2

W tym sklepie raz na dwa tygodnie dostaniecie grę za darmo

Widziałem już różne promocje w sklepach cyfrowych, ale jeszcze nikt nie wchodził na rynek z taką pompą jak robi to Epic Games. I wiecie co? Byłem do tego pomysłu nastawiony sceptycznie, ale przy takich bonusach własna platforma do zakupów ma duże szanse na sukces. To jednak nie wszystko.

Kilka dni temu pisałem o tym, że Epicowi woda sodowa uderzyła do głowy (czyli sukces Fortnite) i startują z nowym sklepem z grami. Nie ocenia się książki po okładce i oczywiście tego się starałem uniknąć – natomiast nie wierzyłem w to, że jest jeszcze na rynku miejsce na nową, dużą platformę do sprzedaży gier. Bo w zasadzie jedynym plusem wydawała się być korzystniejsze wynagrodzenie dla twórców. A powiedzmy sobie szczerze – to klienta nie interesuje.

Zobacz też: Najlepsze darmowe gry.

Obserwowałem reakcje w sieci i były one różne. Jedni twierdzili, że super – bo kolejny sklep to dodatkowa konkurencja, która rozbije trochę monopol Steam. No fajnie, tylko starają się to przecież zrobić już od dawna Ubisoft, EA czy nawet Rockstar, a ludzie i tak wolą wybrać Steama, bo tam spędzają najwięcej czasu. Ja również – niby korzystanie z innych platform nie jest wcale bardzo problematyczne, ale jeśli mam wybór, wolę dołożyć te kilka/kilkanaście złotych do gry i mieć ją właśnie na Steamie. Z tym monopolem to też nie do końca jest tak – zobaczcie na gry Activision-Blizzard. Mają swoją platformę, ich gry nie są obecne na innych więc mogą dyktować sobie takie ceny jakie chcą. Nowy sklep Epic Games nic tu nie zmieni.

Może jednak trochę namieszać na rynku, ale przez działania samego Epic. No bo nie korzystalibyście ze sklepu, w którym co dwa tygodnie dostaniecie darmową grę? Ja bym korzystał i będę korzystał. Mam wrażenie, że te dwie darmowe gry mogą się okazać takim game-changerem, który zapewni sklepowi Epic mocny start.

I tak od 14 grudnia do 27 grudnia dostaniemy grę Subnautica. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, bo od jakiegoś czasu przymierzałem się do jej zakupu, ale jakoś nie miałem szczęścia by trafić na fajną promocję. W okresie od 28 grudnia do 10 stycznia dostaniemy natomiast Super Meat Boy. Trochę staroć, ale jeśli jakimś cudem nie graliście, koniecznie to naprawcie.

To jednak nie wszystko. Epic Games już zachęca twórców do umów na czasową wyłączność, co na pewno przekieruje część graczy do nich. I chyba argumenty są odpowiednio zielone, bo już pierwsi producenci zdecydowali się na ten krok. Nie są to jeszcze topowe, najlepsze studia, ale możliwe, że na nich też przyjdzie czas. Na razie czytałem o Coffee Stain Studios, które wyłącznie w sklepie Epic Games umieści swoją grę Satisfactory. Nieco zapomniane już Team17 wyda w sklepie Epic games Rebel Galaxy Outlaw i Ganesis Alpha One – te będą miały ograniczoną czasowo wyłączność. Pierwsza z nich dopiero po roku od debiutu u Epic pojawi się na Steamie. Kolejna odsłona Super Meat Boy (z dopiskiem Forever) również klepnęła roczną wyłączność.

Na razie nie są to tytuły, które przekonują do przechodzenia do sklepu Epic, ale obstawiam, że to dopiero początek.

Jestem pewien, że za jakiś czas Epic Games będzie chciało się pochwalić liczbą użytkowników sklepu/aplikacji swojego sklepu. I tu od razu Was uczulę – nie dajcie się wtedy zrobić w balona. Kiedy usłyszałem, że sklep już wystartował, na szybko się do niego doklikałęm i pobrałem. Nie czytałem dokładnej nazwy pliku i po prostu chciałem go zainstalować. Instalator napisał mi jednak, że Epic Games Launcher jest już uruchomiony.

ale jaki Epic Games Launcher?

– pomyślałem.

Otóż sklep Epic Games nie jest samodzielnym bytem, a jedynie częścią Epic Games Launcher, czyli aplikacji która na PC była odpowiedzialna (wymagana) za pobranie i obsługę gry Fortnite. Sklep to jedynie jedna z zakładek znanej już appki – czyli kiedy podane zostaną wyniki dotyczące klientów sklepu, będą to pewnie całościowe wyniki launchera, którego używają już przecież miliony graczy. Sprytnie.

Sam sklep wygląda natomiast… tak sobie. Ot kafle z grami i cenami. Krótkie opisy, zwiastun, kilka obrazków – do tego większość produkcji dostała póki co opis “wkrótce”, biblioteka jest więc w tej chwili mizerna. Na samym dole znajdziecie natomiast sekcję edytory modów.

Wiem, że to jeszcze bardzo wcześnie na jakiekolwiek oceny, dlatego się przed nimi powstrzymam, ale jestem bardzo ciekawy jak podoba Wam się nowy sklep z grami? Jakie macie co do niego oczekiwania? I czy faktycznie jest w Was tyle samo cebuli co we mnie i daliście się przekonać dwiema darmowymi grami w miesiącu.

grafika

źródło: 1, 2