74

Masz smartbanda lub smartwatcha? No, to teraz zrób tak:

Smartbandy oraz smartwatche są wyposażone w czujniki pozwalające na mierzenie liczby wykonanych w ciągu dnia kroków. Funkcja niezwykle przydatna, tym bardziej, że człowiek pracujący w biurze bardzo często nie wyrabia umownych, zdrowych 10 000 kroków, które pozwalają mu być choć w minimalnym stopniu aktywnym. Ale, czy wskazania naszych urządzeń ubieralnych są w porządku? Wygląda na to, że... średnio.

Wiecie, wpadłem wczoraj do biura pełen entuzjazmu, godzina 9:00, open space leniwie dopija kawę, niewiele się dzieje. U nas co druga osoba ma na sobie jakiś sprzęt z grona wearable, albo zegarek, albo opaskę. Zacietrzewieni iOS-owcy mają na sobie Apple Watche, androidowcy najczęściej zwracają się ku opaskom Xiaomi. I tak sobie rozmawialiśmy o dokładności wskazań. Nagle ktoś rzucił:

A weź zrób parę pajacyków bez podskoków, zobacz czy ci to zaliczy jako kroki

Byłem dziwnie spokojny o wynik tego eksperymentu ze swoim Xiaomi Mi Band 4. W aucie zdawał się nie zliczać kroków, nie zawyżał też wskazań tak, jak robi to chociażby telefon (Honor 20). Zrobiłem więc parę pajacyków „w miejscu” i spojrzałem na zegarek:

Hop, hyc! Hop, hyc! (Jakub robi pajacyki)

smartband

No i odrobinę się zdziwiłem. Przed wykonaniem zaledwie kilku ruchów ramionami, na opasce pojawiło się od 5 do 10 kroków więcej (ponowiłem eksperyment parę razy). I trochę mi mina zrzedła. Zasiadłem do biurka, spróbowałem nieco żywiej pogestykulować. Właściwie, to wyglądałem jak podrzędny raper po przedawkowanym mefedronie. No i co? Znowu od 5 do 10 kroków więcej. Całe szczęście, że ten sprzęt nie dolicza mi „bonusów” za klepanie w klawiaturę, czy manewrowanie na parkingu. Bo wyszłoby na to, że jeżdżąc odpowiednio długo po mieście jestem w stanie nabić sobie wynik do dziennej normy.

Z czego to wynika? Czy moja opaska jest słaba?

Sami oceńcie: Apple Watch kolegów nie wykazuje podobnej „podatności”. Nasza antywebowa Agnieszka mówi, że Fitbit ma to samo. Xiaomi Mi Bandy jak jeden mąż zliczają w ten sposób kroki. Honor Band 3 podobnie. Cóż… nie chciałbym mówić, że z tego jednego powodu należy nazwać opaskę słabą lub niewartą uwagi, bo to nie jest tak.

Czytaj więcej: Świetna opaska dla leniwego człowieka. Oto Xiaomi Mi Band 4

Ale spodziewam się, że oprogramowanie zliczające kroki na podstawie danych z czujników nie jest w stanie rozpoznać żywego wymachiwania rękami i odsiać to od rzeczywiście wykonywanych przez użytkownika kroków, stąd te przekłamania. Jedyne, co mnie zastanawia, to ilość incydentów w ciągu dnia, które powodują, że opaska nieprawidłowo zalicza mi kolejne wykonane kroki. Jeżeli jest ich odpowiednio dużo, to może się okazać, że moje codzienne starania związane z osiągnięciem założonego celu są okupione sporym marginesem błędu.

Wygląda na to, że zacznę tych kroków robić znacznie więcej, niż 10 000. Tak dla pewności, że opaska nie kłamie.