2

Składany iPhone bardziej jak LG i Surface Duo niż Samsung

Jon Prosser, jeden z najbardziej znanych blogerów ujawniających tajemnice Apple podał informację, z których wynika, że prototypom składanego iPhone'a bliżej jest do idei stojących za Microsoft Surface Duo czy składanym LG. To chyba nie do końca to, na co czekali fani marki.

Dziwne wybory

Design aktualnego prototypu przypomina iPhone’y 11 połączone zawiasem. Ma posiadać zaokrąglone ekrany, stalowe krawędzie, a jedyną znaczącą różnicą jest brak notcha. Moduł odpowiadający za FaceID miałby się znajdować na przestrzeni nad ekranami.

Informacja wywołała oczywiście burzę na Twitterze, okraszoną masą zdjęć dwuekranowych smartfonów LG. Prosser uściślił, że prototyp nie wygląda jak dwa osobne smartfony sklejone krawędziami, produkt po rozłożeniu ma sprawiać wrażenie „ciągłego i bezszwowego”. To wywołało z kolei wysyp zdjęć Surface Duo.

Ta ostatnia opcja nie byłaby taka zła, sugerowałaby, że prototyp Apple ma na tyle niewielką przerwę pomiędzy ekranami, że daje złudzenie jednego ekranu. Z drugiej strony, Prosser potwierdził jednemu z użytkowników, że jego wizualizacja posiadająca zaokrąglenia ekranu także od środka jest bliska prototypowi. Taka wersja wygląda znacznie gorzej i jest zupełnie niepraktyczna.

Apple nie musi się śpieszyć

Nie znaczy to oczywiście, że Apple w ogóle taki produkt wypuści, Prosser mógł mieć dostęp do jednego z wielu rozpatrywanych prototypów, które Apple zapewne testuje w swoich działach projektowo-badawczych (samych patentów posiada co najmniej kilka). Osobiście uważam, że pójście w tym konkretnym kierunku byłoby całkowicie bez sensu.

O tym, że Apple musi pracować nad własnymi konstrukcjami tego typu, z góry było wiadomo. Żadna firma o takiej pozycji ni może sobie pozwolić na odpuszczenie takiego tematu, w razie sukcesu konkurencji musi mieć w zanadrzu coś w jakiś sposób przetestowane. Wydaje się jednak, że Apple nie powinno się śpieszyć z wchodzeniem w tę niszę. Patrząc na odlewy CAD nadchodzących iPhonów 12, obstawiam, że Apple serią 2020 rozbije bank i jeszcze bardziej zepchnie Samsunga i resztę konkurencji do głębokiej defensywy. A na składane iPhony przyjdzie czas, gdy technologia naprawdę do tego dojrzeje.