Polska

Sklep internetowy z RTV i AGD okazał się oszustwem. Policja szuka poszkodowanych

MS
Maciej Sikorski
16

Promocje, rabaty i świetne okazje potrafią przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów, nierzadko to od nich zależy decyzja zakupowa, ale zawsze trzeba pamiętać, że te fantastyczne oferty mogą być zwyczajnym oszustwem. Przekonują się o tym osoby, które kupiły sprzęt na incomp.pl - policja szuka właśnie ludzi, którzy dali się nabić w butelkę.

Sklep internetowy incomp.pl to ściema. informują o tym policja, media oraz część internautów. Niestety, nie brakuje osób, które dały się skusić dobrymi cenami, kupiły sprzęt, zapłaciły za niego i... czekają na przesyłkę. Chociaż teraz pewnie już nie czekają, postępują zgodnie z zaleceniami policji. A ta wydała dość jasny komunikat:

Osoby, które kupowały w sklepie internetowym poprzez stronę www.incomp.pl i zostały oszukane tj. dokonały wpłaty nie otrzymując towaru lub zwrotu gotówki proszone są o zgłaszanie tego faktu Policji. Zawiadomienia w przedmiotowej sprawie należy składać w najbliższej miejscu zamieszkania jednostce Policji.

Do złożenia zawiadomienia niezbędne będą w szczególności następujące dokumenty:

potwierdzenie dokonania przelewu;
wydruki prowadzonej korespondencji;[źródło]

Przy okazji informacji o oszustwach w Sieci, często powtarza się, że firmy trzeba sprawdzać: ustalić, czy jest np. adres, telefon stacjonarny, NIP, kontakt ze sprzedawcą lub usługodawcą. To ma minimalizować ryzyko. Jednak w tym przypadku oszuści okazali się dość sprytni, skorzystali z danych istniejącego przedsiębiorstwa: w Rzeszowie działa sklep Incomp, ale nie prowadzi sprzedaży internetowej. Złodzieje wykorzystali ten fakt, zdobyli odpowiednie "uwierzytelnienie". Nawet teraz poszukując informacji o sklepie można dość szybko trafić na stronę okazje.info.pl, która łączy adres internetowy ze sklepem stacjonarnym.

Oszuści nie tylko oferowali towar w dobrej cenie, ale też odpowiadali na maile i telefony - nie byli "duchami" wzbudzającymi podejrzenia. Na wykop.pl można poczytać komentarze osób, które zrobiły zakupy w sklepie internetowym lub nosiły się z takim zamiarem. Niektórzy piszą, że firma działa od roku 2001, więc nie może być wałkiem, drudzy opisują tłumaczenia "sklepu", który nie wywiązywał się z umowy (powoływano się na regulamin czy kłopoty z dystrybutorami), jeszcze inni podkreślają, co ich zaniepokoiło (np. brak możliwości odbioru osobistego - dziwne w przypadku sklepu, który działa też stacjonarnie).

W końcu wokół biznesu zrobiło się gorąco, a część wykiwanych klientów udała się do rzeszowskiego sklepu Incomp. Tam dowiedzieli się, że sprzedaż internetowa nie jest prowadzona. Właścicielka zawiadomiła rzeszowską policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Strona została zablokowana, funkcjonariusze zaczęli przyjmować zawiadomienia od poszkodowanych. Obecnie trudno stwierdzić, ile osób straciło w ten sposób pieniądze, brakuje też informacji o oszustach - nie wiadomo, jak szybko uda się ich zatrzymać.

Jak widać, internetowi cwaniacy coraz bardziej przykładają się do oszustw. Osoba, która rzadko robi zakupy w Sieci pewnie szybko nabierze się na taki szwindel. A i stary wyjadacz może paść ofiarą złodzieja, jeśli uwierzy w świetne okazje. Zamiast zaoszczędzonej stówki, będzie znacznie większa strata...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu