41

Nikt normalny nie kupi słuchawek za takie pieniądze. Ale Dolby Dimension są jedyne w swoim rodzaju

Słuchawki bezprzewodowe stają się coraz popularniejsze. Lubimy swobodę, na którą pozwalają, szczególnie gdy wykonujemy różne obowiązki lub się przemieszczamy. Ale firma Dolby, którą każdy z was zna, podeszła do tematu zupełnie inaczej. Dolby Dimension to pierwszy taki produkt firmy Dolby.

Słuchawki Dolby Dimension są pierwszym produktem konsumenckim – nigdy wcześniej każdy z nas nie mógł po prostu zamówić sobie takiego sprzętu. Nic więc dziwnego, że przy takiej premierze firma Dolby pragnie zrobić wszystko w trybie premium. Wykonanie, funkcje i cena – wszystko jest premium. Zacznijmy od końca, czyli ceny – ta wynosi, uwaga, 599 dolarów. To bez żadnych dodatkowych kosztów (głównie polski podatek) blisko 2300 złotych. Co otrzymujemy w zamian?

W kwestii wykonania i użytych materiałów możemy opierać się jak na razie tylko na materiałach oficjalnych oraz relacjach recenzentów, którzy przedpremierowo mieli okazję sprawdzić słuchawki Dolby Dimension. W kwestii jakości samego sprzętu są zgodni – wyraźnie czuć, że mamy do czynienia z urządzeniem z wysokiej półki pod każdym względem. Słuchawki są bezprzewodowe, korzystają oczywiście z Bluetootha, więc bez przeszkód podłączycie je do każdego swojego urządzenia: smartfona, tabletu, laptopa oraz telewizora. Słuchawki zapamiętają aż 8 urządzeń, a pomiędzy trzema z nich będziecie przełączać się w mgnieniu oka dzięki umieszczonym na boku przyciskom – ciekawe rozwiązanie, ale jak się sprawdza w praktyce? Chciałbym móc przekonać się o tym osobiście. Boczne panele są dotykowe, podobnie jak w wielu innych produktach, więc odpowiednie wykonanie wystarczy, by korzystało się z nich komfortowo.

Słuchawki Dolby Dimension z funkcją LifeMix

Dodatkowo, Dolby postanowiło oddać w nasze ręce niezwykle intrygującą opcję o nazwie LifeMix. Ta wywodzi się z założenia, że ze słuchawek Dolby Dimension będziemy korzystać w domu, przede wszystkim oglądając coś – na telewizorze lub tablecie. Wiele osób pragnie wtedy odciąć się od otoczenia, dlatego skorzysta z funkcji redukcji hałasu, ale Dolby odwróciło jej działanie i umożliwia regulować jego poziom w drugą stronę, byśmy mogli kontrolować to, co dzieje się dookoła. A nawet rozmawiać między sobą, gdy dwie lub więcej osób ogląda razem coś w słuchawkach nie przeszkadzając pozostałym domownikom. Wszystko regulujemy w dedykowanej słuchawkom aplikacji na smartfon.

Ciekawa wizja, szczególnie od firmy, która stoi za technologiami napędzającymi najlepsze (jakościowo) kina na świecie i jej logo widnieje na większości produktów audio oraz wideo. Ale czy ktoś ze zwykłych widzów zdecyduje się na słuchawki za około 2500 złotych? Nikt normalny (dysponujący normalnym budżetem) nie kupi słuchawek za takie pieniądze. Mogą mieć wsparcie Dolby Atmos i inne bajery, ale to cena z kosmosu dla tradycyjnego konsumenta. Bardziej wymagający użytkownicy chyba mają już inne produkty na oku, które nie będą dedykowane kinomaniakom i zaoferują bardziej uniwersalne możliwości audio. Recenzenci wskazują jasno – przy muzyce Dolby Dimension już tak nie błyszczą.

Pamiętajmy jednak, że to pierwsze podejście do rynku konsumenckiego dla Dolby. Czy firma wiąże z nim jakiekolwiek większe plany i zakłada rozwój portfolio sprzętów audio do domu? Mam nadzieję, że tak, bo to może być bardzo ciekawa przygoda – nawet jeśli krótka.