27

Startup Kundi chce namieszać na rynku ubezpieczeń. Będzie łatwiej i taniej

Startup z definicji powinien tworzyć coś nowego, budować od podstaw, ale nierzadko jest tak, że powiela się pomysły już dobrze znane i sprawdzone, czasem nie dodaje się zbyt wiele nowinek, nie zmienia nawet opakowania. Bywa, że to właśnie klony odnoszą sukces i robi się o nich głośno, a o pierwowzorze świat zapomina. Nie oznacza to jednak, że na świeże pomysły nie ma już miejsca - branżowe konkursy i sam biznes pokazują, że nie jest źle. Możliwe, że za jakiś czas szumu narobi wokół siebie startup Kundi, który chce namieszać na rynku ubezpieczeń.

Kundi wygrał Seedstars Warsaw. Co to za impreza? Seedstars jest organizacją o zasięgu globalnym, której siedziba mieści się w Szwajcarii. Działa w kilkudziesięciu krajach, głównie na rynkach wschodzących. Celem jest pobudzanie i wykorzystywanie technologii oraz przedsiębiorczości, by zmieniać te państwa, unowocześniać je. Seedstars łączy startupy z inwestorami, mediami, firmami, chce w ten sposób stworzyć sprawnie działające ekosystemy. Z tysięcy startupów aplikujących do konkursu, wybiera się kilkaset, które mają okazję zaprezentować się podczas krajowych imprez, najlepsi jadą na finały, by powalczyć o nagrodę główną, ale też poznać innych przedsiebiorców, ludzi z kasą i możliwościami.

Konkurs Seedstars Warsaw odbył się 7 września w Campus Warsaw (dowód na to, że coś się tam dzieje), brało w nim udział 12 startupów, warto wspomnieć o ekipach, które stanęły na podium. Miejsce trzecie zajęła aplikacja HospiCare – to produkt z gatunku, który lubię, bo rozwiązuje prawdziwy problem, może ułatwić życie. Zwłaszcza, że chodzi o osoby naprawdę potrzebujące. Program ma usprawnić codzienną pracę z pacjentami przebywającymi w domowych hospicjach. W założeniu skorzystają rodzina, opieka medyczna oraz oczywiście pacjent.

Aplikacja zawiera wszystkie aktualne informacje na temat osoby wymagającej opieki, a także całą dokumentację medyczną, i zapewnia do nich dostęp 24/7 online. Obecnie nie ma rozwiązania, które zapewniałoby łatwą i szybką komunikację pomiędzy zespołami medycznymi oraz pełny dostęp do dokumentacji.

Na drugim miejscu znalazł się startup UserEngage – stworzył on platformę do automatyzacji marketingu nowej generacji.

Platforma rozwiązuje problem angażowania odwiedzających i użytkowników strony w sposób zautomatyzowany ale spersonalizowany, dzięki umieszczaniu całej komunikacji i wszystkich danych w jednym miejscu.

Przejdźmy do zwycięzcy, czyli Kundi. Ze strony projektu nie dowiemy się zbyt wiele, ale pewnie zmieni się to w najbliższym czasie – ekipa odniosła pierwszy sukces, zrobi się o niej głośno, stanie przed kolejnymi szansami, więc przyda się więcej informacji, nie wystarczy taka formułka:

Stosując podejście społecznościowe i sharing economy wracamy do korzeni mechanizmu ubezpieczeń. Chcemy, żeby ubezpieczenia były uczciwe, proste, tańsze i spełniające oczekiwania klientów.

Co się za tym kryje? Kundi tworzy ponoć mobilną platformę ubezpieczeniową P2P dla rzeczy ruchomych. Ma ją wyróżniać prostota, a elementem przyciągajacym uwagę jest zwrot gotówki za brak szkód. To ma poważnie obniżyć koszt ubezpieczenia. Brzmi intrygująco i prawdopodobnie trzyma się kupy – grono specjalistów z jury uznało, że pomysł nie jest oderwany od rzeczywistości i warto się nim pochwalić podczas finału Seedstars w Szwajcarii (kweicień 2017).

To wydarzenie składa się z tygodniowego programu szkoleniowego, podczas którego uczestnicy mają okazję poznać pozostałych 60 zwycięzców oraz inwestorów i mentorów z całego świata. Tradycyjnie ostatniego dnia uczestnicy przedstawią swoje pomysły przed widownią, na której zasiądzie 1000 osób, a najlepszy uczestnik otrzyma nagrody i kapitał inwestycyjny w wysokości ponad 500 tys. dolarów. Start-up Kundi ma również możliwość wzięcia udziału w regionalnej edycji wydarzenia Seedstars CEE Regional Summit w dniach 1-4 grudnia 2016 r. w Kazachstanie razem ze zwycięzcami z Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu, Turcji, Rosji, Ukrainy, Czech, Kazachstanu i Mołdawii.

Ekipie życzę powodzenia podczas kwietniowej imprezy, mam nadzieję, że jeszcze o niej usłyszymy – rynek ubezpieczeń rzeczywiście jest dość skostniały i ciekawi mnie, czy da się go jakoś „odświeżyć”.