegorocznym E3 było widać, że japoński koncern skupia się wyłącznie na PlayStation 4 i całkowicie zapomina o Vicie. Ale to były domysły, obserwacje i spekulacje. Teraz mamy już jasne stanowisko. Konsola umiera, czy może zaczyna się po prostu nowy rozdział jej historii? Ten, w którym zewnętrzni twórcy wezmą się na […]

Zaskoczenia nie ma. Już na tegorocznym E3 było widać, że japoński koncern skupia się wyłącznie na PlayStation 4 i całkowicie zapomina o Vicie. Ale to były domysły, obserwacje i spekulacje. Teraz mamy już jasne stanowisko. Konsola umiera, czy może zaczyna się po prostu nowy rozdział jej historii? Ten, w którym zewnętrzni twórcy wezmą się na poważnie za sprzęt.

Mobilny Wipeout był świetny, przenośne Uncharted również. Ba, nawet niektóre kieszonkowe produkcje tworzone tylko dla Vity dawały radę. Ale było ich za mało, nie po to przecież kupiliśmy konsolę, by nie mieć na nią gier. Wygląda na to, że sam producent sprzętu nie zamierza już tworzyć na nią własnych produkcji.

Na chwilę obecną żadne ze studiów first-party nie tworzy gier na PS Vitę. Skoro studia third-party mocno skupiają się na Vicie, strategią SCE będzie skupienie się na PS4.

Wipeout 2048

Smutna wiadomość, rzadko zdarza się bowiem by ojcowie/matki/opiekunowie konsoli porzucali ją jeszcze w trakcie jej normalnego życia, przed wypuszczeniem następcy. Z drugiej strony, w tej samej wypowiedzi słyszymy o zewnętrznych developerach, którzy w pocie czoła przygotowują na Vitę produkcje. Kto, jakie? Tego jeszcze nie wiemy. Jeszcze, bo już jutro Paris Games Week – właśnie na tej imprezie ma się odbyć konferencja Sony, ta sama, która nie odbyła się na tegorocznym Gamescomie. I trzymam mocno kciuki, by jednak tym razem Vita nie została pominięta. Może po prostu wystarczy zachęcić zewnętrzne studia, a potem dobrze wypromować ich gry? Nie chodzi jednak o mobilne wersje dużych hitów jak to miało często miejsce w przypadku PSP – musimy dostać tytuły na wyłączność. Może właśnie odpuszczenie przez Sony w jakiś magiczny sposób zachęci innych?

A tymczasem Nintendo

…robi odwrotnie. Nie dość, że na 3DS-ie (i n3DS-ie) możemy grać w całą masę gier pochodzących od zewnętrznych producentów, to koncern nawet nie myśli o tym by porzucać przenośną konsolę na rzecz Wii U czy tworzonego zapewne w pocie czoła Nintendo NX. The Legend of Zelda: Tri Force Heroes, Animal Crossing: Happy Home Designer, Dr. Mario: Miracle Cure, Puzzle & Dragons Z + Super Mario Bros Edition czy The Legend of Zelda: Majora’s Mask 3D – może nie wszystkie gry z 2015 to murowane hity, które sprzedadzą konsolę, ale to produkcje Nintendo. W dodatku na konsolę, która jest już przecież na rynku od 2011 roku. Wielkie N doskonale wie, że mnóstwo osób kupuje ich sprzęty przede wszystkim dla gier od wewnętrznych ekip. No bo nie oszukujmy się, na ogół to właśnie one robią najlepsze produkcje.

Co z tą Vitą?

Cały czas zastanawiam się jaka przyszłość czeka PlayStation Vitę. Jutro zapewne się tego dowiemy, dziś zostają wyłącznie spekulacje. Zewnętrzni producenci zapowiadają…wsparcie Vity pod kątem usługi Remote Play. Oznacza to, że specjalnie pochylą się nad stworzeniem schematu sterowania na tyle wygodnego, by bez problemu można było cieszyć się grą streamowaną na kieszonkową konsolę. Ale to mało, szczególnie że przecież Remote Play działa również na telefonach i tabletach Sony. Nie jest to więc „killer-feature” Vity i coś, co zachęcałoby do kupienia sprzętu. Innych zastosowań do małej czarnulki niestety nie widzę, choć akurat Remote Play lubię i zdarza mi się z tej opcji korzystać. Przenośny odtwarzacz wideo? Mamy to w tabletach z większymi ekranami. Muzyki? To nie czasy PlayStation Portable. Przeglądanie sieci na Vicie się nie sprawdza, nie ma fajnych aplikacji użytkowych, które wykorzystywałyby tylny ekran dotykowy i kamery. Strasznie szkoda, że tyle fajnej technologii idzie na zmarnowanie.

Mam dziwne wrażenie, że któregoś dnia Sony po prostu zacznie dodawać konsolę do zestawów z PlayStation 4, sprzedając ją w ten sposób praktycznie za bezcen. Chciałbym też któregoś dnia dowiedzieć się oficjalnie, co poszło nie tak. Gry były za drogie w produkcji, a może miały za wysokie ceny w sklepach? Rynek tabletów zniszczył konsolę? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, szczególnie że 3DS radzi sobie świetnie i podobnej historii u Nintendo raczej nie ma co się spodziewać. Ale najbardziej chciałbym, by Sony znalazło pomysł na Vitę i nie stawiało jeszcze na niej krzyżyka

źródło

grafika: 1, 2

V3_big_1