16

SEO a profile firmowe na Google+

Kiedy miesiąc po uruchomieniu Google Plus, zastanawiałem się czy Social Rank zastąpi Page Rank, nie przypuszczałem, że tak szybko Google rozbuduje w tym kierunku swój ekosystem, na tyle by móc już bez domysłów i na poważnie rozważać tą kwestię. Nie, nie uważam, że SEO straci na znaczeniu. Uważam jednak, że ostatnie działania Google, wdrażane projekty, […]

Kiedy miesiąc po uruchomieniu Google Plus, zastanawiałem się czy Social Rank zastąpi Page Rank, nie przypuszczałem, że tak szybko Google rozbuduje w tym kierunku swój ekosystem, na tyle by móc już bez domysłów i na poważnie rozważać tą kwestię. Nie, nie uważam, że SEO straci na znaczeniu. Uważam jednak, że ostatnie działania Google, wdrażane projekty, na zawsze odmienią ten segment rynku internetowego.

W poprzednim artykule brałem tylko pod uwagę fakt wprowadzenia +1. Przyznam, że dość naiwnie założyłem, iż będąc cały czas zalogowanym w usługach Google, będziemy polecać swoim znajomym znalezione strony, dzięki temu będą się one pojawiać wyżej w wynikach wyszukiwania, u nas i u nich. Nie doceniłem tu zamysłów Googla, oraz potencjału wprowadzanych po kolei następnych rozwiązań.

Mamy więc już profile firmowe na Google Plus. I co robi Google w swojej wyszukiwarce? Tydzień po uruchomieniu winduje profile na G+ wyżej niż wieloletnie profile stworzone na Facebooku.

Zrzut zrobiony w oknie incognito, wylogowany z Google. Czy to nie jest sztuczne wpływanie na wyniki wyszukiwania? Ktoś powie, że to efekt FSB. Nie sądzę aby tak było w tym przypadku. Wydaje mi się, że dla wszystkich to była oczywista kwestia, iż wcześniej czy później i tak to będzie się działo. W interesie Google jest by każda firma chciała, musiała zaistnieć w Google+.

Oczywistym też jest, że siłą rzeczy, z biegiem czasu będą powstawać spamerskie profile, naszpikowane linkami do mało wartościowych stron. Ale to cały czas serwis Googla, z tym że w G+ łatwiej będzie to kontrolować niż w wyszukiwarce. Sami użytkownicy w tym pomogą.

W serwisie Search Engine Watch znalazłem grafikę z profesjonalnym przygotowaniem swojego profilu pod kątem SEO.

Myślę, iż tak przygotowany profil, będzie przyjazny dla robotów od Google:)

Wracając jeszcze do narzędzi Google do walki z nadużyciami w tym zakresie, pozostała jakby zapomniana funkcja, weryfikowanych profili. Nie wiadomo jeszcze według jakich kryteriów będzie to przeprowadzane, ale to także będzie dodatkowy bodziec do rzetelnego przygotowywania swoich profili, bez wątpienia będzie to podstawowym kryterium udzielania weryfikacji. Idąc dalej, z pewnością też, takie profile będą sobie lepiej „radziły” w wynikach wyszukiwania, niż pozostałe:).

Pozostaje pytanie o zasięg. Nadal na G+ nie uświadczymy rzeszy naszych znajomych. Jak Google chce przyciągnąć do siebie użytkowników? Same profile firmowe nie wystarczą. Spójrzmy na uruchomione wczoraj Google Music. Nie trudno sobie wyobrazić jaki potencjał ma w sobie ta usługa. Fakt wpływania na wyniki wyszukiwania w temacie profili firmowych, nie przeszkodzi by tak robić z muzyką, którą to przecież często wyszukujemy w Internecie. Wystarczy, że wpiszemy w Google poszukiwany utwór i w pierwszej kolejności Google podsunie nam ten utwór do odsłuchania na Google+, oczywiście po uprzednim, szybkim założeniu w nim konta.

Profile firmowe, +1, muzyka, gry, zakupy grupowe czy inne planowane funkcje, powinny w krótkim czasie pozwolić Google stanąć do wyrównanej walki o użytkowników w segmencie serwisów społecznościowych.