26

Bez notcha, łezki i dziwnych mechanizmów. Oppo pokazuje kamerkę pod ekranem

Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi zmierzch wcięć, dziur i dziwnych mechanizmów. Przednie kamerki nareszcie wylądują tam, gdzie ich miejsce — zostaną wtopione w ekran!

W ostatnich latach producenci smartfonów prześcigają się w tym, komu udaje się zagospodarować więcej przestrzeni na przednim panelu smartfona i zredukować ramki… najlepiej to do zera. Efektem tych działań są znane i średnio lubiane wcięcia (czy, jak wolicie — notche, zakola), dziury, no i magiczne mechanizmy wyciągające kamerkę gdy trzeba, jak Oppo Reno. Ale wszyscy wiedzą że to rozwiązania pośrednie, które są rozwiązaniem pośrednim nim technologia rozwinie się do tego stopnia, że obejdzie się bez tych kombinacji. I pozostawiony bez głębszego komentarza wpis na Twitterze daje nadzieję, że… to już!

Aparat fotograficzny „ukryty” w ekranie

Trzeba przyznać, że powyższy materiał wygląda… po prostu świetnie. Podczas „normalnego” korzystania ze smartfona — treścią wypełniony jest cały ekran. Kiedy zaś aktywujemy moduł aparatu, całość przesuwa się odrobinę w dół — i górna część zagospodarowana jest dla modułu przedniego aparatu. Reszta należy do podglądu — i prawdopodobnie zestawu opcji, które mają do dyspozycji użytkownicy aplikacji aparatu.

Już teraz jednak nasuwa mi się kilka pytań związanych z tym, jak urządzenie poradzi sobie w przypadku aplikacji innych niż systemowe. Zostaną one odpowiednio przeskalowane tak, aby wszystko działało jak trzeba i nie ucinało żadnych opcji? A może twórcy będą musieli wziąć pod uwagę te transformacje i przygotować specjalny layout, który sprawdzi się w tej sytuacji?

Na tę chwilę nie znamy jeszcze żadnych szczegółów związanych z samym urządzeniem czy też jego premierą. Ale jak widać na zamieszczonym materiale: najwyraźniej Oppo udało się opracować technologię, która pozwala na obejście dotychczasowych problemów. Tegoroczne premiery w świecie smartfonów właśnie stały się ciekawsze, niż dotychczas zakładałem.