131

Z takimi cenami Skoda Scala podbije polski rynek, będziemy mieli nowy hit

Skoda Scala miała swoją premierę kilka miesięcy temu. Pierwsze egzemplarze nowego modelu już powstają w fabryce w Mlada Boleslav, przyszedł więc też czas kiedy poznaliśmy polskie ceny. I okazuje się, że Skoda jak to ma w zwyczaju, oferuje całkiem sporo, za całkiem niezłe pieniądze. Już dzisiaj można założyć, że Scala stanie się niedługo bardzo popularna nad Wisłą.

Skoda Scala podbije segment C

Skoda Scala formalnie zastąpi w ofercie model Rapid, który nigdy nie zdobył dużej popularności, bo miał sporo wad. W praktyce wygląda na to, że wypełni lukę między Fabią, a Octavią. Ta ostatnia oferowana jest tylko w nadwoziu liftback i kombi, Scala zaś to typowy hatchback rozmiarami wpisujący się doskonale w popularny segment C. Początkowo odstraszać może bardzo skąpa oferta silnikowa (tylko 3 modele), ale z czasem pewnie zostanie ona nieco rozbudowana. To czym wyróżnia się ten model, poza ponadprzeciętną przestronnością, z którego Skoda słynie, to także ciekawy design.

Scala to pierwsza Skoda, od długiego czasu, o której mógłbym powiedzieć, że faktycznie mi się podoba i nawet umieściłem ją w swoim rankingu najważniejszych premier 2019 roku. To też pierwszy model z całkowicie przeprojektowaną deską rozdzielczą, która zyskała teraz nieco więcej polotu i nie wygląda tak topornie jak w starszych modelach marki. Uwagę zwracają opcjonalne wirtualne zegary (ekran 10.25 cala) oraz wyświetlacz systemu inforozrywki, który może mieć 6.5 lub 8 cali. Środkowy panel jest bardzo minimalistyczny, ale to akurat w niczym nie przeszkadza, gdy do dyspozycji mamy multimedialną kierownicę. Skoda obiecuje też nieco lepsze materiały wykończeniowe i miejmy nadzieje, że znajdzie to potwierdzenie w praktyce.

Scala ma zapewnić też więcej przestrzeni dla pasażerów na tylnej kanapie, przy długości nadwozia 4,36 m, rozstaw osi to aż 2.65 m. Bagażnik pomieści 467 litrów, co również należy do najlepszych wyników w klasie. Dodając do tego całkiem atrakcyjny wygląd, ciekawe wyposażenie podstawowe i atrakcyjną cenę otrzymujemy przepis na sukces.

Skoda Scala startuje od 66 500 PLN

Najtańsza wersja Scali z silnikiem 1.0 TSI o mocy 115 KM ma kosztować 66 500 PLN, czyli około 10 000 PLN więcej niż porównywalna Fabia (z tym samym silnikiem). Różnica nie jest duża i wydaje mi się, że Scala może odebrać klientów Fabii. Tym bardziej, że nawet w najtańszej wersji Active oferuje takie udogodnienia jak asystent pasa ruchu, system awaryjnego hamowania w razie wykrycia przeszkody, manualną klimatyzację i LEDowe reflektory przednie i tylne. Skoda kończy z halogenami w segmencie C.

W wersji Ambition dostaniemy dodatkowo obręcze kół ze stopów lekkich (16 cali), reflektory przeciwmgłowe, 8 głośników systemu audio, wielofunkcyjną kierownicę czy pełną elektrykę szyb i lusterek. W wersji Style koła mają już 17 cali, pojawiają się czujniki parkowania z przodu i z tyłu, dostęp bezkluczykowy, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, radio z ekranem o przekątnej 8 cali oraz przyciemniane szyby z tyłu nadwozia. Pełny cennik wygląda tak jak w tabelce poniżej.

Skoda Scala [PLN]     Active         Ambition         Style 
1.0 TSI 115 KM (manual 6 biegów) 66 500 71 650 78 650
1.5 TSI 150 KM (DSG 7 biegów) 84 250 91 250
1.6 TDI 115 KM (manual 6 biegów) 83 150 90 150
1.6 TDI 115 KM (DSG 7 biegów) 89 250 96 250

To na co warto jeszcze zwrócić uwagę, to silnik 1.5 TSI, który dostępny jest tylko w wersji z automatyczną, dwusprzęgłową, siedmiostopniową skrzynią biegów DSG. Nawet w najbogatszej wersji Style kosztuje on nieco ponad 90 000 PLN (i to przed rabatami ;-)), co na obecne realia segmentu C jest wartością bardzo atrakcyjną. Konkurencja będzie miała spory orzech do zgryzienia, tym bardziej, że Skoda w niedrogich pakietach dorzuca takie dodatki jak adaptacyjne reflektory Full LED, wirtualne zegary czy aktywny tempomat. Osobiście jestem pod dużym wrażeniem i nie zdziwię się jak na koniec roku Skoda Scala wyląduje w czołówce rankingów sprzedaży aut.