13

Secondrenesans.com – i co my tu mamy.

Na początek przytoczę jak autorzy serwisu Secondrenesans.com opisują swoje przedsięwzięcie : „Jest to przedsięwzięcie internautów, mające na celu stworzenie jednolitej bazy artykułów. Każdy zarejestrowany użytkownik może dodawać własne artykuły, które następnie poddawane są ocenie przez społeczność serwisu, decydującą o ich publikacji czy odrzuceniu.” Pomysł zacny o ile dba się o jakość treści. Według mnie jest […]

Na początek przytoczę jak autorzy serwisu Secondrenesans.com opisują swoje przedsięwzięcie :

„Jest to przedsięwzięcie internautów, mające na celu stworzenie jednolitej bazy artykułów. Każdy zarejestrowany użytkownik może dodawać własne artykuły, które następnie poddawane są ocenie przez społeczność serwisu, decydującą o ich publikacji czy odrzuceniu.”

Pomysł zacny o ile dba się o jakość treści. Według mnie jest to klucz do sukcesu – ale zarazem bardzo duże wyzwanie. Na pewno łatwiej jest zebrać dużo nic nie znaczących artykułów niż powoli gromadzić „rodzynki” jakie się czasami pojawiają.

Zacznijmy, więc od początku:

Wygląd strony

Sprawa trudna do ocenienia ponieważ to kwestia gustu – ja osobiście mam stosunek obojętny do wyglądu tej strony. To znaczy, że nie ma się do czego przyczepić ale też moim zdaniem nie ma na czym zawiesić oka. Wydaje mi się, że sprawę poprawiłoby wyeksponowanie bardziej loga serwisu.

Nawigacja i funkcjonalność.

Tutaj mam bardzo dużo uwag.

Po pierwsze ekran główny strony – aż się prosi żeby obok ikonek z kategoriami podać ilość artykułów, jakie są w danej kategorii napisane. Brak tej informacji sprawia, iż użytkownik błądzi po pustych obszarach strony w poszukiwaniu treści.

Strona główna już została zmieniona – świadczy to o tym iż autorzy obiektywnie przyjmują krytykę i chwała im za to.

Po drugie – kategorie posiadają podkategorie a artykuły mogą być przypięte na różnych poziomach. Problem z nawigacją w tym punkcie jest moim zdanie w umieszczeniu podkategorii w sidebarze. Jest to o tyle niewygodne, że można nie zauważyć, iż są jeszcze podkategorie z artykułami (a tam artykuły)

Po trzecie – widać, że twórcy serwisu zaplanowali wiele ciekawych opcji, które gdy serwis nabierze życia mogą być bardzo przyjemne. Np. czytając artykuł w prawym panelu mam opcje do ocenienia go, dyskusji na jego temat , zgłoszenia jako plagiat itp. Twórcy nie zapomnieli też o dostępności – mamy lupkę którą możemy powiększyć sobie teksty artykułów.

Po czwarte – po załogowaniu użytkownik ogląda nieco inną stronę niż jako nie zalogowany – nie ma zdania na ten temat ale nie wiem czy jest za tym ukryty jakiś powód ?

Po piąte – Jest społeczność, to znaczy autorzy nie zapomnieli o podstawowej ludzkiej cesze, jaką jest dążenie do życia w grupie. Wydaje mi się, że sam opis tego, co daje „bractwo” czyli grupa w serwisie jest nieco zagmatwany.

Po szóste – Wszyscy są moderatorami, czyli władza w ręce ludu. Nie wiem czy przy serwisie w którym priorytetem powinna być jakość treści to rozwiązanie się sprawdzi? – ale niczego nie można przesądzać.

Po siódme – Jest pewnie jeszcze wiele funkcji, których nie odkryłem. Nie wiem czy serwis jest już oddany do użytku czy też jest w fazie testowej, – jeśli jednak mają się na nim pojawiać kopie artykułów np. o fizyce (patrząc na to, co dodaje ten autor to nie ma to sensu, a już na pewno powinno być wskazane źródło pochodzenia artykułu).

Zdecydowałbym się również na miejsc autorów czy jest to serwis z artykułami czy z linkami do artykułów. W niektórych kategoriach można znaleźć same odnośniki do zewnętrznych artykułów – dla mnie jest to zniechęcające, ponieważ liczyłem, iż przeczytam prace użytkowników tego serwisu.

Podsumowując -serwis jest wyposażony w dość dużo ciekawej funkcjonalności, jest wykonany dość schludnie. To, co przeszkadza to strona początkowa, która nie zachęca do dalszej eksploracji serwisu, do poprawy moim zdaniem jest też system kategorii i podkategorii.

Ale ….Najważniejsza jest jakość – jeśli w serwisie będą się pojawiać ciekawe i unikalne artykuły to wszystkie powyższe problemy mogą przejść na plan dalszy. Bo w przypadku takich inicjatyw nie forma a treść jest najważniejsza.

Twórcą Secondrenesans życzę powodzenia i wielu opublikowanych artykułów.
PS. Tej nazwy trochę nie rozumiem – i przydało by się jakieś wyjaśnienie dlaczego właśnie tak się nazywa ta strona ( może jakąś krótką historyjkę? )