1

Słuchawki, które czytają w myślach

Zapewne kojarzycie nader ciekawy japoński gadżet – Necomimi. Są to kocie uszy ( opcjonalnie ogon), które poruszają się w zależności od nastroju osoby, która je nosi. Firma odpowiedzialna za ten projekt  – Neurowear, postanowiła ostatnio pokazać nowy prototyp, który ma szansę wyjść poza japoński rynek: czytające w myślach słuchawki. Mico, to słuchawki, które działają na […]

mico2Zapewne kojarzycie nader ciekawy japoński gadżet – Necomimi. Są to kocie uszy ( opcjonalnie ogon), które poruszają się w zależności od nastroju osoby, która je nosi. Firma odpowiedzialna za ten projekt  – Neurowear, postanowiła ostatnio pokazać nowy prototyp, który ma szansę wyjść poza japoński rynek: czytające w myślach słuchawki.

Mico, to słuchawki, które działają na podobnej zasadzie, co Necomimi – odczytują nastrój użytkownika. Po co? Otóż, połączone z urządzeniem, na którym znajduje się specjalna aplikacja, są w stanie wybierać piosenkę w zależności od nastroju użytkownika. Umożliwiać ma to specjalne tagowanie plików, dlatego też na razie w bazie aplikacji jest tylko 100 utworów. Projekt jest dopiero w stadium prototypu i nieszybko trafi na rynek. Same słuchawki są wręcz ogromne, więc firmę na pewno czeka wysiłek zmierzający do miniaturyzacji sprzętu.

Można by się zapytać, – dlaczego słuchawki odczytują nastrój, a nie proste komendy? Odpowiedź wydaje się oczywista, firma już ma opracowaną tę technologię, teraz ją po prostu rozwinie. Oczywiście, to nie znaczy, że rozwój tego projektu nie pójdzie w stronę większej użyteczności, niż tylko dopasowywanie muzyki do nastroju.

micodsc07408

Choć gadget wydaje się dość zbędny, to jednak, moim osobistym zdaniem, ma szansę na osiągnięcie pewnego sukcesu. Gdyby firma rzeczywiście umożliwiła sterowanie playlistami za pomocą myśli, to takie słuchawki mogłyby być hitem.

W tym momencie jednak, mniej ważne jest, co te słuchawki potrafią, ale sam trend, w który się wpisują. Powoli zaczyna rozwijać się segment „technologii do noszenia”. Google Glasses są tego najlepszym przykładem. Technologia, umożliwiająca sterowanie różnymi urządzeniami, które wkrótce będziemy na sobie nosić, za pomocą myśli, to science-fiction, które powoli się urzeczywistnia. Weźmy na tapetę chociażby okulary od Google i wyobraźmy sobie, że można by wydawać komendy temu urządzeniu bez otwierania ust – samą myślą.

Nowy projekt Neurowear jest o tyle interesujący, że stanowi kolejny krok w rozwoju urządzeń sterowanych samą myślą. W mojej ocenie, to niesamowite, że taka technologia zaczyna trafiać na rynek konsumencki. Jej rozwój otwiera ogromne możliwości zastosowania jej w praktyce, nie tylko w świcie tech-gadgetów.