skype
5

Nareszcie nastanie porządek. Nowy i ulepszony Skype dla Windows 10

Po długim czasie pewnego bałaganu ze Skype na Windowsie Microsoft nareszcie wprowadza trochę porządku. Pożegnajcie dotychczasowe wersje aplikacji i przywitajcie jedną, która wszystkie pogodzi.

Burzliwa historia Skype’a

Historia przemian, reorganizacji i aktualizacji Skype mogłaby być inspiracją dla twórców scenariuszy niezłych thrillerów i dramatów. Niestety, ale tak wyglądały dotychczasowe wzloty i upadki jednego z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych komunikatorów.

Polecamy: Piszesz, rozmawiasz, przesyłasz pliki? Oto nasze TOP 8 komunikatorów

Po przejęciu przez Microsoft rozpoczęła się wielka przebudowa infrastruktury, ponieważ wcześniej Skype działał na zasadzie P2P. Chcąc zaoferować użytkownikom opcje synchronizacji wiadomości pomiędzy urządzeniami (na co pozwalali niemal wszyscy konkurenci), a także inne dodatkowe funkcje wymagające udziały serwera usługi, niezbędne było przepisanie większości funkcji zupełnie od podstaw. Co istotne, w międzyczasie Skype musiał pozostać dostępny dla użytkowników, bo inaczej odwróciliby się od niedziałającego komunikatora w mgnieniu oka.

Dwie aplikacje Skype’a to o jedną za dużo

Rozwojowi Skype’a nie przysłużyły się natomiast zmiany, które zachodziły w obozie Windowsa. W trakcie rewolucji, jaką przechodziły okienka w trakcie wprowadzania Windows 8(.1), a później Windows 10, twórcy komunikatora byli kilkukrotnie pozostawiani na przysłowiowym lodzie z aplikacjami, które powstawały z myślą o nowym środowisku, interfejsie i sposobach interakcji. W efekcie zespół musiał rozwijać i uaktualniać minimum dwie aplikacje – klasyczna oraz uniwersalną. Taka sytuacja ciągnęła się przez kilka lat, aż po dziś dzień, gdy nowy Skype dla Windows 10 łączy w sobie obydwie wersje programu.

Wcale się nie dziwię temu, że zdaniem Microsoftu i Skype’a jest to ważny dzień. Zespoły inżynierów jak i cała firma nareszcie mogą zażegnać bałagan, który trwał zdecydowanie zbyt długo i powodował niemałe skonfundowanie u użytkowników. Instalacja Skype’a wydaje się zadaniem wręcz banalnym, ale gdy interfejs posiadanej przez nas aplikacji znacząco różni się od tego, co widzieliśmy u znajomego, to może budzić pewne obawy.

Microsoft wprowadza porządek. Jedna zaktualizowana i ulepszona wersja Skype’a

Od czerwca 2020 roku Skype deklaruje rozwijanie jednej, zaktualizowanej i ulepszonej wersji aplikacji dla Windows 10. Niezależnie od tego, czy będziemy pobierać aplikację ze Sklepu Microsoft, czy ze strony Skype.com, docelowo zainstalujemy tę samą appkę. Dlatego w najnowszej wersji pojawia się cały szereg zmian, począwszy od wygodnego zamykania Skype’a i wstrzymywania jego automatycznego uruchamiania wraz ze startem systemu.

Polecamy: Dołączanie do wideokonferencji Skype bez konta? Od teraz to możliwe!

Skype zyskuje też ulepszoną ikonę na pasku zadań – wyświetlać będzie powiadomienia o nowych wiadomościach, a także naszym statusie. Aż trudno uwierzyć, że udostępnianie plików bezpośrednio z eksploratora Windows pojawia się w aplikacji dopiero teraz, ale nareszcie będzie można z tego skorzystać. Dodano także opcję zmiany tła, moderowane czaty oraz usprawnienia dla funkcji Rozpocznij spotkanie teraz. Dwie ostatnie nowości to 9 wideo dla połączeń wideo oraz ulepszone elementy sterujące połączeniami.

Microsoft nie zrezygnuje ze Skype’a

Skype, podobnie jak wiele innych komunikatorów z opcją rozmów głosowych oraz wideo, jest w ostatnim czasie głównym narzędziem do utrzymywania kontaktu na odległość. Mi też zdarzyło się korzystać z niego wielokrotnie, ale jednocześnie przekonałem się o tym, jak zakurzony jest to komunikator. Na rozmowę często trzeba się umawiać z pewnym wyprzedzeniem, ale nie ze względu na napięte grafiki rozmówców, lecz czas potrzebny na skonfigurowanie aplikacji. Niemalże każdy z moich rozmówców musiał pobrać lub zaktualizować aplikację, co przypomina mi o tym, że nie jest to aplikacja działająca w tle i często używana jak Messenger, Viber czy inne.

Czytaj też: Microsoft ucina spekulacje na temat przyszłości Skype’a. To świetna decyzja!

Mimo wszystko, o przyszłość Skype’a nie musimy się martwić. Microsoft deklaruje ciągłe wsparcie, a wszystko podyktowane jest wysokimi statystykami –  miesięcznie liczba aktywnych użytkowników przekracza 100 milionów, a dziennie ze Skype’a korzysta aż 40 milionów osób. Zanotowano wzrost o 70% względem wcześniejszego okresu, a odpowiedzialna za taką sytuację jest oczywiście społeczna izolacja, podczas której kontakt z innymi opiera się na komunikatorach tekstowych i wideo.