67

To aż niewiarygodne, że wszystkie te zdjęcia zrobione zostały iPhonem [galeria]

iphone 12 pro ładowanie zwrotne
Apple lubi się chwalić tym, jak dobre zdjęcia robią ich smartfony. Najnowsza edycja "Shoot on iPhone" dostarcza przepięknej galerii zdjęć, zobaczcie sami!

Nie jest żadną tajemnicą, że luszczanka jeszcze nikogo nie uczyniła fotografem. Potrzeba do tego oka, praktyki, wprawy, a może najłatwiej powiedzieć, że… umiejętności. Zarówno obsługi sprzętu z którego korzystamy, jak i późniejszej przy edycji i wywoływaniu zdjęć. Apple na swojej stronie opublikowało zestaw zdjęć ustrzelonych iPhone’ami. Fotografowie, patrząc na te zdjęcia zakładam że nieprzypadkowi, z całego świata korzystając z rodziny iPhone 12 (oprócz klasycznej dwunastki, znalazły się tam również 12 mini, 12 Pro oraz ten z najlepszym aparatem — 12 Pro Max) wykonali zestaw zdjęć. Tak dobrych, że Apple postanowiło się nimi pochwalić w ramach regularnego cyklu Shot on iPhone. Szczerze — opad szczęki, przepiękne fotografie.

Przepiękne zdjęcia wykonane iPhone 12

Rodzina iPhone 12 ma najlepsze aparaty ze wszystkich dotychczasowych smartfonów Apple. Jasny obiektyw ultraszerokokątny (f/1.6), tryb nocny dla każdego szkiełka, a także udoskonalone algorytmy HDR. Do tego dodajmy iPhone 12 Pro Max z jeszcze lepszymi aparatami i mamy zestaw, który robi ogromne wrażenie. I — podobnie jak wszystkie smartfony z dobrymi aparatami — w rękach profesjonalistów zamieniają się w narzędzia pozwalające wykonać zapierające dech w piersiach fotografie. I to niezależnie od warunków — bo poniższa galeria nie jest utrzymana w jednym stylu przy jednym, profesjonalnym, oświetleniu. Jest wręcz przeciwnie — i to właśnie to zróżnicowanie robi na mnie ogromne wrażenie. No i sam kunszt fotografów, bo tego odmówić żadnemu z twórców nie można.

iPhone 12 Pro Max (NKCHU, Chiny)

iPhone 12 Pro (Abdullah Shaijie, Kuwejt)

 iPhone 12 Pro Max (Neal Kumar, Stany Zjednoczone)

iPhone 12 mini (Joe Panpiansin, Tajlandia)

 iPhone 12 Pro (Abdullah Shaijie, Kuwejt)

iPhone 12 (Nilay Örnek, Turcja)

iPhone 12 Pro (Ikuchika Aoyama, Japonia)

iPhone 12 Pro Max (Hélène Hadjiyianni, Francja)

iPhone 12 mini (Andrey Glazunov, Rosja)

 iPhone 12 (Bahar Akıncı, Turcja)

iPhone 12 Pro Max (Rohit Vohra, Indie)

iPhone 12 mini (Matti Haapoja, Kanada)

iPhone 12 (Bo Liu, Chiny)

iPhone 12 Pro (Sarah M. Lee, Wielka Brytania)

 iPhone 12 Pro (Ikuchika Aoyama, Japonia)

Patrząc na powyższą galerię można spokojnie uznać, że aparaty fotograficzne mogą pójść w zapomnienie. Bo faktycznie — te zdjęcia robią ogromne wrażenie. Ze swojej perspektywy (amatora) z jednej strony patrzę na każde z tych ujęć z zachwytem. Z drugiej jednak są powody dla których kilka lat temu zdecydowałem się na zakup aparatu fotograficznego, a ostatnio jego wymianę na nowszy model — tym razem w wydaniu pełnoklatkowym. No i nie ukrywam też, że noszę się z planem zakupu obiektywu do niego, którego cena plasuje się pomiędzy stawkami które trzeba zapłacić za iPhone 12 Pro, a iPhone 12 Pro Max. Wierzę jednak, że będzie to inwestycja na lata — no i bardzo doceniłem odłożenie smartfona do plecaka na wakacjach. Z aparatu wówczas faktycznie aktywnie korzystam, a bateria w mającym już swoje lata i marną kondycję iPhone X potrafi mi wystarczyć nawet na dwa dni. No ale prawdą od lat pozostaje to, że najlepszy aparat to ten, który zawsze mamy przy sobie. A ten smartfonowy… właściwie każdy ma zawsze przy sobie, prawda?

Źródło